Rynek mieszkaniowy w I kw. 2026: kredytowy boom, kurcząca się podaż i powrót rynku wtórnego

Mocne ożywienie popytu, historyczny wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi oraz wyraźny kontrast między kurczącą się ofertą deweloperów a powoli odbudowującą się podażą mieszkań z drugiej ręki – tak w skrócie można podsumować początek bieżącego roku. Eksperci Otodom podkreślają, że w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z rynkiem „ożywionym, ale jeszcze nie rozgrzanym”, na którym kupujący mierzyli się z rosnącą niepewnością geopolityczną i zróżnicowanymi cenami w poszczególnych miastach.

Boom na rynku finansowania i presja geopolityczna

Jak wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, Główny Analityk Grupy BIK, Dyrektor Instytutu Finansów Korporacji i Inwestycji SGH, pierwszy kwartał 2026 r. przyniósł wyjątkowo dynamiczny wzrost na rynku kredytów mieszkaniowych. O skali zjawiska świadczy liczba 144 tysięcy osób wnioskujących o kredyt w tym okresie – to więcej o 47% względem 2025 roku i aż o 83% w porównaniu do 2024 roku. Według prognoz ostatnie trzy miesiące zamknęły się liczbą około 70 tysięcy udzielonych kredytów o łącznej wartości 31 miliardów złotych, z czego aż 56% tej kwoty ulokowano w siedmiu największych aglomeracjach.

Za ten historyczny popyt, ze średnią wnioskowaną kwotą sięgającą rekordowych 506 tys. zł, odpowiadają przede wszystkim kontynuacja cyklu obniżek stóp procentowych NBP (do 3,75% dla stopy referencyjnej w marcu) oraz wysoka dynamika wynagrodzeń (8–10% r/r). Z drugiej strony decyzje nabywców przyspieszała niepewność geopolityczna związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie i rosnącymi cenami surowców. Obawy przed wyższą inflacją i ewentualnym powrotem do podwyżek stóp procentowych sprawiły, że w pierwszym kwartale odnotowano również wysoki udział refinansowania starych zobowiązań (ok. 30% liczbowo i 25% wartościowo). Spośród nowo udzielanych kredytów na zakup nieruchomości, 45% środków trafiało na rynek wtórny, a 40% na rynek pierwotny.

Mniej nowych inwestycji deweloperskich

Odmienne nastroje panowały po stronie podażowej na rynku deweloperskim. Z danych Otodom wynika, że deweloperzy w pierwszych trzech miesiącach roku byli ostrożni. Do sprzedaży wprowadzono zaledwie 8,8 tys. mieszkań na siedmiu głównych rynkach, co stanowi najgorszy wynik kwartalny od trzech lat, a tym samym spadek o 23% kwartał do kwartału i o 29% rok do roku. Największa redukcja w liczbie nowych lokali wprowadzonych do sprzedaży względem pierwszego kwartału 2025 r. nastąpiła we Wrocławiu i Katowicach (odpowiednio -48i -44%), a także w Łodzi (-35%) i Poznaniu (-33%). W Warszawie spadek nowych mieszkań wprowadzonych na rynek osiągnął poziom 24%, a w Krakowie 19%. Najmniej na tle innych rynków (-11%) ograniczyli nową podaż deweloperzy trójmiejscy.

Jednocześnie sprzedaż w pierwszych trzech miesiącach 2026 r. utrzymała się na wysokim poziomie i wyniosła 12,7 tys. sprzedanych mieszkań, czyli o 6% mniej niż w czwartym kwartale 2025 roku (dane wstępne), ale o 31% więcej rok do roku. Z uwagi na fakt, że popyt przewyższał nową podaż drugi kwartał z rzędu, łączna oferta deweloperów po raz pierwszy od dziewięciu kwartałów skurczyła się i na koniec kwartału w ofercie pozostawało 58,9 tys. mieszkań, co oznacza spadek o 5% względem końca 2025 r.

– Zaskakująco dobre wyniki marcowej sprzedaży nie wystarczyły do powtórzenia dobrego wyniku sprzedaży z pierwszego kwartału 2025 roku. Wpłynęły jednak na zmianę nastroju po obu stronach rynku deweloperskiego, co w połączeniu z malejącą ofertą spowodowało, że prognozy dla rynku mieszkaniowego w największych polskich miastach są bardziej optymistyczne niż kwartał temu – zauważa Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.

Rynek wtórny wraca do gry

Obecnie inaczej wyglądała sytuacja w sektorze mieszkań z drugiej ręki. Rynek ten wszedł w fazę umiarkowanego ożywienia. Jednocześnie podaż powoli rosła i na koniec kwartału (w marcu br.) pula aktywnych ogłoszeń na siedmiu największych rynkach wyniosła 41,6 tys., co dało wzrost o 3% w stosunku do stycznia. W porównaniu z początkiem roku najwięcej mieszkań z drugiej ręki pojawiło się w Trójmieście oraz Poznaniu (+6%) i Warszawie (+4%). Natomiast nieco wolniej rosła podaż w Łodzi i Wrocławiu (+3%), a także w Krakowie (+2%). Katowice jako jedyne odnotowały symboliczne kurczenie się oferty na rynku wtórnym (-1%).

Z kolei popyt był bardzo zróżnicowany terytorialnie w ujęciu rocznym. Zdecydowanymi liderami zainteresowania kupujących był Poznań (+16% r/r) oraz Wrocław (+11% r/r), podczas gdy w Krakowie i Katowicach odnotowano spadki zapytań (odpowiednio o -5% i -4%).

– Wzmożony ruch w tym segmencie to także efekt obaw o przyszłość. Jak wynika z badania Otodom i Kantar z marca 2026 r., aż 59% respondentów spodziewa się dalszego wzrostu cen mieszkań, przy czym wśród osób najbardziej aktywnie poszukujących nieruchomości odsetek ten wynosi aż 62%. To, w połączeniu z pogarszającymi się wskaźnikami makroekonomicznymi, takimi jak rosnąca inflacja CPI oraz rosnący wskaźnik WIBOR 6M, skłaniało kupujących do szybszego zamykania transakcji – wyjaśnia Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom.

Rozwarstwienie cenowe

Zestawienie obu rynków pokazuje wyraźne różnice w dynamice cenowej. Według danych Otodom średnie stawki za mieszkania deweloperskie urosły w pierwszym kwartale o 1,6% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Z kolei pod względem cen pierwszych trzech miesięcy ubiegłego roku wzrost ten osiągnął pułap 6,4%, co stanowiło wartość niemal dwukrotnie wyższą od bieżącej inflacji. Liderem wzrostów było Trójmiasto, gdzie ceny ofertowe z pierwszej ręki podskoczyły aż o 18% rok do roku.

ceny Rynek mieszkań po I kwartale

Tymczasem ceny na rynku wtórnym pozostawały stabilne przez cały kwartał, a ich średni roczny wzrost wyniósł około 2%, czyli poniżej inflacji. Przekłada się to na realną stabilizację, a wręcz lekką korektę wartości nieruchomości. Oczywiście możemy wskazać pewne wyjątki, jak na przykład Trójmiasto, gdzie ceny urosły o 5,2% r/r, czy Poznań ze wzrostem cen o 4,9% r/r. Na drugim biegunie znalazły się Wrocław z zaledwie +0,3% r/r oraz Łódź i Katowice z dynamiką bliską zeru.

wtórny Rynek mieszkań po I kwartale

Jaki będzie drugi kwartał?

Mimo zawirowań geopolitycznych, perspektywy na kolejne miesiące są obiecujące. Pozytywny trend w drugim kwartale 2026 r. zostanie utrzymany. Jak podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski kluczowe wskaźniki decydujące o zdolności kredytowej, czyli korzystny koszt pieniądza (stabilne stopy procentowe) oraz realnie rosnące dochody gospodarstw domowych, będą nadal wspierać wysoką aktywność kupujących. Dostępność kredytów pozostaje na dobrym poziomie, co powinno utrzymać optymistyczne nastroje zarówno wśród kupujących, jak i sprzedających lokale nowe oraz w segmencie mieszkań wtórnych.

Syn2bio już na GPW

15 kwietnia 2026 r. spółka Syn2bio dołączyła do grona firm notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Debiut giełdowy Syn2bio stanowi zwieńczenie procesu podziału Synektika – obecnego na rynku głównym GPW od 2014 roku – na dwa niezależne podmioty. Syn2bio jest spółką biotechnologiczną, do której wydzielono działalność związaną z badaniami nad kardioznacznikiem oraz przyszłą komercjalizacją tego innowacyjnego radiofarmaceutyku do diagnostyki chorób serca. Debiut Syn2bio na GPW

– Debiut Syn2bio na warszawskiej giełdzie to ważny moment dla nowej spółki, ale także istotny etap w historii Grupy Synektik. Symbolicznie domyka on proces podziału Synektika na dwa niezależne podmioty. Do Syn2bio wydzieliliśmy projekt kardioznacznika – nasz flagowy projekt badawczo-rozwojowy. Zadaniem spółki będzie dalszy rozwój tego innowacyjnego radiofarmaceutyku oraz przygotowanie jego komercjalizacji. Podział otwiera przed Syn2bio dostęp do nowych źródeł finansowania, w tym grantów i programów dostępnych dla mniejszych podmiotów. Z kolei Synektik zyskuje więcej przestrzeni do dalszego wzmacniania rentowności i rozwoju swoich podstawowych obszarów działalności. Wierzymy również, że rozdzielenie tych dwóch odmiennych profili biznesowych pozwoli rynkowi trafniej oceniać potencjał każdej ze spółek – komentuje Cezary Kozanecki, założyciel i prezes Synektika oraz prezes Syn2bio.

– Debiut giełdowy nie jest końcem drogi, lecz początkiem nowego etapu. Przed Syn2bio stoją kolejne kamienie milowe związane z projektem kardioznacznika, badaniami oraz drogą do komercjalizacji. Przed Synektikiem natomiast dalsze umacnianie pozycji w obszarach, w których od lat skutecznie budujemy wartość – dodaje Cezary Kozanecki.

Debiut giełdowy Syn2bio został poprzedzony emisją 8.529.129 akcji, które przydzielono akcjonariuszom Synektika w stosunku 1:1. Oznacza to, że za każdą 1 akcję Synektika posiadaną na koniec Dnia Referencyjnego, wyznaczonego na 7 kwietnia, inwestor otrzymał 1 akcję Syn2bio. Ostatnią sesją, podczas której można było kupić akcje Synektika uprawniające do udziału w podziale, była sesja 1 kwietnia. Przydział akcji nastąpił automatycznie i nie wymagał od akcjonariuszy żadnych dodatkowych działań.

Głównym przedmiotem działalności Syn2bio jest dalszy rozwój projektu kardioznacznika oraz jego komercjalizacja, a w przyszłości również poszukiwanie nowych, innowacyjnych cząsteczek farmaceutycznych. Pozostała działalność prowadzona dotychczas przez Synektik pozostaje w tej spółce. Nadal będzie ona zatem zajmować się m.in. dystrybucją i serwisem innowacyjnych urządzeń medycznych, opracowywaniem własnych rozwiązań informatycznych oraz produkcją i sprzedażą radiofarmaceutyków.

Mex Polska S.A. z bardzo silnym IV kw. 2025 roku: EBITDA +47% r/r i dynamiczny wzrost przychodów

Mex Polska S.A., notowana na GPW i największa multibrandowa grupa gastronomiczna w Polsce, opublikowała wyniki za rok 2025 i zawarte w sprawozdaniu szacunkowe wyniki za IV kwartał, potwierdzając wyraźne przyspieszenie wzrostu oraz istotną poprawę rentowności w końcówce roku. W samym IV kwartale 2025 Grupa odnotowała 24 proc. wzrost skonsolidowanych przychodów r/r oraz 47-proc. wzrost zysku EBITDA r/r. Skonsolidowany zysk operacyjny EBIT osiągnął poziom 1,6 mln zł, co oznacza wynik 5-krotnie wyższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, kiedy wyniósł 0,3 mln zł. Jednocześnie Grupa wypracowała w tym okresie skonsolidowany zysk netto na poziomie 0,4 mln zł, wobec straty rok wcześniej, co potwierdza wyraźną poprawę efektywności operacyjnej i zdolność do generowania dodatnich wyników finansowych.

Przychody w samym IV kwartale 2025 przekroczyć mają 34 mln zł i stanowiły istotny wkład w całoroczny przychód. Zgodnie z szacunkami przychód całego roku przekroczył 127 mln zł, co daje wzrost o ponad 19 proc. r/r. Dla porównania, w 2024 roku przychody wyniosły 106,9 mln zł, a w 2023 roku 95,4 mln zł, co pokazuje konsekwentną, wieloletnią ścieżkę wzrostu oraz skuteczność realizowanej strategii rozwoju. Szczególnie istotny pozostaje fakt, że dynamika wzrostu przychodów w IV kwartale była wyższa niż w ujęciu całorocznym, co wskazuje na przyspieszenie skali działalności oraz rosnącą efektywność operacyjną Grupy w końcówce roku.

Końcówka minionego roku była dla nas – zgodnie z moimi deklaracjami po trzech kwartałach – okresem wyraźnego przyspieszenia wyników finansowych oraz poprawy rentowności. Dynamiczny wzrost EBITDA, istotna poprawa wyniku operacyjnego oraz powrót do dodatniego wyniku netto potwierdzają skalowalność naszego modelu biznesowego i rosnącą efektywność operacyjną. Szczególnie istotne jest dla nas to, że wzrost przychodów idzie w parze z poprawą marż, co świadczy o właściwej strukturze kosztowej oraz skutecznej optymalizacji działalności. Konsekwentnie budujemy wartość Grupy, koncentrując się na dalszym rozwoju, wzmacnianiu pozycji rynkowej oraz dostarczaniu atrakcyjnych zwrotów dla akcjonariuszy – komentuje Paweł Kowalewski, Prezes Zarządu Mex Polska S.A.

Na poziomie całego 2025 roku widoczna była wyraźna poprawa trendów operacyjnych w drugiej połowie roku, której kulminacją były rekordowe wyniki osiągnięte w IV kwartale, potwierdzające trwałość wypracowanego momentum biznesowego.

Zarówno cały 2025 rok, jak i sam czwarty kwartał, zakończyliśmy z dodatnim wynikiem netto. Choć pierwsza część roku pozostawała pod wpływem wymagających warunków rynkowych, w szczególności wynikających ze ścieżki dojścia do właściwych poziomów rentowności naszych nowych lokali powstałych w 2024 i 2025 r., to końcówka roku przyniosła wyraźną poprawę wyników. Silny czwarty kwartał, w którym osiągnęliśmy dodatni wynik netto wobec straty rok wcześniej, zdecydowanie potwierdza naszą zwiększającą się stabilność finansową oraz efektywność podejmowanych działań operacyjnych i kosztowych. – dodaje Dariusz Kowalik, Członek Zarządu i Dyrektor Finansowy Mex Polska S.A.

Obecnie Grupa zarządza siecią ponad 60 lokali gastronomicznych funkcjonujących w ramach ośmiu rozwijanych konceptów, w tym Pijalnia Drink Bar & Bistro, The Mexican, Prosty Temat, Chicas&Gorillas, Pankejk, Spoko Taco, PIZZANOVA oraz Barrio Latino. Istotnym elementem modelu biznesowego pozostaje rozwój segmentu delivery, realizowany przez wszystkie koncepty kulinarne Grupy w tym  koncept Spoko Taco w formule dark kitchen, obecny w kluczowych aglomeracjach – Warszawie, Wrocławiu, Łodzi  i Poznaniu – co stanowi ważny filar dywersyfikacji przychodów oraz dalszego skalowania działalności.

Rok 2025 był dla Mex Polska S.A. okresem uporządkowania kwestii właścicielskich oraz istotnego wzmocnienia fundamentów pod dalszy wzrost. Spółka przyjęła politykę dywidendową zakładającą wypłatę co najmniej 30 proc. zysku netto za dany rok obrotowy, począwszy od wyniku za 2025 rok, co stanowi wyraźny sygnał ukierunkowania na budowę wartości dla akcjonariuszy. Pierwsza wypłata dywidendy planowana jest po publikacji wyników finansowych za 2025 rok, a ostateczną decyzję w tym zakresie podejmie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy (WZA) Spółki.

Pozytywne zmiany znalazły odzwierciedlenie również w ocenie rynkowej Spółki – Dom Maklerski INC S.A. podniósł cenę docelową akcji do poziomu 8,82 zł, ponad dwukrotnie względem wcześniejszej wyceny.

Uzupełnieniem tych działań było zakończenie sporu z Akcjonariuszem i zawarte pod koniec roku porozumienie dotyczące sprzedaży pakietu akcji przez Familiar S.A. na rzecz właścicieli Spólki, Andrzeja Domżała oraz Pawła Kowalewskiego, po cenie 4,50 zł za akcję, co ma przełożyć się na zwiększenie free floatu oraz poprawę płynności obrotu akcjami spółki, szczególnie z perspektywy inwestorów indywidualnych i segmentu MŚP.

Grupa konsekwentnie realizuje strategię rozwoju zakładającą otwieranie co najmniej 6–7 nowych lokali rocznie, przy jednoczesnym doskonaleniu efektywności operacyjnej istniejącej sieci. Dodatkowym impulsem rozwojowym jest podpisana w marcu 2026 roku umowa finansowania z BNP Paribas na kwotę 5 mln zł, która wzmacnia bezpieczeństwo finansowe oraz zwiększa elastyczność w zakresie dalszej ekspansji.

Dostęp do dodatkowego kapitału może przełożyć się na przyspieszenie tempa otwarć naszych nowych lokali w 2026 roku. Do tej pory  uruchomiliśmy (w lutym 2026) nowy lokal Chicas&Gorillas we Wrocławiu,  a w Łodzi Spoko Taco (formuła dark kitchen). Dwa kolejne tj.  Pankejk w Sopocie i Chicas&Gorillas w Krakowie uruchomimy do końca maja  2026 r.  Po bardzo silnym czwartym kwartale 2025 wchodzimy w kolejny rok z solidnymi fundamentami wzrostu, koncentrując się na dalszej ekspansji, rozwoju naszych konceptów oraz umacnianiu pozycji jednej z najbardziej dynamicznie rosnących grup gastronomicznych w Polsce. – podsumował Paweł Kowalewski, prezes Mex Polska S.A.

Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po I kw. 2026 r.

Polski rynek nieruchomości komercyjnych wszedł w 2026 rok z wyraźnym przyspieszeniem, przekraczając poziom 1 mld euro inwestycji już w pierwszym kwartale. Choć liczba transakcji spadła, ich skala i jakość rosną, a powrót kapitału typu „core” oraz zainteresowanie najlepszymi aktywami wskazują na stopniową odbudowę zaufania inwestorów i poprawę fundamentów rynku. 

Rynek w liczbach:

  • 1,02 mld euro – całkowity wolumen inwestycyjny
  • 29 transakcji w Q1 2026 vs 42 transakcje w Q1 2025
  • Mniejsza płynność, wyższe wolumeny
  • Oznaki powrotu kapitału typu „core” i transakcji aktywami „prime”

Tak jak wyniki 2024 roku wskazywały na powrót do stabilizacji, tak tendencja ta utrzymała się również przez cały 2025 r. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami, początek 2026 r. przyniósł dużą liczbę sfinalizowanych transakcji i obiecujący początek roku. Łączna wartość inwestycji wzrosła do ponad 1 mld euro, wykazując silne ożywienie na rynku. Oczekujemy, że ta dynamika utrzyma się w całym 2026 r., wspierana przez ogólnie pozytywne prognozy wśród inwestorów dotyczące polskiego rynku nieruchomości.

W I kw. 2026 r. Polska odnotowała wolumen inwestycji na poziomie 1,02 mld euro, co stanowiło wzrost o 43% w ujęciu rok do roku, przy spadku płynności o 30%. Był to najlepszy wynik w pierwszym kwartale od czterech lat. W każdym z trzech głównych sektorów nieruchomości komercyjnych zrealizowano jedną transakcję o wartości przekraczającej 100 mln euro. W rezultacie, średnia wartość transakcji znacznie wzrosła. Inwestorzy krajowi stanowili 9% ujawnionego wolumenu inwestycji.

Rynek inwestycji magazynowych nabrał tempa z udziałem 44% w całkowitym wolumenie inwestycyjnym. Transakcje najlepszymi nieruchomościami biurowymi realizowano w Warszawie i Krakowie, podczas gdy większość sprzedanych budynków biurowych znajdowała się na rynkach regionalnych. W sektorze handlowym sprzedano imponujący portfel centrów handlowych, podczas gdy zainteresowanie parkami handlowymi pozostało dalej silne. Ponadto, odnotowaliśmy dwie transakcje forward funding w sektorze mieszkaniowym, a także sprzedaż dwóch hoteli.

1 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 20261 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 2026

Sektor magazynowy – zdecydowany lider

Sektor w liczbach:

  • 447 mln euro – całkowity wolumen inwestycyjny sektora
  • 2 transakcje portfelowe na 9 zrealizowanych w sektorze
  • Ciągłe zainteresowanie transakcjami typu „sale and leaseback”

Nieruchomości magazynowe w Polsce przyciągają kapitał typu „core”, który pozostaje najbardziej aktywny właśnie w tym sektorze rynku. Niezmiennie największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się aktywa zabezpieczone długoterminowymi umowami najmu. Inwestorzy poszukują stabilnych i przewidywalnych przepływów pieniężnych, w tym transakcji typu „sale and leaseback”, które pozostają fundamentem rynku.

W I kw. 2026 r. sektor magazynowy odnotował 9 transakcji o łącznej wartości 447 mln euro, co stanowiło 44% całkowitego wolumenu inwestycji w Polsce w tym okresie. Był to najlepszy wynik pierwszego kwartału odnotowany od 2020 r. Dwie duże transakcje zostały zrealizowane przez kapitał amerykański, który nabył duży portfel logistyczny od Grupy Raben w ramach transakcji typu „sale and leaseback” a także pozyskał Panattoni BSH w Rzeszowie.

„Konsensus cenowy między sprzedającymi a kupującymi staje się coraz bardziej powszechny, co znajduje odzwierciedlenie w ożywieniu aktywności inwestycyjnej w sektorze, napędzanej przede wszystkim napływem kapitału zagranicznego; dodatkowym czynnikiem może być przewidywana zmiana wyceny starszych obiektów magazynowych.” – komentuje Bartłomiej Krzyżak, Senior Director, Investment3 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 2026

Sektor handlowy – imponująca transakcja portfelowa

Sektor w liczbach:

  • 318 mln euro – całkowity wolumen inwestycyjny sektora
  • 6 na 10 transakcji dotyczyło parków handlowych i samodzielnych sklepów spożywczych
  • Największa transakcja portfelowa odpowiadała za 60% całkowitego wolumenu sektora

„Sektor handlowy w Polsce nadal cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. Szeroka oferta sprawia, że rynek inwestycji w nieruchomości handlowe jest dostępny zarówno dla mniejszych podmiotów z kapitałem krajowym, jak i dla globalnych graczy. – komentuje Artur Czuba, Director, Investment – W I kw. 2026 r. odnotowaliśmy 10 transakcji nieruchomościami handlowymi, przy czym największe portfolio stanowiło 60% całkowitego wolumenu sektora.”

 

Główna transakcja sektora dotyczyła 8 centrów handlowych Auchan: Ceetrus sprzedał galerie, a Auchan sfinalizował z węgierską grupą Adventum (Shopper Park Plus) transakcję typu „sale and leaseback”. Parki handlowe nadal pozostają w centrum zainteresowania. Trei Real Estate, sprzedażą ostatnich 7 obiektów do Ares & Slate Asset Management, sfinalizował transakcję portfela 36 obiektów. Quick Park Mysłowice zmienił właściciela – transakcja, w której pośredniczył Avison Young, wzbogaciła portfel Karuzela Holding i Mitiska REIM. Dekada w Koninie jest już własnością Lords LB. Na początku 2026 r. pojawiły się również transakcje z planami przebudowy. Alfa Centrum w Gdańsku zostało pozyskane przez Euro Styl, który planuje wprowadzenie funkcji mieszkaniowej na tym terenie. Samodzielne sklepy spożywcze są również nieustannie przedmiotami transakcji.

4 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 20265 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 2026

Sektor biurowy – 3 transakcje „prime”

Sektor w liczbach:

  • 245 mln euro – całkowity wolumen inwestycyjny sektora
  • 5 na 8 transakcji było zrealizowanych w miastach regionalnych
  • 3 transakcje ,,prime”

Sektor biurowy zamknął I kw. 2026 r. wynikiem 245 mln euro. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że sfinalizowano aż trzy transakcje dotyczące nieruchomości klasy „prime”. Budynek Lixa D w Warszawie został nabyty przez szwajcarski fundusz rodzinny, co odzwierciedla aktywność europejskich inwestorów z sektora „family office”, którzy coraz częściej skupiają się na nowoczesnych budynkach biurowych klasy A w najlepszych lokalizacjach. Budynek Renaissance został sprzedany polskiej firmie Syrena Real Estate. Ponadto obiekt Brain Park A w Krakowie został zakupiony przez francuską firmę Arkea Real Estate. Jednak najbardziej imponującą transakcją pod względem wartości (ponad 100 mln euro) było nabycie Royal Wilanów w Warszawie przez firmę Wood & Company, reprezentowaną przez Avison Young.

Chociaż miasta regionalne zyskują na popularności, ich udział w całkowitej wartości inwestycji pozostaje ograniczony. Pomimo że 5 z 8 transakcji miało miejsce na rynkach regionalnych, w tym jedna dotycząca biurowca klasy ,,prime” w Krakowie, ich łączna wartość stanowiła 25% całkowitego wolumenu sektora.

„Biorąc pod uwagę transakcje znajdujące się obecnie w zaawansowanej fazie negocjacji, przewidujemy, że wartość inwestycji w sektorze biurowym w 2026 r. pozostanie na poziomie z ubiegłego roku. Fundamenty rynku pozostają silne, przyciągając nowe źródła kapitału.” – dodaje Marcin Purgal, Senior Director, Investment.

6 Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce po Q1 2026

Wnioski po MIPIM

Polska nadal przyciąga inwestorów dzięki solidnemu wzrostowi gospodarczemu, przewidywalnym ramom prawnym oraz bezpiecznemu i płynnemu rynkowi. Inwestorzy zachodni, zwłaszcza z Francji, wykazują duże zainteresowanie polskim rynkiem, w związku z czym oczekujemy napływu kapitału typu „core”.

W ciągu ostatnich dwóch lat istotnie zaktywizował się kapitał krajowy, a inwestorzy typu value-add, oportunistyczni i działający na mniejszą skalę są aktywni we wszystkich sektorach, skupiając się na swoich niszach. Oczekujemy, że rok 2026 przyniesie wyniki lepsze niż poprzedni, przy pozytywnych perspektywach rynkowych i silnych prognozach wzrostu.

Jednak utrzymująca się niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na rynek nieruchomości. Rosnące ceny ropy mogą wywołać ponowną presję inflacyjną, co z kolei może doprowadzić do presji na wzrost stóp procentowych po okresie stopniowych spadków w ciągu ostatnich dwóch lat. Rynek nieruchomości zazwyczaj reaguje wolniej niż rynki kapitałowe i wykazuje pewną inercję, dlatego w perspektywie krótkoterminowej można zaobserwować podejście typu „poczekamy, zobaczymy”.

Auto Partner rośnie mimo presji rynkowej. Rekordowe przychody, spadek zysków

Grupa Auto Partner, jeden z największych dystrybutorów części samochodowych na polskim rynku, w 2025 r. zanotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 4,4 mld zł, co oznacza wzrost o 7,6% rok do roku. Wynik EBITDA Grupy wyniósł 337,2 mln zł (-1,8% r/r), a zysk netto 198,9 mln zł (-4,3% r/r).

Eksport Grupy wzrósł w 2025 roku o 10% r/r. Ekspansja zagraniczna w 2026 roku będzie wspierana przez nowe centrum logistyczno-magazynowe w Zgorzelcu. Dzięki strategicznej lokalizacji przy granicy centrum znacząco wzmacnia potencjał sprzedaży Grupy na rynkach Europy Zachodniej.

Rok 2025 był dla nas okresem dalszego rozwoju i umacniania fundamentów działalności, mimo wymagającego otoczenia rynkowego. Osiągnęliśmy rekordowe przychody przekraczające 4,4 mld zł, co było efektem zwiększania skali działalności, dynamicznego rozwoju eksportu oraz konsekwentnego poszerzania oferty produktowej. Nasza marża brutto ze sprzedaży ukształtowała się nieznacznie poniżej poziomu osiągniętego rok wcześniej (26,6% wobec 27,4%), na co wpływ miały zarówno utrzymujące się tendencje lekkiej deflacji, silna presja konkurencyjna w zakresie cen, jak i umocnienie się złotego względem euro. Jednocześnie, dzięki skutecznej kontroli kosztów oraz dalszemu usprawnianiu procesów, Grupa zachowała wysoką efektywność operacyjną i finansową. Co ważne, istotnym wsparciem dla naszych wyników był stabilny wzrost sprzedaży zagranicznej. Dysponujemy solidnymi fundamentami, które pozwalają nam myśleć o dalszym, zrównoważonym rozwoju w kolejnych latach – mówi Aleksander Górecki, Prezes Zarządu Auto Partner S.A.

W 2025 r. sprzedaż w Polsce odpowiadała za 49,2% całkowitych obrotów i wyniosła niecałe 2,2 mld zł, rosnąc o 5,2% w ujęciu rocznym. Eksport, mający 50,8% udziałów w przychodach, zwiększył się o 10% i jest blisko granicy 2,25 mld zł. Głównym kierunkiem zbytu Grupy pozostaje Unia Europejska.

Miniony rok przyniósł wyzwania związane z presją kosztową, silną konkurencją oraz lekką deflacją w branży przez dużą część roku, co wpłynęło na poziom rentowności. Notujemy jednak wzrost zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym, przy czym szczególnie wyróżnia się dynamiczny rozwój sprzedaży eksportowej. Dodatkowym impulsem dla dalszego rozwoju będzie nowe centrum logistyczno-magazynowe w Zgorzelcu. To największa inwestycja w historii Grupy, oferująca  33 tys. m² nowoczesnej powierzchni i wysoki poziom automatyzacji. Dzięki strategicznej lokalizacji przy granicy z Niemcami i Czechami obiekt zwiększy naszą efektywność operacyjną i usprawni obsługę rynków Europy Zachodniej. Zakładamy, że centrum osiągnie pełną zdolność operacyjną do końca pierwszego półrocza br. – mówi Piotr Janta, Wiceprezes Zarządu Auto Partner S.A.

WYBRANE DANE FINANSOWE PO 2025 ROKU

4Q 2025 4Q 2024 Zmiana% 2025 2024 Zmiana
Przychody ze sprzedaży 1 073 915 994 826 8,0% 4 424 895 4 112 497 7,6%
Sprzedaż w Polsce 526 316 506 877 3,8% 2 176 403 2 069 254 5,2%
Sprzedaż zagraniczna 547 599 487 949 12,2% 2 248 492 2 043 243 10,0%
Zysk brutto ze sprzedaży 302 253 287 150 5,3% 1 175 098 1 127 221 4,2%
Rentowność brutto na sprzedaży 28,1% 28,9% -0,8 p.p. 26,6% 27,4% -0,8 p.p.
EBITDA 86 138 96 973 -11,2% 337 206 343 556 -1,8%
Rentowność EBITDA 8,0% 9,8% -1,8 p.p. 7,6% 8,4% -0,8 p.p.
EBIT 71 221 83 521 -14,7% 280 346 289 272 -3,1%
Rentowność EBIT 6,6% 8,4% -1,8 p.p. 6,3% 7,0% -0,7 p.p.
Zysk netto 52 568 60 552 -13,2% 198 932 207 976 -4,3%
Rentowność netto 4,9% 6,1% -1,2 p.p. 4,5% 5,1% -0,6 p.p.

Marzec najlepszy w pierwszym kwartale

Po pierwszym kwartale 2026 r. sprzedaż Grupy sięgnęła – według szacunków – 1,17 mld zł, notując wzrost o blisko 9% w ujęciu rocznym. Z kolei w marcu – najsilniejszym miesiącu kwartału – Grupa osiągnęła przychody na poziomie blisko 450 mln zł (449,8 mln zł), co oznacza wzrost o 19,5% r/r. Osiągnięte rezultaty potwierdzają dobrą kondycję biznesową Grupy oraz skuteczność realizowanej strategii handlowej.

Zmowa cenowa na rynku owoców. Skupy dogadywały się za plecami rolników – są kary od UOKiK

Rolnicy i sadownicy z Wielkopolski przez ponad dwa lata sprzedawali swoje owoce po zaniżonych cenach. Jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przyczyną tej sytuacji była zmowa cenowa właścicieli punktów skupu, którzy wspólnie ustalali stawki, eliminując realną konkurencję na lokalnym rynku. W efekcie producenci wiśni, porzeczek i innych owoców otrzymywali wynagrodzenie znacznie poniżej rynkowego poziomu.

Mechanizm zmowy: wspólne ustalanie cen

Nieprawidłowości dotyczyły kilku firm działających w różnych województwach, m.in. w Wielkopolsce, Łódzkiem i na Mazowszu. Wśród nich znalazły się przedsiębiorstwa prowadzące skupy owoców, które – zamiast konkurować – uzgadniały ceny między sobą.

Zmowa trwała przez trzy sezony zbiorów w latach 2022–2024. Przedsiębiorcy regularnie wymieniali się informacjami o stawkach za owoce, wykorzystując komunikatory internetowe. Celem było utrzymanie cen na możliwie niskim poziomie i uniknięcie tzw. „wojny cenowej”.

Jak podkreśla prezes UOKiK Tomasz Chróstny, skutki tych działań były jednoznaczne:
rolnicy przez kilka sezonów otrzymywali zaniżone wynagrodzenie za swoją pracę.

Dowody: komunikatory i koordynacja działań

Kluczowym dowodem w sprawie były wiadomości zabezpieczone podczas przeszukania w jednej z firm. Pokazują one jasno, że przedsiębiorcy aktywnie koordynowali swoje działania.

Z treści komunikacji wynika m.in., że uczestnicy zmowy obawiali się konkurowania ceną i wspólnie ustalali poziomy skupu. W praktyce oznaczało to brak realnej alternatywy dla rolników – ceny były zbliżone w całym regionie, a transport do dalszych punktów często nieopłacalny.

Kary finansowe: ponad 1,5 mln zł

W wyniku postępowania prezes UOKiK nałożył kary o łącznej wysokości ponad 1,57 mln zł. Sankcje objęły zarówno przedsiębiorstwa, jak i osobę fizyczną odpowiedzialną za udział w zmowie.

Najwyższe kary otrzymały:

  • Damex – 452 tys. zł
  • Kam-Pol – 391 tys. zł
  • Fructis – 299 tys. zł
  • Kalbrok – 265 tys. zł
  • Silver-Trans – 59 tys. zł
  • osoba fizyczna – 110 tys. zł

Decyzja nie jest jeszcze prawomocna – ukarani mogą się od niej odwołać do sądu.

Szerszy kontekst: kontrola rynku przetwórstwa

Sprawa z Wielkopolski nie jest odosobniona. UOKiK prowadzi obecnie kolejne postępowania wyjaśniające, obejmujące zarówno duże firmy przetwórcze, jak i inne podmioty skupujące owoce. Celem jest sprawdzenie, czy podobne praktyki mogły występować również na innych etapach łańcucha dostaw.

Zmowa cenowa a legalne działania rynkowe

Urząd przypomina, że nie każda podobna cena oznacza naruszenie prawa. Istnieje istotna różnica między nielegalną zmową cenową a tzw. naśladownictwem cenowym.

  • zmowa cenowa polega na uzgodnieniu stawek między przedsiębiorcami,
  • naśladownictwo to jedynie obserwacja rynku i dostosowanie własnych cen bez porozumienia.

To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie przy ocenie praktyk rynkowych.

Rolnicy mogą dochodzić odszkodowań

Poszkodowani producenci rolni mają prawo dochodzić roszczeń przed sądem cywilnym. Obowiązujące przepisy umożliwiają ubieganie się o odszkodowanie za straty wynikające z naruszenia prawa konkurencji.

To ważny element tzw. private enforcement, który pozwala realnie rekompensować szkody poniesione przez uczestników rynku.

Program łagodzenia kar – szansa dla uczestników zmowy

UOKiK przypomina również o funkcjonowaniu programu łagodzenia kar (leniency). Uczestnicy nielegalnych porozumień mogą liczyć na obniżenie, a nawet uniknięcie sankcji, jeśli zdecydują się współpracować z urzędem i dostarczyć dowody.

Maksymalne kary za udział w zmowie mogą sięgać nawet 10% rocznego obrotu firmy, a w przypadku menedżerów – do 2 mln zł.

Hakerzy celują w produkcję, bo wiedzą jedno: każda minuta kosztuje fortunę

Rok 2025 przyniósł gwałtowne zaostrzenie krajobrazu zagrożeń w sektorze produkcyjnym. Cyfrowa transformacja, rozwój smart factory i coraz silniej powiązane łańcuchy dostaw zwiększyły efektywność operacyjną, ale jednocześnie dramatycznie poszerzyły powierzchnię ataku. W efekcie przemysł stał się głównym celem cyberprzestępców na świecie – twierdzi Raz Levkowitz, analityczka Check Point Software Technologies.

Dla liderów technologicznych wzrost zagrożeń w sektorze przemysłowym to nie jest już problem operacyjnym, a ryzykiem strategicznym, które bezpośrednio wpływa na ciągłość działania, przychody i reputację organizacji. W 2025 roku liczba udokumentowanych ataków ransomware wzrosła globalnie o 32%, osiągając poziom 7419 incydentów. Najbardziej dotkniętym sektorem była produkcja, gdzie liczba ataków na wzrosła o 56% rok do roku. W zeszłym roku łączna liczba ataków w tym sektorze wynosiła 1466 (wzrost z 937).

Skąd tak drastyczne statystyki? Powód jest prosty: przestój może kosztować miliony dolarów dziennie. Atakujący przestali traktować zakłócenie produkcji jako efekt uboczny. Dziś to ich główna dźwignia nacisku. Co więcej, skutki jednego incydentu rozlewają się na cały łańcuch dostaw, potęgując presję na ofiarę.
Czołowe grupy ransomware na świecie

Czołowe grupy ransomware na świecie.
|Źródło: Check Point Software Technologies

Dlaczego sektor produkcyjny jest tak podatny?

Za rosnącą skalą zagrożeń w sektorze produkcyjnym stoją przede wszystkim trzy głęboko zakorzenione, strukturalne słabości. Pierwszą z nich jest powszechne wykorzystanie przestarzałych systemów OT, które nigdy nie były projektowane z myślą o współczesnych standardach cyberbezpieczeństwa. W wielu zakładach przemysłowych nadal funkcjonują sterowniki PLC, systemy SCADA oraz urządzenia IIoT z wbudowanymi, dobrze znanymi podatnościami. W Europie aż 80% producentów operuje na krytycznych systemach OT zawierających luki bezpieczeństwa, co sprawia, że ich eksploatacja przez cyberprzestępców jest nie tylko możliwa, ale wręcz powtarzalna i skalowalna.

Drugim czynnikiem jest rosnąca złożoność łańcuchów dostaw, która w praktyce oznacza gwałtowne zwiększenie powierzchni ataku. Współczesne środowiska produkcyjne są silnie uzależnione od zewnętrznych dostawców, partnerów technologicznych oraz rozwiązań SaaS, co tworzy sieć powiązań trudnych do pełnej kontroli. Cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują bezpośrednio duże organizacje. Zamiast tego wybierają słabsze ogniwa, takie jak mniejsi dostawcy czy firmy świadczące usługi zarządzane, wykorzystując je jako punkt wejścia do docelowego środowiska. Skala tego zjawiska rośnie dynamicznie, o czym świadczy niemal dwukrotny wzrost liczby ataków na łańcuch dostaw rok do roku.

Ostatnim elementem jest dojrzałość modelu ransomware-as-a-service, który znacząco obniżył barierę wejścia dla cyberprzestępców i umożliwił szybkie skalowanie operacji. Dzięki modelowi afiliacyjnemu nawet mniej zaawansowani technicznie aktorzy mogą korzystać z gotowych narzędzi i infrastruktury, prowadząc skuteczne kampanie ataków dostosowane do konkretnej branży czy regionu. W efekcie cyberprzestępczość w obszarze przemysłowym przestała być domeną wyspecjalizowanych grup, a stała się zorganizowanym, globalnym ekosystemem działającym według zasad biznesowych.

W efekcie połączenie przestarzałej infrastruktury, rozproszonego ekosystemu partnerów oraz uprzemysłowionego modelu cyberataków sprawia, że sektor produkcyjny jest dziś jednym z najbardziej narażonych obszarów gospodarki.

Polacy spokojniejsi mimo globalnych napięć, ale finansowo nadal ostrożni

Najnowszy odczyt Financial Wellness Index (FWI) od Finax pokazuje stabilizację sytuacji Kowalskich, choć do “strefy komfortu” wciąż daleko. Po pierwszym kwartale 2026 r. indeks oceniający dobrostan finansowy polskiego społeczeństwa wyniósł 47 pkt na 100 możliwych. Wbrew globalnym napięciom, nie widać wzrostu stresu związanego z finansami, jednak poczucie bezpieczeństwa w tym obszarze wciąż pozostaje ograniczone.

Autorzy kwartalnego raportu Finax pt. “Financial Wellness Index” ponownie wyróżnili pięć typów postaw finansowych Polek i Polaków. Największą grupę stanowią metaforyczne „chomiki” (38 proc. badanych), czyli osoby pośrodku skali – bez nagłych sytuacji kryzysowych, próbujące gromadzić oszczędności, choć nie zawsze udaje im się systematycznie odkładać. Ta grupa ocenia swoją sytuację jako przeciętną i odczuwa umiarkowany stres w obszarze finansów. Najmniej (5 proc.) jest tzw. rekinów finansów, charakteryzujących się dużą poduszką finansową i stabilną sytuacją materialną.Badanie_stres finansowy

Najnowszy odczyt Financial Wellness Index dla ogółu społeczeństwa po pierwszym kwartale 2026 r. wyniósł 47 punktów na 100 możliwych i nie różni się od wyniku za Q4 2025 r. Badanie pokazuje, że Polacy pozostają daleko od progu poczucia komfortu w kwestiach finansów, który określono na 60 pkt.

– Obserwowany od początku naszego badania układ wskazuje na trwałość różnic pomiędzy poszczególnymi grupami. Te same segmenty konsekwentnie lokują się na przeciwnych krańcach skali dobrostanu finansowego. W segmencie osób o niskim wyniku FWI nadreprezentowane są kobiety, osoby w wieku 18–24 lata oraz gospodarstwa domowe o dochodach do 5 500 zł netto miesięcznie. Wśród osób o wysokim i bardzo wysokim poziomie indeksu mamy przewagę mężczyzn oraz osób w wieku 55+ – komentuje Przemysław Barankiewicz, szef Finax na Polskę.

Polacy finansowo spokojni, mimo geopolitycznych napięć

W najnowszych danych Finax nie widać wyraźnego wzrostu stresu finansowego, który można by powiązać z bieżącą sytuacją geopolityczną – konfliktem na linii USA-Iran, wywołującym ponadnarodowe turbulencje gospodarcze. Większość Polaków odczuwa obecnie brak lub niskie napięcie dotyczące sytuacji materialnej (38 proc.). Poczucie wysokiego napięcia deklaruje co czwarty badany (25 proc.).Financial Wellness Index IQ2026

– W naszym cyklicznym badaniu widzimy, że stres dotyka systematycznie tych samych grup. Wyraźnie silniej odczuwają go kobiety, Zetki i Millenialsi oraz osoby niepracujące. W Polsce ma on zresztą charakter raczej chroniczny, a nie kryzysowy. Utrzymuje się na umiarkowanym poziomie i nie eskaluje wraz z bieżącymi wydarzeniami – tłumaczy Przemysław Barankiewicz.

Najniższy spośród wszystkich grup poziom stresu zaobserwowano wśród emerytów i rencistów (19 proc. badanych wobec 27 proc. osób w wieku 18-24 l. i 32 proc. wśród 35-44 l.).

Polacy „chomikują”, ale nie inwestują pieniędzy

Stabilne nastroje w polskim społeczeństwie znajdują odzwierciedlenie w danych makroekonomicznych. Według danych NBP, na koniec lutego 2026 r. gospodarstwa domowe zgromadziły na rachunkach bankowych aż 1,47 bln zł depozytów – o ponad 110 mld zł więcej niż rok wcześniej.Badanie_samoocena sytuacji finansowej

Jednocześnie rośnie udział środków trzymanych na rachunkach bieżących, które są słabo oprocentowane lub w ogóle. Ich wartość zwiększyła się o ponad 10 proc. rok do roku, podczas gdy lokaty urosły o ok. 2 proc. Polacy odkładają pieniądze, ale nie pozwalają im pracować. Zbyt rzadko sięgają po efektywne sposoby pomnażania kapitału, jak np. globalnie zdywersyfikowane portfele oparte na funduszach ETF czy rozwiązania emerytalne trzeciego filaru (OIPE, IKE, IKZE). To niestety efekt wieloletniego przywiązania do najprostszych rozwiązań, ale też dowód, że w dalszym ciągu uczymy się inwestowania. Nie lubimy ryzyka, wolimy trzymać pieniądze pod poduszką albo w banku, gdzie de facto realnie tracą – komentuje ekspert Finax, firmy pomagającej Polakom zarządzać finansami.

Kobiety finansowo mają się gorzej

Po pierwszym kwartale 2026 r. Polacy najczęściej oceniali swoją sytuację finansową jako przeciętną (44 proc.), 27 proc. postrzega ją pozytywnie, a 29 proc. negatywnie. Jednocześnie aż 41 proc. Polaków nie odczuło poprawy swojej sytuacji w ostatnich trzech miesiącach, w przeciwieństwie do 23 proc. badanych, deklarujących, że ich sytuacja wyraźnie się poprawiła.Badanie_poprawa sytuacji finansowej

Porównując sytuację kobiet i mężczyzn – panie wypadają gorzej. Częściej znajdują się w grupach o niższym poczuciu finansowego komfortu i odczuwają wyższy poziom stresu. 22 proc. Polek ocenia swoją sytuację finansową pozytywnie, w porównaniu do 35 proc. Polaków.

Co ciekawe, w ciągu ostatnich trzech miesięcy istotnie poprawiła się sytuacja ekonomiczna gospodarstw domowych o przeciętnych oraz wysokich miesięcznych dochodach netto: w przypadku dochodu powyżej 15 000 zł miesięcznie pozytywnej odpowiedzi udzieliło aż 39 proc. badanych.

Międzypokoleniowy rozjazd w oszczędzaniu

Regularne odkładanie pieniędzy deklaruje zaledwie 34 proc. Polaków. Dominującą postawą pozostaje oszczędzanie umiarkowane i nieregularne (40 proc. społeczeństwa).Badanie_regularne oszczędzanie

Niestety nie zmieniamy swoich nawyków finansowych w sposób, który mógłby przełożyć się na realną poprawę dobrostanu. Pierwsze miesiące roku to dobry, symboliczny moment żeby zacząć. Pamiętajmy, że procent składany to nasz sprzymierzeniec. Im wcześniej zaczniemy odkładać, tym większe korzyści zyskamy  – mówi Przemysław Barankiewicz.

W badaniu Financial Wellness Index widać wyraźny rozjazd postaw finansowych między najmłodszymi a najstarszymi Polakami. Osoby w wieku 18–24 lata rzadziej niż w poprzednim kwartale odkładają pieniądze (regularność deklaruje zaledwie 15 proc. osób), podczas gdy w grupie 55+ obserwujemy wzrost tego wskaźnika (aż 42 proc. reprezentantów grupy 55+ oszczędza regularnie).

Najmłodsi, którzy dopiero budują swoje nawyki finansowe, w trudniejszym otoczeniu częściej z nich rezygnują. Z kolei osoby starsze, bliżej emerytury, wzmacniają dyscyplinę finansową – dodaje szef Finax na Polskę.

Iran a sprawa polska

Baryłka ropy powyżej 100 USD, zamieszanie na giełdach akcji, osłabienie złotego i polskich obligacji. Co sytuacja na Bliskim Wschodzie oznacza dla inwestorów?

Niestabilność będzie rządziła jeszcze przez co najmniej kilka tygodni. Nie da się przewidzieć przyszłości, ale warto się na nią przygotować. Ostatnie wydarzenia przypomniały, że podczas inwestowania warto dywersyfikować portfel na rynki z całego świata, unikać stawiania wyłącznie na kraje i sektory, które dobrze radziły sobie w przeszłości, inwestować długoterminowo i najlepiej w sposób zautomatyzowany, nie śledząc cały czas wyników – podkreśla Przemysław Barankiewicz.

Patrząc na ostatnie dekady, rynkowe turbulencje niemal zawsze okazywały się jedynie przystankiem w drodze do nowych maksimów.

– Dobrym przykładem jest pierwsza kadencja Trumpa. Mimo ogromnej niepewności politycznej, która wielu skłaniała do ucieczki z giełdy, indeks S&P 500 wzrósł w tym czasie o około 70 proc. Gdyby ktoś wtedy postanowił czekać z inwestowaniem, dużo by stracił – dodaje Klaudia Sibielak z Finax, specjalizująca się w finansach osobistych.

Ekspertka podkreśla, że obecnie największym błędem Polaków nie jest brak oszczędności, ale kwestia zarządzania pieniędzmi w długim terminie.

– Polacy coraz częściej oszczędzają, ale wciąż zbyt rzadko inwestują. To właśnie inwestowanie, nawet niewielkich kwot, pozwala wykorzystać efekt procentu składanego i zbudować kapitał na przyszłość. Inwestując powinniśmy skupić się na długim terminie, regularności oraz celach i trzymać się obranej strategii – mówi Klaudia Sibielak.

Financial Wellness Index (FWI) by Finax

Wskaźnik opracowany w celu pomiaru dobrostanu finansowego dorosłych Polaków. Został zaprojektowany jako cykliczne narzędzie pozwalające ocenić postawy i deklarowane zachowanie dotyczące finansów osobistych. Tworzony jest co kwartał na podstawie ogólnopolskiego, wieloaspektowego badania. Financial Wellness Index od Finax przyjmuje wartości od 0 (brak zabezpieczenia finansowego, wysoki stres finansowy) do 100 (pełna niezależność finansowa, dojrzałość w zarządzaniu pieniędzmi).

Badanie Finax za Q1 2026 będące fundamentem do określenia wskaźnika Financial Wellness Index zostało zrealizowane przez Maison&Partners pod koniec marca 2026 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu badawczym Ariadna na reprezentatywnej grupie 1078 osób w wieku 18+.

TREX S.A. zwiększa skalę biznesu – rekordowy I kwartał 2026

Działająca na rynku e-commerce spółka TREX S.A. opublikowała wstępne wyniki za I kwartał 2026 r. Skonsolidowane przychody Grupy TREX wzrosły o 88,3 proc. względem analogicznego okresu 2025 r. W ujęciu jednostkowym przychody Spółki w tym okresie były wyższe o 83,3 proc. wobec 2025 r.

Opublikowane wstępne wyniki TREX S.A. za I kwartał 2026 r. dają powody do radości. W ciągu trzech miesięcy br. Grupa osiągnęła 21,3 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, co oznacza wzrost aż o 88,3% w stosunku do przychodów w analogicznym okresie 2025 r. (11,3 mln zł).

Na poziomie jednostkowym przychody ze sprzedaży Spółki w I kwartale br. wyniosły       17,6 mln zł, czyli o 83,27% więcej niż w tym samym okresie ub.r. (9,6 mln zł).

Podsumowując miniony kwartał, z satysfakcją stwierdzamy, iż nasze biznesowe decyzje i działania znajdują odzwierciedlenie w wynikach. W omawianym okresie położyliśmy mocny nacisk na zwiększenie rozpoznawalności marki TREX SPORT, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Staraliśmy się dotrzeć z naszą ofertą wszędzie tam, gdzie klienci rzeczywiście rozpoczynają i finalizują proces zakupowy. Równolegle poszerzyliśmy nasz asortyment, wprowadzając nowe produkty z zakresu fitness i wellness, które odpowiadają na zmieniające się potrzeby klientówwyjaśnia Karolina Koczwara, prezeska TREX S.A.

Tak imponujący wzrost przychodów r/r wiąże się również z uruchomieniem nowych kanałów dystrybucji. Warto przypomnieć, iż w I kwartale br. Spółka rozpoczęła sprzedaż sprzętu marki TREX SPORT na Węgrzech i w Rumunii, za pośrednictwem sieci Decathlon. Są to kolejne rynki zagraniczne (po francuskim, holenderskim i austriackim), na które Spółka weszła ze swoją ofertą od końca 2025 r.

Monitorujemy trendy i zachowania sportowe klientów w całej Europie, i w oparciu o tę wiedzę staramy się tak wzbogacać ofertę TREX SPORT, aby była atrakcyjna dla różnych klientów, w różnych częściach kontynentu. To jest nasz największy motywator do dalszego rozwoju działalnościdodaje Prezeska TREX S.A.

Warto przy tej okazji podkreślić, że w lutym br. Zarząd TREX S.A. opublikował nową strategię rozwoju na lata 2026-27, a następnie, w marcu br., prognozy finansowe, w których zapowiedział, iż bieżący rok zamknie skonsolidowanymi przychodami na poziomie 76 mln zł.

Ostateczne wyniki finansowe TREX S.A. za I kwartał 2026 r. zostaną opublikowane 15 maja br.

Inflacja w Polsce w marcu potwierdzona: 3,0% r/r, efekt napięć na Bliskim Wschodzie widoczny w cenach

Marcowy, finalny odczyt inflacji konsumenckiej wyniósł 3,0 proc. r/r i był zgodny z wcześniejszymi szacunkami. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 1,1 proc., nieznacznie powyżej prognoz (1,0 proc.). Głównym czynnikiem podbijającym inflację był silny wzrost cen w kategorii transportu (+8,2 proc. m/m), co pozostaje bezpośrednio związane z napięciami na Bliskim Wschodzie i skokiem cen surowców energetycznych, w tym ropy naftowej i gazu.

Pomimo tego przejściowego wzrostu, inflacja nadal mieści się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP (2,5 proc. +/- 1 p.p.), co ogranicza presję na natychmiastową reakcję ze strony polityki pieniężnej.

Wypowiedzi Prezesa Adama Glapińskiego oraz członków Rady Polityki Pieniężnej wskazują na utrzymanie podejścia typu „wait and see”. W obecnych warunkach – podwyższonej niepewności i zewnętrznego szoku podażowego – kluczowe znaczenie ma ocena skali i trwałości konfliktu oraz jego wpływu na gospodarkę. W praktyce oznacza to, że decyzje dotyczące stóp procentowych będą w najbliższym czasie silnie uzależnione zarówno od napływających danych makroekonomicznych, jak i od ewentualnego rozlewania się się presji inflacyjnej.