Port Polska rusza z wypłatami. CPK przekazał pierwsze zaliczki właścicielom nieruchomości

Zaliczki są wypłacane w wysokości 85 procent ustalonego przez wojewodę odszkodowania. Właściciele nieruchomości niezbędnych do budowy lotniska otrzymali je jeszcze zanim konieczne było wydanie nieruchomości Spółce.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny, realizująca program inwestycyjny Port Polska, wypłaciła pierwsze zaliczki właścicielom nieruchomości, które znalazły się w granicach wyznaczonych przez Decyzję Lokalizacyjną dla nowego lotniska krajowego. Prawo do zaliczki uzyskali oni dzięki prospołecznej nowelizacji Ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, która weszła w życie w listopadzie ubiegłego roku. Kolejne wnioski o wypłatę zaliczek są w trakcie realizacji, zaś Spółka dokonuje wypłat w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku.

W grudniu 2025 r. Mazowiecki Urząd Wojewódzki nadał rygor natychmiastowej wykonalności decyzji lokalizacyjnej i wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia wysokości należnego odszkodowania za każdą nieruchomość objętą tą decyzją.

Dzięki temu właściciele nieruchomości mogli wezwać Spółkę do wypłaty zaliczki w wysokości 85 procent odszkodowania bezpośrednio po wydaniu przez wojewodę decyzji o ustaleniu jego wysokości. Zgodnie z nowymi przepisami mogli skierować to wezwanie jeszcze przed koniecznością wydania nieruchomości Spółce i nie muszą czekać na ostateczność decyzji ustalającej wysokość odszkodowania przez wojewodę. Wystąpienie o zaliczkę nie zamyka drogi do odwołania od tej decyzji, na przykład, jeżeli właściciel nie zgadza się z przedstawioną wyceną. Samo wydanie nieruchomości następuje po upływie 120 dni od dnia wydania przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji odszkodowawczej.

W ramach realizowanego wcześniej Programu Dobrowolnych Nabyć spółka kupiła 2592 działki o łącznej powierzchni ponad 2787 hektarów na terenie objętym rozporządzeniem obszarowym. Na obszarze objętym Decyzją Lokalizacyjną dla nowego lotniska pozyskano prawie 65 procent powierzchni, na której realizowana będzie inwestycja.

Spośród 310 budynków mieszkalnych na terenie przyszłego lotniska, w ramach PDN, ostatecznie nabyto 235. Oznacza to pozyskanie 76 procent wszystkich budynków mieszkalnych znajdujących się w granicach objętych Decyzją Lokalizacyjną.

Po nadaniu Decyzji Lokalizacyjnej rygoru natychmiastowej wykonalności właściciele dobrowolnie wydali do tej pory 411 działek o powierzchni 497 hektarów.

 

Stare diesle pod presją. UE szykuje rewolucję w badaniach technicznych

Jeszcze w tym roku kierowców czekają duże zmiany w badaniach technicznych aut, wynikające z nowych przepisów unijnych, których celem jest ograniczenie liczby przeoczeń i fikcyjnych przeglądów. Dotyczą one m.in. kwestii cyfryzacji wyników kontroli diagnostycznych, badania poziomu emisji spalin, uważniejszych kontroli starszych samochodów oraz stworzenia wspólnej bazy danych o pojazdach z całej Unii. Te przepisy mogą wywołać największe w historii przetasowanie na motoryzacyjnym rynku wtórnym w Polsce. Jego lwią część stanowią auta, które – według nowych regulacji – należą do grupy wysokiego ryzyka.

Nadchodzące zmiany komentuje Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska. 

Nasz krajowy motoryzacyjny rynek wtórny stoi przed ogromnym wyzwaniem. W minionym roku w Polsce właściciela zmieniło 3,5 mln używanych aut, z których ponad połowa miała 15 lub więcej lat, a 40 proc. stanowiły pojazdy z silnikiem Diesla, jak wynika z analizy liczącej ponad 23 mln używanych samochodów w Polsce bazy danych CARFAX. Ponad 70 proc. pochodziło z importu, 42 proc. jest po wypadkach, a blisko 90 proc. miało bogatą historię, obejmującą różne ryzykowne czynniki, jak uszkodzenia, kolizje czy nietypowe wskazania licznika. Jednak, jak wynika z dostępnych danych, obecnie zaledwie 2 proc. aut w Polsce otrzymuje negatywny wynik podczas okresowych przeglądów. 

Zgodnie z nowymi unijnymi propozycjami już 10-letnie auta mają podlegać restrykcyjnym kontrolom, kładącym większy nacisk na stan elektroniki i systemów bezpieczeństwa. Konieczne będzie również stosowanie bardziej precyzyjnych urządzeń pomiarowych emisji cząstek stałych, czyli toksycznej sadzy. Mają one np. bezbłędnie wykrywać brak lub niesprawność filtra DPF w silnikach Diesla – skuteczność tego typu kontroli stanowiła dotychczas piętę achillesową polskiej diagnostyki pojazdów. Nowe, rygorystyczne badania sprawią, że wiele aut może po prostu nie zostać dopuszczonych do ruchu, a w obliczu utworzenia wspólnej bazy dla wszystkich państw UE ukrycie niekorzystnej historii przeglądów stanie się dużo trudniejsze. 

Koniec ery wyciętego DPF i wzrost znaczenia certyfikacji

Dla przeciętnego posiadacza starego pojazdu z silnikiem Diesla, który do tej pory traktował przegląd jako formalność, nowa rzeczywistość może oznaczać konieczność kosztownych napraw, przewyższających często wartość samochodu. To z kolei wymusi na kupujących większą ostrożność. Weryfikacja historii pojazdu i jego realnego stanu technicznego przed transakcją przestanie być wyborem, a stanie się kluczowym krokiem, który pomoże uniknąć zakupu samochodu, którego nie da się legalnie użytkować bez poniesienia znacznych kosztów.

Możliwe, że nowe przepisy spowodują przesunięcie popytu na rynku pojazdów używanych w stronę młodszych aut oraz tych z napędem hybrydowym. Wzrośnie również znaczenie certyfikacji – samochody z udokumentowaną, „czystą” (bez większych negatywnych czynników) historią zyskają na wartości, stając się bezpieczniejszą lokatą kapitału.

XTB wchodzi do Serie A – partnerstwo z SSC Napoli

XTB zostało globalnym partnerem SSC Napoli. To pierwsze w historii partnerstwo z klubem z TOP 5 europejskich lig. To kolejny krok w budowie międzynarodowej rozpoznawalności marki oraz szansa na przyspieszenie pozyskiwania nowych klientów na rynku włoskim.

SSC Napoli to jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich klubów piłkarskich na świecie, regularnie walczący o najwyższe cele. W Polsce kibice piłki nożnej z nutą nostalgii wspominają czasy, gdy liderami zespołu spod Wezuwiusza byli nasi reprezentanci – Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Teraz w klubie ponownie pojawi się polski akcent, ponieważ jego globalnym partnerem tradingowym została polska spółka XTB. Umowa między XTB a SSC Napoli obowiązuje do końca sezonu 2026/2027.

Według danych Nielsena SSC Napoli może pochwalić się jedną z najbardziej zaangażowanych społeczności kibicowskich. We Włoszech klub ma 15,8 mln fanów, w Europie ich liczbę szacuje się na 68 mln, a globalnie – aż na 260 mln. Szczególnie silna społeczność kibiców Napoli znajduje się w Ameryce Południowej, gdzie klub cieszy się ogromnym sentymentem ze względu na historię Diego Maradony.

Cieszymy się, że możemy powitać XTB w gronie globalnych partnerów SSC Napoli. To współpraca, która doskonale wpisuje się w naszą międzynarodową strategię i otwiera nowe możliwości angażowania kibiców na całym świecie: zarówno online, jak i podczas meczów. Tym bardziej doceniamy fakt, że współpracujemy z marką, która, podobnie jak my, stawia na innowacyjne i globalne podejście do budowania relacji z odbiorcami – dodaje Tommaso Bianchini, General Manager Business Area SSC Napoli.

Jako globalny partner XTB będzie obecne na cyfrowych platformach SSC Napoli, podczas dni meczowych, a także w ramach wydarzeń i aktywności skierowanych do kibiców. Dzięki obecności w otoczeniu marki docierającej do milionów fanów, XTB chce promować ideę demokratyzacji świata inwestycji i wspierać bardziej świadome podejście do zarządzania finansami.

Współpraca z SSC Napoli to dla nas coś więcej niż budowanie globalnej rozpoznawalności. Chcemy zainspirować ludzi do bardziej świadomego podejścia do swoich pieniędzy i pokazać, że inwestowanie nie zaczyna się od dużych kwot, ale od właściwego podejścia  – mówi Omar Arnaout, prezes zarządu XTB.

Partnerstwo z SSC Napoli to kolejny etap realizacji globalnej strategii marketingowej XTB. Spółka niedawno ogłosiła również współpracę z FIBA przy mistrzostwach świata kobiet i mężczyzn w koszykówce. Ponadto marka jest obecna także w sportach walki, współpracując m.in. z Tysonem Furym oraz organizacjami KSW i OKTAGON. XTB angażuje się również w największe wydarzenia piłkarskie i tenisowe, a ambasadorem marki jest Zlatan Ibrahimović.

Senat przepyta Warsha. W centrum uwagi stopy, bilans i autonomia Fed

Dzisiejsze przesłuchanie Kevina Warsha, kandydata Donalda Trumpa na stanowisko szefa Fed, przed Komisją Bankową Senatu, zapowiada się jako jedno z trudniejszych wystąpień nominacyjnych w ostatnim czasie. Senatorowie będą chcieli przede wszystkim ustalić, czy w razie objęcia funkcji będzie w stanie zachować niezależność banku centralnego wobec oczekiwań Białego Domu. To właśnie kwestia autonomii Fed ma być głównym tematem wtorkowego przesłuchania, zaplanowanego na godzinę 16:00 czasu polskiego. Ponieważ Trump otwarcie opowiada się za niższymi stopami procentowymi, kluczowe będzie pytanie, czy Warsh zamierza prowadzić politykę pieniężną w oparciu o dane gospodarcze i ocenę ryzyk, czy też ulegnie presji politycznej.

Drugim ważnym obszarem będą same stopy procentowe. Warsh jeszcze w 2025 r. sugerował, że koszt pieniądza powinien być niższy, argumentując, że rozwój technologii i sztucznej inteligencji może wspierać wzrost gospodarczy bez jednoczesnego nasilenia presji inflacyjnej. Od tamtej pory sytuacja stała się jednak bardziej złożona, ponieważ pojawiły się nowe ryzyka inflacyjne, a w samym Fed przeważa dziś stanowisko, że nie ma potrzeby pośpiesznego dalszego luzowania polityki. To sprawia, że senatorowie zapewne będą dopytywać, czy Warsh nadal podtrzymuje swoje wcześniejsze poglądy i jak uzasadniałby ewentualnie bardziej gołębie podejście w obecnych warunkach.

Dodatkowe pytania może wywołać zmiana jego wizerunku. Warsh przez lata był postrzegany jako jastrząb inflacyjny, czyli zwolennik bardziej zdecydowanej walki z inflacją i utrzymywania wyższych stóp procentowych. Jego obecne, wyraźnie łagodniejsze nastawienie może więc budzić wątpliwości co do przyczyn tej zmiany oraz tego, czy wynika ona z ewolucji poglądów, czy raczej z politycznego kontekstu nominacji. Taki zwrot może stać się jednym z bardziej drażliwych punktów przesłuchania.

W centrum uwagi znajdzie się także podejście Warsha do bilansu Fed, którego wartość wynosi obecnie około 6,7 bln USD. Kandydat deklarował chęć jego zmniejszenia, ale dotąd nie przedstawił szczegółowego planu, w jaki sposób miałoby to zostać przeprowadzone. To istotna kwestia, ponieważ zbyt szybkie ograniczanie bilansu mogłoby negatywnie odbić się na płynności rynków finansowych. Senatorowie mogą więc oczekiwać bardziej precyzyjnych odpowiedzi na temat tempa i skali takiego procesu.

Nie można też wykluczyć pytań dotyczących jego poglądów na regulacje sektora finansowego, pomysłu przeglądu porozumienia między Fed a Departamentem Skarbu z 1951 r. oraz jego sytuacji majątkowej. Z ujawnionych dokumentów wynika bowiem, że aktywa Warsha są warte co najmniej 192 mln USD, co czyniłoby go jednym z najbogatszych urzędników w historii Fed. W połączeniu z faktem, że był już członkiem Rady Gubernatorów Fed w latach 2006–2011, tworzy to obraz kandydata bardzo doświadczonego, ale jednocześnie obciążonego szeregiem pytań o niezależność, spójność poglądów i zdolność do prowadzenia wiarygodnej polityki pieniężnej.

Rynek nieruchomości handlowych zmienia kierunek: mniejsze miasta na celowniku

Międzynarodowa agencja doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację w sektorze nieruchomości handlowych w Polsce po pierwszych trzech miesiącach br. Analiza danych wskazuje na postępującą decentralizację handlu – wszystkie nowo oddane inwestycje to parki handlowe zlokalizowane w miastach poniżej 50 tys. mieszkańców. Jednocześnie w największych aglomeracjach obserwujemy trend uzupełniania istniejących zasobów, czego dowodem jest fakt, że połowa nowej powierzchni dostarczonej w pierwszym kwartale powstała w wyniku rozbudowy obecnych obiektów. Rekordowy poziom powierzchni w budowie może zwiastować sukcesywne spadki w wynikach sprzedaży pojedynczych centrów i parków handlowych w dłuższej perspektywie czasu.

PODAŻ: SOLIDNY WYNIK PODAŻY NA POZIOMIE OK 73 TYS. MKW.

W pierwszym kwartale 2026 roku deweloperzy oddali do użytkowania 73 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. To wynik wyraźnie lepszy niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy na rynek trafiło 47 tys. mkw., choć nieco niższy niż w pierwszym kwartale 2024 roku (89 tys. mkw.). Statystyki podaży obejmują obiekty o powierzchni powyżej 5000 mkw. GLA i uwzględniają nowe budynki, ale także rozbudowy i przebudowy.

Nowa podaż powierzchni handlowej rozwija się obecnie w dwóch odmiennych kierunkach: z jednej strony obejmuje zagospodarowywanie białych plam w mniejszych miejscowościach, obarczone większym ryzykiem długoterminowym ze względu na uwarunkowania demograficzne, z drugiej – koncentruje się na dalszym dogęszczaniu rynku w największych aglomeracjach. W pierwszym kwartale oddano do użytkowania pięć nowych inwestycji – wszystkie w formacie parków handlowych, zlokalizowanych w Bochni, Bogatyni, Tomaszowie Lubelskim, Tarnobrzegu i Żyrardowie. Wszystkie nowe obiekty powstały w miastach liczących poniżej 50 tys. mieszkańców. Z kolei rozbudowy koncentrowały się przede wszystkim w największych aglomeracjach powyżej 400 tys. mieszkańców. W tym przypadku rozwój wspierany jest pozytywną demografią, rosnącymi płacami i wyższą chłonnością popytu”, mówi Ewa Derlatka-Chilewicz, Head of Research, Cushman & Wakefield.

Na uwagę zasługuje również obserwowana tendencja do zmniejszania skali nowych inwestycji handlowych. Analiza danych dla pierwszych kwartałów ostatnich lat pokazuje systematyczny spadek średniej powierzchni oddawanych nowych budynków – z około 11 tys. mkw. w 2024 roku, przez 8,2 tys. mkw. w 2025 roku, do 7,2 tys. mkw. w 2026 roku. Całkowita nowoczesna powierzchnia handlowa w Polsce sięga obecnie ok. 17,3 mln mkw. GLA.

WYJĄTKOWO WYSOKA SKALA PODAŻY W BUDOWIE

Zgodnie ze stanem na koniec pierwszego kwartału w budowie pozostawało aż około 770 tys. mkw. GLA powierzchni handlowej. Jest to bezprecedensowy rekord od ponad dekady na polskim rynku handlowym. Pomimo, że deweloperzy i inwestorzy uważnie analizują zasadność powstawania nowych inwestycji, należy mieć na uwadze, że wraz ze wzrostem podaży ruch klientów oraz obroty będą rozkładać się na większą liczbę obiektów, co w dłuższej perspektywie może przełożyć się na spadki w wynikach osiąganych przez pojedyncze centra i parki handlowe.

POPYT: CZTERY NOWE SIECI HANDLOWE W POLSCE W PIERWSZYM KWARTALE

W pierwszym kwartale br. cztery marki handlowe zadebiutowały otwierając w naszym kraju swoje pierwsze sklepy stacjonarne. Były to: Lululemon (odzież sportowa, pierwszy sklep w Westfield Arkadia), Yavorska (polska marka modowa z debiutem w Klif Gdynia), iLunch (litewska sieć gastronomiczna, otwarcie w Olivia Centre w Gdańsku), XIMI-V (azjatycka marka lifestyle’owa z akcesoriami, która pojawiła się w Blue City w Warszawie).

SPRZEDAŻ DETALICZNA: OBIECUJĄCY START 2026 ROKU

Początek 2026 roku przyniósł kontynuację pozytywnych trendów w handlu detalicznym, a sprzedaż w cenach stałych utrzymała dodatnią dynamikę. Z dostępnych danych GUS obejmujących obecnie dwa miesiące pierwszego kwartału wynika, że styczeń przyniósł wzrost sprzedaży o 4,4% r/r, natomiast w lutym tempo wzrostu dodatkowo przyspieszyło do 5,0% r/r.

W pierwszym kwartale 2026 r. najsilniejsze wzrosty ponownie koncentrowały się w segmentach istotnych z punktu widzenia funkcjonowania centrów handlowych. W lutym sprzedaż w kategorii Meble, RTV, AGD zwiększyła się o 7,3% r/r, natomiast w grupie Tekstylia, odzież, obuwie odnotowano wzrost na poziomie 9% r/r. Po okresie słabszych wyników poprawa objęła również kategorię Żywność, napoje i wyroby tytoniowe, w przypadku których sprzedaż wzrosła o 1,1% r/r. Jedynym segmentem notującym spadki pozostawały Prasa i książki (-4,7% r/r)”, komentuje Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

Struktura wzrostu wskazuje, że w pierwszych miesiącach 2026 roku popyt konsumencki pozostawał szczególnie silny w segmencie dóbr nieżywieniowych, co sprzyjało poprawie wyników sprzedażowych w obiektach handlowych.

Marzec 2026 przyniósł pogorszenie nastrojów konsumenckich. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) spadł do poziomu -12,2, co oznacza pogłębienie pesymizmu wśród konsumentów i przerwanie wcześniejszego trendu poprawy. Wskaźnik wyprzedzający (WWUK) również zanotował spadek, osiągając wartość -9,5, co wskazuje na rosnącą ostrożność w oczekiwaniach dotyczących przyszłej sytuacji gospodarczej i konsumpcji, związaną zapewne m.in. z wysokimi cenami paliw i sytuacją geopolityczną niesprzyjającą planowaniu większych wydatków.

Dane GUS pokazują, że fundamenty nastrojów konsumenckich są coraz bardziej zróżnicowane. W marcu konsumenci pozytywnie oceniali swoją bieżącą sytuację finansową, której wskaźnik osiągnął wartość +31,7. Również przewidywania dotyczące przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (+14,0) oraz skłonność do oszczędzania (+13,5) pozostały na relatywnie wysokim poziomie. Jednocześnie jednak respondenci negatywnie oceniali zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju – zarówno w ujęciu bieżącym (-22,4), jak i przyszłym (-24,1). Wskaźnik dotyczący planowania większych zakupów utrzymał się na niskim poziomie (-26,9)”, dodaje Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

Na tle Europy Polska nadal prezentuje się relatywnie dobrze. W marcowym badaniu Eurostatu wskaźnik ufności konsumenckiej dla Polski wyniósł -2,0, podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej spadła do -15,5. To potwierdza, że polscy konsumenci pozostają jednymi z najbardziej optymistycznych w regionie, mimo pogorszenia nastrojów. Relatywna odporność na zewnętrzne wstrząsy gospodarcze może świadczyć o wysokiej stabilności krajowego rynku pracy i sytuacji dochodowej gospodarstw domowych.

ODWIEDZALNOŚĆ I OBROTY: MOCNY PIERWSZY KWARTAŁ

Odwiedzalność centrów handlowych w pierwszym kwartale 2026 roku utrzymywała się na podobnym poziomie do roku 2025. Po ujemnym wyniku w całym 2025 roku (-0,6% r/r), pierwszy kwartał 2026 odnotował delikatną poprawę wskaźnika odwiedzalności o 1,3% r/r. Marzec był najlepszym w tym kwartale miesiącem pod względem ruchu klientów (3,4% wzrostu r/r).

Mocniejsze odbicie odnotowały obroty najemców centrów handlowych w pierwszych dwóch miesiącach roku. W styczniu 2026 roku wzrost wyniósł prawie 8,5%, natomiast w lutym przekroczył 4%, co biorąc pod uwagę wskaźniki wzrostu cen w tych miesiącach na poziomie 2,1% oznacza realne wzrosty obrotów najemców”, tłumaczy Ewelina Staruch, Senior Analyst, Cushman & Wakefield.

CZYNSZE W OBIEKTACH PRIME: ŚREDNIO 180 EUR/ MKW. ZA NAJLEPSZE LOKALE O POWIERZCHNI OK. 100 MKW. W CENTRACH HANDLOWYCH

Zgodnie z przewidywaniami Cushman & Wakefield, czynsze w najlepszych obiektach handlowych w Polsce odnotowały wzrost w pierwszym kwartale.

W przypadku centrów i parków handlowych dynamika wzrostów czynszów przekroczyła inflację, która stanowi podstawę indeksacji w umowach najmu. Na początku 2026 roku indeksacja czynszów wyniosła bowiem 1,9%-2,1% dla stawek w walucie euro oraz 3,6% w przypadku umów w złotówkach, zgodnie ze wskaźnikiem GUS. Poziom czynszów w centrach handlowych jest istotnie wyższy niż w parkach handlowych. W pierwszym kwartale dla flagowych obiektów czynsz prime sięgnął 180 EUR/ mkw. dla najlepszych lokali o powierzchni ok. 100 mkw. w galeriach handlowych, zaś w najlepszych regionalnych parkach handlowych wyniósł ok. 19,5 EUR/ mkw.”, komentuje Michał Masztakowski, Head of Retail Agency, Cushman & Wakefield.

Najczęstsze problemy z tonerami do drukarek – objawy i szybkie rozwiązania

Drukarka zwykle przestaje działać dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Blady wydruk, smugi czy komunikat o błędzie mogą skutecznie sparaliżować pracę biura lub domowego stanowiska. W praktyce większość tych sytuacji ma wspólny mianownik – źle dobrane lub zużyte tonery do drukarek. Dobra wiadomość: wiele problemów można rozpoznać szybko i rozwiązać bez serwisu.

Najczęstsze problemy z tonerami do drukarek i ich objawy

Problemy z tonerami mają zwykle charakter powtarzalny. Rozpoznanie objawów pozwala skrócić czas reakcji i uniknąć kosztownych przestojów.

  • Blady wydruk lub brak nasycenia koloru – najczęściej oznacza niski poziom tonera lub jego nierównomierne rozprowadzenie;

  • Smugi, pasy lub plamy na kartce – mogą wskazywać na uszkodzenie kasety, bębna lub zanieczyszczenia wewnątrz urządzenia;

  • Brudzenie papieru proszkiem – efekt nieszczelnego wkładu lub słabej jakości zamiennika;

  • Komunikat o niekompatybilnym tonerze – problem z chipem lub nieprawidłowym dopasowaniem do modelu drukarki.

Warto zauważyć, że nawet nowe tonery do drukarek mogą generować problemy, jeśli nie są dopasowane do konkretnego urządzenia.

Skąd biorą się problemy z tonerami do drukarek?

Źródło problemu nie zawsze leży w samej drukarce. W wielu przypadkach to kwestia eksploatacji lub niskiej jakości tonery do drukarek.

Najczęstsze przyczyny to stosowanie niekompatybilnych wkładów, wybór niskiej jakości zamienników,  niewłaściwe przechowywanie tonera (wilgoć, temperatura) lub brak regularnego czyszczenia drukarki. W praktyce oznacza to, że oszczędność na tonerze często przekłada się na wyższe koszty serwisowe lub konieczność częstszej wymiany podzespołów.

Jak szybko rozwiązać problem z tonerem?

Nie każdy problem wymaga natychmiastowej wymiany wkładu. W wielu sytuacjach wystarczy kilka prostych działań.

  1. Wyjmij toner i delikatnie nim potrząśnij – pomaga to równomiernie rozprowadzić proszek.

  2. Sprawdź poprawność montażu – niedokładne osadzenie kasety powoduje błędy odczytu.

  3. Wyczyść wnętrze drukarki zgodnie z instrukcją producenta.

  4. Zresetuj urządzenie lub sprawdź aktualizacje oprogramowania.

Jeśli mimo to jakość wydruku się nie poprawia, najczęściej konieczna jest wymiana wkładu na sprawdzony model.

Jak zapobiegać problemom?

Prewencja w tym przypadku jest znacznie tańsza niż naprawa. Znaczenie ma świadome podejście do eksploatacji. Regularna kontrola stanu wkładu, przechowywanie tonerów w odpowiednich warunkach oraz wybór sprawdzonych dostawców znacząco ograniczają ryzyko problemów. W środowisku biurowym przekłada się to bezpośrednio na ciągłość pracy i brak nieplanowanych przestojów.

Co warto zapamiętać, aby uniknąć problemów w przyszłości?

Problemy z tonerami w większości wynikają z błędnych decyzji zakupowych lub braku podstawowej konserwacji sprzętu. Świadome podejście do wyboru materiałów eksploatacyjnych pozwala nie tylko poprawić jakość wydruków, ale również wydłużyć żywotność urządzenia. 

Tonery do drukarek – Sklep WPC24

Adres:
Gromadzka 46, 30-719 Kraków

Telefon:
+48 660 776 755  (od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00)

Strona WWW: 
https://wpc24.pl/

Cloud Technologies utrzymuje dwucyfrowe tempo wzrostu sprzedaży danych

Cloud Technologies, notowana na głównym rynku GPW spółka technologiczna działająca na globalnym rynku danych dla reklamy internetowej, zwiększyła w lutym 2026 r. sprzedaż danych do kluczowych klientów o 24 proc. rdr. To kolejny miesiąc utrzymania wysokiej, dwucyfrowej dynamiki wzrostu w strategicznym obszarze działalności Spółki. Około 80% przychodów Cloud Technologies pochodzi z rynku USA.

– Wyniki stycznia i lutego potwierdzają dobrą realizację Strategii 2026+ oraz skuteczność przejścia na sprzedaż danych pod własnymi brandami. Już ponad 90% danych sprzedajemy w tym modelu, co wspiera skalowanie biznesu i poprawę ekonomiki sprzedaży. Dzięki wysokiej rentowności generujemy gotówkę, którą reinwestujemy w rozwój oraz redystrybuujemy do akcjonariuszy – mówi Piotr Prajsnar, prezes zarządu Cloud Technologies.

Przyjęta w lutym 2026 r. Strategia 2026+ zakłada dalszy rozwój sprzedaży danych przy utrzymaniu wysokiej rentowności biznesu. Jednym z kluczowych elementów strategii jest odejście od modelu white-label na rzecz sprzedaży pod własnymi markami, co ma zwiększać skalę biznesu, poprawiać ekonomię sprzedaży i rozszerzać rynek adresowalny.

Cloud Technologies zamierza dalej rozwijać kanały sprzedaży, zwiększać obecność na globalnych platformach reklamowych oraz przyspieszać wzrost zarówno organicznie, jak i poprzez partnerstwa i akwizycje. Jednym z nowych motorów wzrostu jest produkt Data Curation, który łączy sprzedaż danych i mediów, otwierając spółce dostęp do nowej kategorii klientów, w tym globalnych agencji reklamowych.

Realizacja Strategii 2026+ może przyczynić się do wzrostu sprzedaży danych* przez Cloud Technologies do poziomu 16 – 18 mln USD w 2026 roku oraz 18 – 24 mln USD w 2027 roku przy utrzymaniu wysokiej rentowności biznesu. Strategia zakłada także kontynuację redystrybucji kapitału do akcjonariuszy poprzez politykę dywidendową (ok. 20% oczyszczonego wyniku EBITDA za dany rok) oraz skup akcji własnych (250.000 sztuk akcji własnych).

Raportowany przez spółkę co miesiąc wskaźnik dynamiki sprzedaży danych obejmuje sprzedaż danych do kluczowych klientów Cloud Technologies i jest wyrażony w USD. Natomiast w raportach okresowych spółka prezentuje dane w PLN, a zatem na raportowane dynamiki wpływ mają różnice kursowe.

*Przedstawione w niniejszym dokumencie wartości przychodów stanowią cel postawiony przez Zarząd Spółki w związku z wdrożeniem i realizacją zaprezentowanych planów rozwoju. Założenia te nie stanowią prognozy.

Cieśnina Ormuz i nowy szef Fedu. Nerwowy tydzień dla rynków

W sytuacji na Bliskim Wschodzie coraz trudniej rozeznać się już nie tylko przeciętnym obserwatorom, ale też ekspertom. Na jeden sygnał deeskalacyjny przypada po chwili kolejne doniesienie o zamknięciu Cieśniny Ormuz. Inwestorzy żyją w spirali emocji od jednego do drugiego wpisu w social mediach. Czy swoje trzy grosze dołoży już jutro kandydat na nowego szefa Fed?

Porozumienie niczym tankowiec w cieśninie

Jeszcze w piątek na rynkach królował pozytywny sentyment, którego nie były w stanie wymazać nawet niepokojące doniesienia z rejonu Zatoki Perskiej. A wtedy do akcji wkroczyli Irańczycy, którzy ogłoszeniem pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz wywołali kolejną falę transakcji. Ropa Brent przez moment spadała nawet o ponad 10% i przełamała od góry 90 USD za baryłkę. Euforia rozlała się po rynkach jak ropa z uszkodzonego tankowca. Giełdowe indeksy wystrzeliły, a niektóre osiągnęły wręcz historyczne rekordy (np. szeroki WIG na GPW przebił 13,5 tys. pkt.). Przejście w tryb risk on było bolesne także dla dolara amerykańskiego, który do piątkowego popołudnia coraz wyraźniej tracił grunt pod nogami. Kurs EUR/USD pierwszy raz od dwóch miesięcy sięgnął blisko 1,185 USD. I już w piątek rynek walutowy się zawahał, a eurodolar zawrócił na południe. Weekend natomiast, zamiast zapowiadanych rozmów pokojowych, przyniósł kolejne fale napięć i raczej niepokojących doniesień z Bliskiego Wschodu. Termin wstępnego zawieszenia broni wygasa już jutro, a strony podobno wreszcie podjęły jakiś dialog na pakistańskiej ziemi, ale konkretów wciąż jak na lekarstwo. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy – pomiędzy groźbami, szydzeniem z siebie nawzajem czy realnym strzelaniem do statków handlowych – istnieje przestrzeń do jakiegokolwiek porozumienia? W tej chwili Iran i USA zdaje się łączyć tylko jedno: sama chęć zakończenia działań zbrojnych. Niby to najważniejszy aspekt, ale na drodze do niego jest mnóstwo mielizn. A skoro szanse na szybki pokój maleją, to rośnie chęć do realizacji zysków przez inwestorów.

Poniedziałkowa sprzedaż faktów, wtorkowe kupowanie plotek?

Właśnie jako realizację zysków przez inwestorów można potraktować pierwszą część poniedziałkowej sesji. Przy pustym kalendarzu makro jeszcze trudniej o impulsy niezwiązane z sytuacją na Bliskim Wschodzie. A stamtąd, zamiast transportu samej ropy, otrzymaliśmy jej wyższą wycenę. Chociaż głównym winowajcą jest dzisiejsze otwarcie pokaźną luką wzrostową, a reszta handlu zdaje się dość płaska, to jednak mówimy o kilkuprocentowych wzrostach w stosunku do piątkowego zamknięcia. Za baryłkę Brent trzeba zapłacić blisko 95 USD, a za WTI 87,5 USD. Na giełdach jeszcze nieźle wyglądała Azja, gdzie chociażby Tokio czy Szanghaj zakończyły handel przyzwoitymi zwyżkami. Niestety wczesne popołudnie w Europie to już wyraźna przecena głównych indeksów. Od -0,5% w Amsterdamie do -1,5% w Mediolanie. Za rynkami bazowymi podąża Warszawa, gdzie WIG20 traci ponad 1%. Otwarcie na Wall Street również zapowiada się spadkowo, więc nie będzie to łatwy dzień dla giełdowych byków. Dzisiejsze nastroje inwestorów przekładają się na mocniejszego dolara, a co za tym idzie też słabszego złotego. Chociaż znowu za główną część ruchu odpowiadają pierwsze godziny poniedziałkowego handlu, to następującą po nich flautę także można uznać za sygnał prodolarowy. Po godz. 13 kurs EUR/USD balansuje na 1,177 USD, kurs euro utrzymuje się powyżej 4,23 PLN, kurs dolara nie przekracza 3,60 PLN, a kurs franka przebił 4,60 PLN.

Bio Planet z rekordowym zyskiem i planem emisji akcji

0

Spółka Bio Planet S.A. zakończyła 2025 rok z przychodami na poziomie 311,0 mln PLN (+11,3 % r/r) oraz zyskiem netto 6,3 mln PLN (+214 % r/r), wyraźnie poprawiając rentowność i efektywność operacyjną. Jednocześnie Zarząd zarekomendował przeprowadzenie nowej emisji akcji serii E i przedstawił Zwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu Akcjonariuszy zwołanemu na 15 maja 2026 r projekty uchwał dotyczące emisji akcji serii E. Emisja ma zapewnić część środków na kontynuację strategicznej inwestycji – budowy nowoczesnych zakładów konfekcjonowania.

Dobre wyniki finansowe i efektywność operacyjna

– „Rok 2025 był dla Bio Planet okresem konsekwentnego skalowania działalności przy jednoczesnym dalszym porządkowaniu kosztów. Wzrost przychodów o ponad 11 % przy jednoczesnym ograniczeniu dynamiki kosztów zatrudnienia do niespełna 6 % pozwolił nam osiągnąć najwyższy zysk netto w historii Spółki. To efekt poprawy efektywności magazynu, optymalizacji procesów logistycznych oraz lepszego zarządzania ofertą produktową” – podkreśla Sylwester Strużyna, Prezes Zarządu Bio Planet S.A.

Dynamiczny wzrost sprzedaży, połączony z dalszą optymalizacją kosztów operacyjnych, przełożył się na znaczącą poprawę wyników finansowych. EBITDA osiągnęła poziom 12,5 mln PLN, a marża na sprzedaży wyniosła 31,4 %. Rentowność netto wzrosła z 0,7 % do 2,0 %, natomiast rentowność kapitałów własnych (ROE) zwiększyła się z 8,1 % do 21,9 %, co potwierdza skuteczność realizowanej strategii.

– „Wyniki finansowe za 2025 rok pokazują, że Bio Planet potrafi skutecznie łączyć wzrost skali działalności z dyscypliną kosztową. Poprawa rentowności wynikała nie tylko ze wzrostu sprzedaży, ale także z realnych efektów optymalizacji operacyjnej. To fundament, na którym możemy budować kolejne lata stabilnego rozwoju” – mówi Sylwester Strużyna.

Działalność operacyjna i stopniowe poszerzanie oferty

W 2025 r. Spółka dużą uwagę przyłożyła do działań optymalizacyjnych w obszarze logistyki i magazynowania, zwiększając wydajność pracy magazynierów oraz ograniczając koszty usług obcych, a jednocześnie selekcjonując ofertę produktową w kierunku produktów o najwyższej rotacji i marżowości. Równolegle rozwijano własne systemy informatyczne, w tym rozwiązania klasy Business Intelligence, elementy systemów WMS oraz aplikacje mobilne, korzystając z ulgi B+R. Oferta produktowa została znacząco rozszerzona i na koniec roku obejmowała 625 produktów pod marką Bio Planet, 383 produkty świeże oraz 231 produktów pod marką NaturaVena.

Łącznie, nakłady inwestycyjne w 2025 r. wyniosły 1,7 mln zł i obejmowały m.in. sprzęt magazynowy, samochody, oprogramowanie oraz odsetki od kredytu inwestycyjnego. Wartość aktywów trwałych na koniec roku wyniosła 52,5 mln zł, z czego 18,6 mln zł stanowiły środki trwałe w budowie związane z realizacją projektu budowy nowoczesnych zakładów konfekcjonowania.

Planowana emisja akcji serii E

Zgodnie z przedstawionymi przez Zarząd projektami uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, Zarząd Bio Planet S.A. planuje przeprowadzenie emisji od 100 do 130 000 akcji zwykłych na okaziciela serii E o wartości nominalnej 1,00 zł każda w trybie subskrypcji otwartej, z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Cena emisyjna została zaproponowana przez Zarząd na poziomie 32,00 zł za akcję serii E, z możliwością jej obniżenia w wypadku zmian kursu EUR tak, aby łączne wpływy nie osiągnęły i nie przekroczyły równowartości 1 mln EUR (limit dla emisji realizowanych w uproszczonej procedurze – na podstawie dokumentu ofertowego). W projekcie uchwał przeprowadzenie oferty publicznej i zbieranie zapisów (subskrypcja) planowane jest na okres od 27 maja do 25 czerwca 2026 r., a okres ten może być wydłużony i skrócony. Akcje serii E mają uczestniczyć w dywidendzie od zysku za 2026 r., a ich udział w kapitale zakładowym po emisji może wynieść maksymalnie 4,15 % (w wypadku, gdy wszystkie akcje zostaną objęte). Zarząd zaproponował w projektach uchwał by Walne Zgromadzenie Spółka ubiegało się o dopuszczenie i wprowadzenie akcji serii E do obrotu na rynku regulowanym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, na którym notowane są inne akcje Spółki.

W dniu 17 kwietnia 2026 r. Bio Planet S.A. podpisała także aneks do umowy na budowę nowoczesnych zakładów konfekcjonowania w Lesznie k. Warszawy o wartości 19,6 mln zł. Inwestycja ma wedle założeń Zarządu zostać sfinansowana w części z planowanego kredytu inwestycyjnego (15,0 mln zł) oraz ze środków własnych pochodzących z zysków Spółki oraz częściowo z planowanej przez Zarząd emisji akcji serii E (4,6 mln zł). Łączny koszt projektu wzrośnie do 33,3 mln zł. W ramach projektu zaplanowała dodatkowo budowę mroźni oraz antresoli.

– „Wyłączenie prawa poboru i przeprowadzenie subskrypcji otwartej wynika z konieczności szybkiego pozyskania kapitału na realizację kluczowej inwestycji – budowy nowoczesnych zakładów konfekcjonowania w Lesznie. Realizacja tej inwestycji to fundamentalny element naszej strategii wzmacniania potencjału operacyjnego Bio Planet. Aktualizacja zakresu inwestycji pozwala nam stworzyć nowoczesną infrastrukturę, która będzie wspierać dalszy wzrost firmy. Planowana emisja akcji serii E oraz kredyt inwestycyjny zapewnią stabilne finansowanie projektu, umożliwiając jednocześnie utrzymanie dotychczasowej dynamiki rozwoju. Pozyskanie środków od szerokiego grona inwestorów zwiększa szanse powodzenia emisji i pozwala nam kontynuować projekt bez opóźnień. Jest to najtańszy i najbardziej efektywny sposób finansowania dalszego rozwoju Spółki” – wskazuje Zarząd.

Optymistyczne perspektywy dla branży eko

Otoczenie rynkowe w 2025 r. sprzyjało dalszemu rozwojowi segmentu żywności ekologicznej, szczególnie w obszarze produktów premium, certyfikowanych i o krótkim składzie, a także w kanałach e-commerce i sieciach ogólnospożywczych. Na rynku europejskim widoczny jest wzrost popytu na produkty ekologiczne wysokiej jakości oraz rosnące znaczenie transparentności łańcucha dostaw, co sprzyja modelowi biznesowemu Spółki. Bio Planet dostrzega również rosnący potencjał eksportowy, szczególnie na rynkach Europy Środkowej i Bliskiego Wschodu.

– „Widzimy dalszy potencjał w rozwoju sprzedaży w kanałach ogólnospożywczych, e-commerce oraz w eksporcie. Wraz z poprawą warunków rynkowych planujemy przyspieszyć inwestycje i zwiększać skalę działalności” – podsumowuje Prezes Zarządu.

Rynek magazynowy Wrocławia rośnie, choć deweloperzy hamują z nową podażą

Z najnowszego raportu Savills „Market in Minutes – Wrocław. Rynek przemysłowo-logistyczny” wynika, że stolica Dolnego Śląska pozostaje jednym z kluczowych hubów logistycznych w Europie Środkowej. Na koniec 2025 roku całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni w regionie osiągnęły poziom 4,59 mln m kw., co stanowi wzrost o 9% w porównaniu do ubiegłego roku.

Pomimo ogólnego wzrostu zasobów przemysłowo-logistycznych, deweloperzy coraz ostrożniej podchodzą do rozpoczynania nowych inwestycji, co może przełożyć się na niższą dynamikę wzrostu w kolejnych okresach. W 2025 roku na rynek trafiło 299 700 m kw. nowej podaży, co oznacza spadek o 52% rok do roku. Obecnie w budowie znajduje się 111 000 m kw. powierzchni (spadek o 62% r/r), przy czym aż 67% tego metrażu jest już zabezpieczone umowami najmu.

Aktywność najemców we Wrocławiu utrzymuje się na wysokim poziomie. Popyt brutto w 2025 roku wyniósł 845 100 m kw. (+8% r/r), natomiast popyt netto osiągnął 445 800 m kw., notując znaczący wzrost o 28% rok do roku.

Wrocław pozostaje jednym z najbardziej dojrzałych i strategicznych rynków magazynowych w Polsce. Skala istniejących zasobów, wysoki poziom popytu oraz znaczący udział powierzchni już wynajętej w projektach będących w budowie potwierdzają utrzymujące się zainteresowanie tą lokalizacją ze strony najemców – komentuje Małgorzata Włochal, Associate Director, Industrial Agency w Savills Polska.

Do największych obiektów oddanych do użytkowania w 2025 roku należały P3 Wrocław o powierzchni 92 300 m kw. oraz GLP Wrocław V Logistics Centre liczące 67 500 m kw. Wśród rekordowych transakcji najmu wyróżniły się nowa umowa firmy Shein w ECE Kąty Wrocławskie (79 200 m kw.) oraz odnowienie kontraktu przez ID Logistics w P3 Wrocław II (78 100 m kw.).

Sytuacja po stronie wakatów (wskaźnik powierzchni niewynajętej) uległa niewielkiej zmianie. Poziom pustostanów wzrósł o 70 punktów bazowych rok do roku i na koniec 2025 roku wyniósł 9,5%. Czynsze bazowe utrzymują się w stabilnym przedziale 4,20-4,90 EUR/m kw./miesiąc, podczas gdy czynsze efektywne wynoszą od 2,90 do 4,00 EUR/m kw./miesiąc. Raport zwraca również uwagę na ceny gruntów inwestycyjnych o większych areałach, które w ofercie Savills kształtują się od 200 do 350 zł za m kw.

Dane za 2025 rok oraz bieżące trendy rynkowe wskazują na dużą dyscyplinę inwestycyjną deweloperów. Przy zachowaniu stabilnego, wysokiego popytu na powierzchnie magazynowe, nowa podaż jest dostarczana w sposób selektywny. Przekłada się to na wysoki poziom przednajmu projektów w budowie, który wynosi obecnie 67%. Tak wysoki wskaźnik dowodzi, że rynek rozwija się w sposób racjonalny, a nowe obiekty powstają w odpowiedzi na realne zapotrzebowanie najemców – dodaje Patrycja Dzikowska, Associate Director, Research w Savills Polska.

Do atrakcyjności regionu przyczynia się rozwinięta infrastruktura transportowa, w tym autostrada A4 oraz drogi ekspresowe S8 i S5, które zapewniają doskonałe skomunikowanie z rynkami Europy Zachodniej, Czechami oraz Niemcami. Region Wrocławia jest szczególnie chętnie wybierany przez operatorów logistycznych, sektor e-commerce oraz branże motoryzacyjną, EV i AGD.