Kobiety coraz bardziej doceniane w środowisku IT

0

Kobieta informatyk jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska – to tylko jeden z żartów, które od lat krążą w środowisku informatycznym. Mówi on jednak sporo o tym, jak w wielu firmach myśli się o kobietach – programistkach. Jednak panie w środowisku IT osiągają coraz więcej i udowadniają, że mogą dorównać mężczyznom, a nawet być od nich lepsze – komentuje Maciej Aniserowicz, jeden z najpopularniejszych blogerów programistycznych w Polsce.

Kobieta w (jeszcze) męskim świecie

Problem dyskryminacji istnieje, tylko bardzo często jest bagatelizowany. Dyskryminacja niekoniecznie musi wiązać się z niższymi zarobkami czy gorszymi stanowiskami. To mogą być poniżające dowcipy, pełne niedowierzania pytania, spotykany na co dzień protekcjonalny stosunek do kobiet w tym zawodzie. Kolegę – programistę pyta się: nad jakim projektem ostatnio pracowałeś? Natomiast dziewczyna – programistka częściej słyszy pytania o atmosferę w zespole czy jakość kawy w biurze. – Na szczęście coraz mniej jest takich sytuacji. Managerowie i współpracownicy zaczynają dostrzegać, że liczą się tylko kompetencje i doświadczenie. A one nie mają płci – mówi najpopularniejszy polski bloger programistyczny, Maciej Aniserowicz. Różne osoby mogą mieć lepsze lub gorsze predyspozycje do pracy w środowisku IT. Niejednokrotnie w ciągu dnia pracownicy dostają do wykonania wiele bardzo różnorodnych zadań. Ich realizacja wymaga zaangażowania, a często też przełamywania własnych wewnętrznych barier. Nie jest to prosty kawałek chleba, jednak znowu: płeć nie ma tu znaczenia. Spotyka się zarówno doskonałe programistki jak i beznadziejnych programistów. Nie ma reguły. I nie ma podstaw, aby się takich doszukiwać.

Czego programista może nauczyć się od programistki?

Przede wszystkim wytrwałości w dążeniu do celu. Kobieta musi pokonać sporo przeszkód, aby odnaleźć się w tym zawodzie i pokazać swoją wartość. Winne są temu stereotypy i zaszłości kulturowe. Programistki mają w dzisiejszych czasach trudniej – ocenia Maciej Aniserowicz. A zespoły „mieszane” wpływają pozytywnie na pracę całej firmy. Różnorodna grupa będzie bardziej kreatywna i produktywna niż zespół jednopłciowy, niezależnie od tego, czy patrzymy na samych mężczyzn czy same kobiety. Mężczyźni i kobiety równoważą się. Nieco inaczej podchodzą do codziennych wyzwań, kierują się innymi emocjami. To bardzo pomaga – spojrzeć na problemy projektowe z szerszej perspektywy.

Czytaj również:  Czy specjaliści IT zaczną migrować? Dane o zarobkach w regionie

Programistki potrzebne… od zaraz!