Mieszane odczyty PMI i dalsze spadki indeksów

0

Sesja na europejskich parkietach w poniedziałek zakończyła się w większości spadkami indeksów. Przyczyn można upatrywać między innymi w notowaniach ropy naftowej, która po lekkim odbiciu w piątek, ponownie traciła na wartości, niebezpiecznie zbliżając się w okolice 40 USD za baryłkę, a także w mieszanych odczytach PMI i ISM dla przemysłu w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Finalnie, niemiecki DAX zakończył notowania, tracąc 0,07%, brytyjski FTSE100 spadł o 0,45%, a francuski CAC40 o 0,69%.

W Warszawie, handel zakończył się wzrostem indeksu WIG20 o 0,14%. Problemem niezmiennie pozostają bardzo niskie obroty, które odbijają się na atrakcyjności naszego parkietu. W poniedziałek, na całym rynku nie przekroczyły 500 mln zł. Wielu inwestorów liczy, że sytuacja zmieni się po okresie wakacyjnym, także pozostaje nam jedynie czekać i wierzyć w poprawę.

Spośród wczorajszych danych makroekonomicznych, warto zwrócić uwagę na odczyt z Chin, gdzie wskaźnik PMI dla przemysłu, liczony przez Markit wzrósł z 48,6 pkt. do 50,6 pkt. Przemysłowy PMI Niemiec był minimalnie wyższy od prognoz, również PMI dla całej strefy euro był nieco powyżej oczekiwań. Negatywnie rozczarował odczyt z Wielkiej Brytanii, gdzie PMI spadł z 52,1 pkt. do aż 48,2 pkt. (najniższy poziom od trzech lat). Rozczarował również odczyt z Polski, który wskazuje na wzrost niepewności, co do perspektyw gospodarczych. Wyniósł on 50,3 pkt., podczas gdy oczekiwane było 51,6 pkt. Amerykański PMI był zgodny z oczekiwaniami, a przemysłowy ISM nieznacznie słabszy od wstępnych prognoz.

Dziś poznaliśmy już decyzję Banku Rezerwy Australii (RBA), który zdecydował się obniżyć stopę kasową o 25 pb do 1,50%, co było zgodne z konsensusem rynkowym. O godz. 9:00 rozpoczęło się natomiast posiedzenie Rady Ministrów w Japonii, gdzie premier Shinzo Abe ma zaprezentować plan fiskalny. Ostatnie doniesienia Bloomberga wskazują, że będzie różnił się niewiele od tego, co wynikało z zeszłotygodniowych przecieków. Pakiet ma być wart 28,1 bln JPY, w tym 13,5 bln JPY w środkach fiskalnych.

Czytaj również:  P. Kwiecień (XTB): Wzrost gospodarczy w całym 2017 roku może się zbliżyć do 4 proc. Nie jest to jednak początek boomu gospodarczego

Na Giełdzie Papierów Wartościowych od rana możemy zauważyć mocne wzrosty cen akcji banków. To efekt zapowiedzi łagodnej dla sektora ustawy frankowej, którą dziś ma przedstawić Kancelaria Prezydenta RP oraz prezes NBP. Z zapowiedzi wynika, że zwrot spreadów ma być głównym kosztem dla banków. Koszty pomocy frankowiczom mogą zatem wynieść kilka, a nie kilkadziesiąt miliardów złotych, jak w przypadku przewalutowania. W zaledwie godzinę od startu notowań na GPW, akcje banku Getin Noble podrożały o 11,6%, Millenium o ponad 8%, mBanku o blisko 4,5%, a PKO BP o 4,7%.

Poza powyższymi informacjami, spośród publikacji makroekonomicznym warto będzie zwrócić uwagę na dane o dochodach i wydatkach Amerykanów, a także wieczorne odczyty zmiany zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych.

Sesja w USA:

Rynek akcyjny w USA zamknął poniedziałkowy handel praktycznie bez zmian. W momencie zamknięcia, na Giełdzie w Nowym Jorku indeks Dow Jones Industrial Average stracił 0,15%, S&P500 spadł o 0,13%, natomiast Nasdaq Composite wzrósł o 0,43%. Dziś, raporty kwartalne przedstawią między innymi Procter & Gamble, Electronic Arts i Pfizer.

Waluty:

Poniedziałek dla EURUSD zakończył się spadkiem o 0,11% do poziomu 1,1162.