Media społecznościowe to miejsce gorących dyskusji o butach. Tylko przez trzy tygodnie pojawiło się 82 tys. wzmianek na ten temat

0
1510198529_imm_buty.png

Buty to kluczowy element garderoby – na to przynajmniej wskazuje gorąca dyskusja na ten temat w sieci. Tylko w ciągu trzech tygodni pojawiło się ponad 82 tys. wzmianek na temat obuwia, a hasła dotyczące butów mogły zostać wyświetlone nawet 268 mln razy – wynika z badania IMM. Najczęściej w obuwniczej komunikacji korzystamy z mediów społecznościowych. To zarówno miejsce inspiracji dla klientów, jak i miejsce aktywności marek, które doradzają kupującym, promując przy okazji swoje produkty.

– W Instytucie Monitorowania Mediów przyjrzeliśmy się butom przy okazji burzliwej dyskusji, która toczy się na ten temat w mediach społecznościowych. Szacujemy, że od 24 października do 14 listopada na ten temat pojawiło się ponad 82 tys. wzmianek, które mogły zostać wyświetlone ponad 268 mln razy – mówi agencji Newseria Biznes Karolina Masalska, specjalistka ds. PR w IMM.

W tym okresie zdarzyły się dni wyjątkowo wzmożonej dyskusji. Wzrastające zainteresowanie podyktowane było pojawiającymi się wyprzedażami, wyjątkowymi ofertami zakupowymi i zniżkami promowanymi przez firmy bądź blogerki modowe. Tak było między 24 a 25 października oraz między 27 a 28 października.

– Najczęściej rozmawiamy o wygodzie. Bardzo często internautki narzekają na to, że buty są niewygodne. Z reguły szukają też butów wysokich, a wiadomo, że te są raczej niewygodne. Polki chciałyby znaleźć idealną parę butów, która byłaby i ładna, i wygodna, ale jak wynika z opinii internautów  takie buty spotyka się rzadko – podkreśla Masalska.

Internauci podkreślają, że na dobre jakościowo buty są w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy. Jeśli znajdą buty wysokiej jakości i w dobrej cenie, to pozostają wierni danej marce.

W dyskusjach często pojawiają się propozycje sprzedaży i kupna butów. Internauci często też proszą innych użytkowników sieci o radę przy wyborze.

– Wykorzystujemy media społecznościowe do poszukiwań stron, na których znajdują się buty. Tu również aktywnie działają marki, np. zamieszczają jesienne stylizacje, jak zrobiła to firma Deichmann. Często inspirujemy się postami i zdjęciami, które zamieszczają blogerki modowe na swoich kontach na Facebooku czy Instagramie. Stanowi to dla nas odniesienie, w co możemy się ubrać w tym miesiącu – tłumaczy ekspertka IMM.

Czytaj również:  Darmowy telefon za oglądanie reklam? Ekspert: To bardzo możliwy scenariusz

Według danych IMM wśród najaktywniejszych źródeł publikacji o butach znalazły się media społecznościowe: Facebook, Twitter i Instagram. Zdecydowanie najczęściej w obuwniczej komunikacji korzystaliśmy z Facebooka (67 proc. wszystkich publikacji), drugie miejsce przypadło Twitterowi (27 proc.), a trzecie Instagramowi (6 proc.).

 Poza czołówką znalazł się YouTube. Tam pojawia się coraz więcej materiałów w odniesieniu do różnych stylizacji, inspiracji. Blogerki modowe coraz częściej wykorzystują ten kanał do promocji swojej aktywności modowej – zaznacza Masalska.

Prośby o pomoc w doborze obuwia ukazujące się w social mediach są też doskonałą okazją dla firm obuwniczych, które śledząc wpisy w mediach społecznościowych, mogą błyskawicznie zareagować na zapotrzebowanie potencjalnego klienta. Podstawą jest regularny dialog z klientem w social mediach, gdzie część firm – w ramach podtrzymywania relacji z klientem – regularnie proponuje rabaty i konkursy.

 W taki sposób firmy obuwnicze zachęcają klientów i przywiązują ich do danej marki. W dyskusjach najczęściej pojawiają się marki Gino Rossi, Venezia, Nike, Adidas, New Balance, a wśród modeli butów dominowały przede wszystkim kozaki, botki, oczywiście szpilki i sztyblety – wskazuje Karolina Masalska.