Dyrektorzy finansowi prognozują poprawę sytuacji gospodarczej. Będzie przybywać nowych inwestycji

0

CEO Magazyn Polska

55 proc. dyrektorów finansowych w polskich firmach pozytywnie ocenia perspektywy gospodarcze na kolejne 12 miesięcy – wynika z badania Euler Hermes i Grant Thornton. Nastroje są lepsze niż przed rokiem. Dobra koniunktura i wzrost popytu skłaniają firmy do inwestycji. 74 proc. z nich chce zwiększać wydatki związane z wchodzeniem na nowe rynki, a 48 proc. zapowiada inwestycje w badania i rozwój.

Dyrektorzy finansowi bardzo optymistycznie patrzą w przyszłość. Większość ocenia, że popyt będzie rósł, a na pewno pozostanie na tym samym poziomie – mówi agencji informacyjnej Newseria Waldemar Wojtkowiak, członek zarządu Euler Hermes.

Z badania Euler Hermes i Grant Thornton przeprowadzonego w ramach projektu „Dyrektor Finansowy Roku” wynika, że nastroje wśród dyrektorów finansowych są lepsze niż rok temu. Pozytywnie perspektywy na kolejne 12 miesięcy ocenia 55 proc. z nich (rok temu 52 proc.). Tylko 5 proc. uważa, że koniunktura będzie się pogarszać. 61 proc. dyrektorów spodziewa się wzrostu popytu na swoje produkty i usługi, a tylko 7 proc. jego spadku.

Dobre prognozy sprawiają, że dyrektorzy finansowi są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka związanego z inwestycjami. 70 proc. zamierza kupić nowe maszyny i urządzenia. Blisko połowa zapowiada inwestycje w badania i rozwój – w ubiegłym roku tylko 43 proc. Co czwarty badany deklaruje chęć przejęcia innych firm. Grono to jest wprawdzie o 2 pkt proc. mniejsze niż rok temu, ale za to firmy coraz chętniej myślą o akwizycjach międzynarodowych.

75 proc. uczestników badania potwierdza gotowość do podniesienia w swoich przedsiębiorstwach nakładów inwestycyjnych na wsparcie wejścia na nowe rynki, w tym na nowe rynki międzynarodowe, a więc włączenie się w nurt umiędzynarodowienia swojej działalności, a przez to umiędzynarodowienia polskiej gospodarki – mówi Michał Mrożek, prezes HSBC Bank Polska. – To bardzo ważny sygnał, zarówno dla rynku, jak i dla naszego banku, który właśnie w tym zakresie buduje swoją strategię działalności na rynku polskim.

Przedsiębiorcy podtrzymują chęć ekspansji mimo nieco utrudnionej sytuacji na rynkach zagranicznych ze względu na rosyjskie embargo.

Wbrew wcześniejszym obawom embargo nie miało istotnego wpływu na naszych przedsiębiorców. Bardzo dobrze poradzili sobie z tą sytuacją – mówi Waldemar Wojtkowiak.

Tylko 16 proc. firm odczuło skutki embarga w postaci wzrostu konkurencji firm z innych państw także objętych embargiem.

Czytaj również:  Revolut startuje w Australii

Dyrektorzy finansowi spodziewają się, że przychody firm będą rosnąć, zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach zagranicznych.

Zdecydowanie bardziej wierzą jednak w rynek wewnętrzny [61 proc. vs. 54 proc. – red.]. Mamy wprawdzie różne prognozy dotyczące polskiej gospodarki, ale ogólnie trend jest pozytywny. Natomiast na świecie mamy cały czas przeciągającą się degrengoladę w Unii Europejskiej i poważne zawirowania na rynku chińskim. Gaśnie także gwiazda gospodarcza Ameryki Łacińskiej. Nie dziwię się więc, że dyrektorzy finansowi pokładają nadzieję bardziej w rynku krajowym – mówi Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton.

Dobre prognozy gospodarcze i zapowiedź zwiększonych inwestycji oznaczają, że będzie rosło zapotrzebowanie na nowych pracowników. Więcej ankietowanych deklarowało wzrost zatrudnienia niż zwolnienia. Nowe rekrutacje zapowiada 37 proc. firm, a redukcję zatrudnienia – 13 proc. Na znaczące podwyżki się raczej nie zanosi.

Jeśli deklaracje o chęci zatrudnienia zderzymy z tym, że 55 proc. dyrektorów finansowych zakłada, że będzie dobrze, to powstaje 18-proc. luka. Wydaje mi się, że wyjaśnieniem może być wzrost produktywności. Polskie firmy w ostatnich latach podjęły szereg działań, projektów, inicjatyw, które podniosły produktywność – wyjaśnia partner zarządzający Grant Thornton. – Myślę, że to jest dobra informacja, ponieważ pomimo wszystko cały czas zostajemy w ogonie krajów Unii Europejskiej w zakresie produktywności, a z roku na rok kurczą się nasze rezerwy związane z niskimi kosztami pracy w Polsce.

W kolejnych 12 miesiącach dyrektorzy finansowi nadal duży nacisk będą kładli na poszukiwanie oszczędności, jednak częściej chcą to robić poprzez działania ofensywne, czyli np. modernizację parku maszyn czy optymalizację łańcucha dostaw.

W roku ubiegłym były to restrukturyzacja grupy kapitałowej, restrukturyzacja w ramach działu finansowo-księgowego i wreszcie optymalizacje podatkowe. To są taktyki raczej defensywne – mówi Wróblewski.

Eksperci podkreślają, że – jak pokazało ubiegłoroczne badanie – takie deklaracje dyrektorów finansowych przekładają się w rzeczywistości na wzrost wydatków inwestycyjnych w gospodarce.

Dyrektorzy finansowi to już nie tylko strażnicy wyniku finansowego firmy, jak historycznie bywało, lecz także w coraz większym stopniu stratedzy odpowiedzialni za jej rozwój, w tym za podejmowanie decyzji o inwestycjach i wchodzeniu na nowe rynki – podkreśla Michał Mrożek.