Coraz więcej obcokrajowców legalnie pracuje w Polsce. Ukraińcy ciągle najliczniejsi

0
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy
Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy

Polska jest atrakcyjnym celem emigracji zarobkowej dla naszych wschodnich sąsiadów. Tę destynację wybierają nie tylko obywatele Ukrainy, chociaż ci stanowią zdecydowaną większość. Imigrantów przyciągają duże ośrodki miejskie – 59,81% obcokrajowców skupiona jest w trzech województwach.

W drugim kwartale 2019 roku liczba cudzoziemców zatrudnionych w Polsce na umowie o pracę, umowie zlecenie lub prowadzących pozarolniczą działalność wyniosła ponad 644 tysiące osób. Na polskim rynku pracy zatrudniono więc o niemal 35 tysięcy obcokrajowców więcej niż w pierwszym kwartale 2019. Dynamika wzrostu w ujęciu kwartalnym wyniosła 5,68% – wynika z danych opublikowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Ukraińcy ciągle najliczniejsi

Polska jest ciągle atrakcyjnym kierunkiem emigracji zarobkowej dla naszych wschodnich sąsiadów. Pracownicy z Ukrainy to zdecydowana większość obcokrajowców zarejestrowanych w ZUS – w drugim kwartale 2019 roku stanowili oni 74,72%. Mimo większej liczby pracowników z Ukrainy, całkowity udział osób tej narodowości wśród zarejestrowanych cudzoziemców zmalał o 0,65 punktu procentowego.

Duże ośrodki przyciągają cudzoziemców

W pierwszym kwartale składki do ZUS odprowadzało prawie 453 tysiące obywateli Ukrainy, w drugim kwartale już 481 tysięcy – oznacza to wzrost w ujęciu kwartalnym o 6,32%.

Drugą najliczniejszą grupą cudzoziemców legalnie pracujących w Polsce stanowią obywatele Białorusi. W pierwszym kwartale tego roku 36 109 Białorusinów pracowało w

oparciu o umowę o pracę, zlecenie lub prowadziło pozarolniczą działalność. W drugim kwartale było ich już ponad 38 tysięcy, co oznacza wzrost o 6,42%

Najwięcej cudzoziemców zarejestrowanych było w województwach: mazowieckim – niemal 165 tysięcy osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 1,88%), wielkopolskim – 63 tysiące osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 5,94%) i dolnośląskim – prawie 60 tysięcy osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 6,63%).

– Na Dolnym Śląsku widoczny jest deficyt na kierowców samochodów osobowych i dostawczych. Przemysł motoryzacyjny w tym obszarze jest jednym z najszybciej rozwijających się. Ta gałąź przemysłu należy do liderów branż na Dolnym Śląsku i sektorów z największymi inwestycjami. W minionym roku odnotowano ponad półtora tysiąca ofert dla kierowców z województwa dolnośląskiego. Zapotrzebowanie na pracowników będzie więc rosło, przynajmniej do 2025 roku, liczba pracujących obcokrajowców w tym rejonie również będzie utrzymywała tendencję wzrostową – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Czytaj również:  Od kiedy TVP organizuje Sylwestra w Zakopanem, zainteresowanie miastem wzrosło o 300 proc.!