Coraz więcej obcokrajowców legalnie pracuje w Polsce. Ukraińcy ciągle najliczniejsi

0

Polska jest atrakcyjnym celem emigracji zarobkowej dla naszych wschodnich sąsiadów. Tę destynację wybierają nie tylko obywatele Ukrainy, chociaż ci stanowią zdecydowaną większość. Imigrantów przyciągają duże ośrodki miejskie – 59,81% obcokrajowców skupiona jest w trzech województwach.

W drugim kwartale 2019 roku liczba cudzoziemców zatrudnionych w Polsce na umowie o pracę, umowie zlecenie lub prowadzących pozarolniczą działalność wyniosła ponad 644 tysiące osób. Na polskim rynku pracy zatrudniono więc o niemal 35 tysięcy obcokrajowców więcej niż w pierwszym kwartale 2019. Dynamika wzrostu w ujęciu kwartalnym wyniosła 5,68% – wynika z danych opublikowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Ukraińcy ciągle najliczniejsi

Polska jest ciągle atrakcyjnym kierunkiem emigracji zarobkowej dla naszych wschodnich sąsiadów. Pracownicy z Ukrainy to zdecydowana większość obcokrajowców zarejestrowanych w ZUS – w drugim kwartale 2019 roku stanowili oni 74,72%. Mimo większej liczby pracowników z Ukrainy, całkowity udział osób tej narodowości wśród zarejestrowanych cudzoziemców zmalał o 0,65 punktu procentowego.

Duże ośrodki przyciągają cudzoziemców

W pierwszym kwartale składki do ZUS odprowadzało prawie 453 tysiące obywateli Ukrainy, w drugim kwartale już 481 tysięcy – oznacza to wzrost w ujęciu kwartalnym o 6,32%.

Drugą najliczniejszą grupą cudzoziemców legalnie pracujących w Polsce stanowią obywatele Białorusi. W pierwszym kwartale tego roku 36 109 Białorusinów pracowało w

oparciu o umowę o pracę, zlecenie lub prowadziło pozarolniczą działalność. W drugim kwartale było ich już ponad 38 tysięcy, co oznacza wzrost o 6,42%

Najwięcej cudzoziemców zarejestrowanych było w województwach: mazowieckim – niemal 165 tysięcy osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 1,88%), wielkopolskim – 63 tysiące osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 5,94%) i dolnośląskim – prawie 60 tysięcy osób (wzrost w ujęciu kwartalnym o 6,63%).

– Na Dolnym Śląsku widoczny jest deficyt na kierowców samochodów osobowych i dostawczych. Przemysł motoryzacyjny w tym obszarze jest jednym z najszybciej rozwijających się. Ta gałąź przemysłu należy do liderów branż na Dolnym Śląsku i sektorów z największymi inwestycjami. W minionym roku odnotowano ponad półtora tysiąca ofert dla kierowców z województwa dolnośląskiego. Zapotrzebowanie na pracowników będzie więc rosło, przynajmniej do 2025 roku, liczba pracujących obcokrajowców w tym rejonie również będzie utrzymywała tendencję wzrostową – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Czytaj również:  Gmina Olsztyn oddaje do użytku drogę DK51 sfinansowaną z funduszy unijnych