Mario Draghi znowu trzęsie rynkiem

0

Konferencje prezesów banków centralnych to wciąż najważniejsze wydarzenia w kalendarzach danych makroekonomicznych. Nawet jeśli tak jak wczoraj Mario Draghi podał komunikat, że ewentualne zmiany odbędą się dopiero w przyszłości.

Wydarzeniem dnia była wczorajsza konferencja prasowa Mario Draghiego. Najważniejszym wnioskiem płynącym z jego wypowiedzi było zapewnienie, że w marcu dojdzie do rewizji polityki EBC. Stropy procentowe tym razem pozostały na takim samym poziomie. Nie wprowadzono również zmian w programie luzowania ilościowego. W komentarzu nie zabrakło nawiązań do sytuacji na rynku i konieczności dopasowania instrumentów do tych zmian. Posiedzenie 10 marca zapowiada się naprawdę interesująco. Jaki wpływ na rynki walutowe miała ta wypowiedź? Inwestorzy uznali, że skoro mają pojawiać się nowe rozwiązania, to bezpieczniej będzie dla nich nie posiadać pozycji w euro. W rezultacie zyskiwał dolar. W wyniku konferencji dolar umocnił się do euro o ponad 1 centa. Jak ten ruch przełożył się na złotego? Euro i frank staniały o ok. 2 grosze, z kolei dolar i funt drożały. Odpowiednio o ok. 2 i 3 grosze.

Dzisiaj w Davos odbyło się kolejne spotkanie z Mario Draghim. Nie wniosło ono jednak żadnych kluczowych informacji dla rynków walutowych wiadomości. W obawie przed tym spotkaniem, pod koniec wczorajszego dnia złotówka traciła. Dzisiaj od rana widać odreagowanie na rynkach. W nocy euro kosztowało 4,49 zł, ale do 9:30 rano spadło do 4,45 zł. Podobny ruch umacniający miał miejsce od rana na innych walutach. Frank szwajcarski po 4,07 zł z pewnością nie budzi entuzjazmu. Z drugiej strony jest to lepszy wynik niż wczorajsze 4,11zł.

Wraca temat Grecji. Zdaniem analityków znów powracają ryzyka, w tym ryzyko wyjścia kraju ze strefy euro. Powodem będzie wdrażanie pakietów reform, które z pewnością spotka się z oporem społecznym. Strajki miały już miejsce podczas głosowania na te propozycje. Analitycy przewidują, typowe dla tego kraju, rozbieżności między planem, a wykonaniem. W przypadku nadzorowanych reform z pewnością nie umknie to uwadze trojki. Na szczycie w Davos premier Grecji już robił podchody w tym temacie, sugerując że Unia mogłaby sama zarządzać greckim długiem. Na taki wariant nie zgodzi się MFW.

Czytaj również:  Coraz więcej rodziców rozważa zagraniczne studia dla dzieci. Najchętniej w Stanach Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii

Wczoraj poznaliśmy dobre dane z Polski. Sprzedaż detaliczna rośnie szybciej niż sądzili analitycy. Wzrost w skali roku zgodnie z oczekiwaniami przyspieszył, ale nie do 3,5%, jak sądzono, a do 4,9%. W normalnych warunkach byłby to silny sygnał do umacniania się złotego. Dane te zbiegły się jednak w czasie z informacji od EBC i przez to zniknęły w cieniu. Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA wypadły z kolei gorzej niż sądzono, a wartość ponownie zbliża się do granicy 300 tys. tygodniowo.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:

10:30 – Wielka BrytaniaSprzedaż detaliczna,

15:45 – USA – indeks PMI dla przemysłu,

16:00 – USA – sprzedaż domów na rynku wtórnym.

EUR/PLN

Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 22.10.2015 do 22.01.2016Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 22.10.2015 do 22.01.2016

Kurs EUR/PLN powraca do wzrostów. Dla ruchu w górę nowym oporem nie jest już poziom 4,3650, gdzie znajdowało się zarówno maksimum poprzedniego ruchu. Nowym oporem jest obecnie poziom 4,5100 zł gdzie kurs dotarł po obniżce ratingu. W przypadku spadków wsparcie stanowić będzie linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na 4,3700.

CHF/PLN