Lufthansa widzi duży potencjał rozwoju w lotach długodystansowych i chce rozwijać siatkę egzotycznych połączeń

0


Linie lotnicze Lufthansa dostrzegają znacznie większy popyt na podróże długodystansowe. Obecnie samoloty przedsiębiorstwa latają 23 tysiące razy w tygodniu do 316 destynacji w 101 krajach. Jak twierdzi Frank Wagner, country manager Lufthansa Group w Polsce, kierunki podróży Polaków przenoszą się z Europy do bardziej egzotycznych miejsc. Jednym z najbardziej popularnych kierunków wybieranych przez Polaków jest Tampa na Florydzie.

Pierwsze półrocze w Polsce było dla nas bardzo dobre – informuje agencję informacyjną Newseria Inwestor Frank Wagner, country manager Lufthansa Group w Polsce. – Na nasze wyniki miały wpływ pewne incydenty w Europie pod koniec zeszłego roku, które doprowadziły do spowolnienia popytu. Obecnie mniej osób przyjeżdża do Europy ze Stanów Zjednoczonych i Azji, ale pod względem finansowym Lufthansa ma za sobą bardzo dobre półrocze.

W pierwszej połowie roku cała Grupa Lufthansa odnotowała przychody w wysokości około 15 mld euro, o 2,1 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Jak poinformował zarząd w przesłanej akcjonariuszom informacji powodem był spadek (o 4,5 proc.) dochodów z działalności transportowej pomimo większej liczby przewiezionych pasażerów. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. presja na obniżki cen usług pasażerskich oraz ładunków przez linie lotnicze była bowiem bardzo silna.

Skorygowany wynik EBIT przedsiębiorstwa wzrósł natomiast o kilkanaście proc. (61 mln euro) do 529 mln euro. Zwiększyła się również skorygowana rentowność operacyjna Grupy Lufthansa. Według informacji zarządu wyniki te były rezultatem między innymi niższych cen paliwa lotniczego oraz redukcji całkowitych kosztów działalności Grupy.

– W Lufthansa Group obowiązuje obecnie rozkład letni, najbardziej rozbudowany w historii – tłumaczy Frank Wagner. – To 23 tysiące lotów tygodniowo do 316 destynacji w 101 krajach. Duży popyt odnotowujemy na połączenia do Hiszpanii, Portugalii oraz Grecji. To efekt zmiany preferencji podróżujących. Z Monachium zaczęliśmy latać do Salonik, także na Kretę.

W Polsce, jak precyzuje Frank Wagner, kierunki podróży przenoszą się z Europy do bardziej egzotycznych miejsc. Linie lotnicze dostrzegają także większy popyt na podróże długodystansowe. Na początku roku Lufthansa uruchomiła loty do Tampy na Florydzie oraz San Jose w Kalifornii, które uzupełniły siatkę połączeń przedsiębiorstwa na Zachodnim Wybrzeżu.

Czytaj również:  Chińczykom na rynku europejskim nie zależy na celach militarnych, tylko biznesowo-politycznych

Do Tampy zaczęliśmy latać zaledwie kilka miesięcy temu, a już jest to jeden z popularniejszych kierunków wśród polskich podróżnych – zauważa Frank Wagner. – Coraz więcej pasażerów z Polski podróżuje, by spotkać się ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi w największych diasporach: w USA, Kanadzie, a także w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Zdajemy sobie również sprawę z tego, że klienci zaczynają poszukiwać bardziej egzotycznych destynacji, takich jak Karaiby i niektóre kierunki azjatyckie.

Tego rodzaju połączenia obsługuje również spółka zależna Grupy, linie Eurowings, której samoloty kursują na jedenastu kierunkach międzykontynentalnych, między innymi na Karaiby, Dominikanę i Kubę.

To stosunkowo nowe destynacje dla polskich turystów – twierdzi Frank Wagner. – Ale wierzymy, że jako Lufthansa Group mamy najbardziej rozbudowaną siatkę połączeń ze wszystkich przewoźników obecnych w Polsce.