Nadszedł czas transakcji bezgotówkowych i pieniądza elektronicznego

0

Świat coraz szybciej odchodzi od pieniądza papierowego i transakcji gotówkowych. Bardzo wyraźnie widać to również w Polsce. Wielu rodzimych przedsiębiorców zdobyło już pierwsze doświadczenia z pieniądzem elektronicznym, a fintechy oferują ciekawe rozwiązania, realnie wspierające rozwój polskich firm.

Jakub Makurat – dyrektor generalny Ebury Polska
Jakub Makurat – dyrektor generalny Ebury Polska

W Szwecji trwa debata nad wprowadzeniem e-korony. Tamtejsze media od wielu miesięcy informują, że szwedzki bank centralny (Riksbank) pracuje nad elektroniczną walutą. Oczywiście nie wszystkim się to podoba. Przedstawiciel Swedish Bankers Associations powiedział, że e-korona nie oferuje nic nowego i jest to po prostu kontem bankowym, tyle, że w Riksbanku.

Niezależnie od tego, czy e-korona zostanie wdrożona pomimo oporu przedstawicieli tradycyjnych instytucji finansowych czy nie, Szwedzi odchodzą od pieniądza papierowego i Szwecja staje się krajem coraz bardziej bezgotówkowym. Karty kredytowe i debetowe są tam najczęstszym sposobem płatności, a udział transakcji za pośrednictwem smartfona jest taki sam, jak udział transakcji gotówkowych.

Warto podkreślić, że transakcje bezgotówkowe i pieniądz elektroniczny są popularne nie tylko wśród konsumentów, ale i u przedsiębiorców. Firmy realizujące płatności oczekują po prostu wyższego poziomu bezpieczeństwa. Potwierdza to sukces kolejnych platform płatności w czasie rzeczywistym, w tym wyspecjalizowanych w rozliczeniach business-to-business (BtoB).

Pieniądz elektroniczny – argumenty „za” i „przeciw”

Zjawisko odchodzenia od transakcji gotówkowych jest widoczne w wielu krajach. Możemy wskazać kilka konkretnych czynników, które wpływają na to, że firmy i klienci chętniej rozliczają się bezgotówkowo. Przede wszystkim taka forma płatności jest z pewnością dużo szybsza i efektywniejsza. Po drugie, przedsiębiorcy i konsumenci nie muszą też się martwić, że przechowywana przez nich gotówka zostanie ukradziona, lub po prostu zostanie zgubiona – jeśli system e-pieniądza jest odpowiednio zbudowany, to zawiera rozwiązania zapewniające jego bezpieczne funkcjonowanie.

Czy zatem odchodzenie od tradycyjnego pieniądza przybiera na sile? Odpowiedź sama ciśnie się na usta: zdecydowanie tak. I ten trend jest bardzo wyraźny. Najlepiej dowodzi go sukces jednego z prekursorów pieniądza elektronicznego – firmy PayPal, która jest w ostatnim czasie gwiazdą amerykańskiej giełdy. Jej giełdowa kapitalizacja – ponad 130 miliardów dolarów – jest już znacznie większa niż wielu działających globalnie banków.

Także z perspektywy zapewnienia bezpieczeństwa obrotu gospodarczego znajdziemy liczne argumenty, które skłaniają firmy do odejścia od papierowego pieniądza. Przykładowo, obieg pieniędzy elektronicznych można łatwiej nadzorować, co jest pomocne w uniknięciu zarzutów o udział w „praniu „brudnych pieniędzy”. A często pochodzą one z przestępstw przeciwko przedsiębiorcom. Na przykład pochodzących z wymuszeń, w których pojawiają się tak często stosowane w cyberatakach na systemy IT elementy żądania zapłacenia okupu. Tu zresztą się ujawnia przewaga e-pieniędzy poddanych nadzorowi nad kryptowalutami.

Przy argumentacji mniej konwencjonalnej, wskazuje się także, że gotówka jest po prostu… niehigieniczna. Były nawet prowadzone badania m.in. o tym, jakiego rodzaju substancje, wirusy czy bakterie można znaleźć na banknotach.

Cyberbezpieczeństwo dotyczy tradycyjnych, jak i nowoczesnych instytucji finansowych

Oczywiście ewentualne pojawienie się na szeroką skalę e-pieniądza może wygenerować także negatywne efekty uboczne. Wynikają one głównie z kwestii technologicznych. Skoro wszystko dzieje się na serwerach czy w chmurze obliczeniowej, to pojawiają się różnego rodzaju zagrożenia z obszaru cyberbezpieczeństwa.

Instytucje finansowe stale poddawane są atakom przestępców, którzy za cel obierają sobie choćby systemy bezpieczeństwa banków czy operatorów kartowych. Dlatego tak ważne zapewnienie bezpieczeństwa cyfrowego klientom – to obecnie wręcz być albo nie być, zarówno dla tradycyjnych banków, jak i dla szybko rosnących w siłę fintechów.

Można oczywiście jeszcze długo dyskutować o zaletach i wadach operacji bezgotówkowych i gotówkowych. W mojej opinii ogólny bilans zagrożeń i szans przemawia za pieniądzem elektronicznym. Papierowe pieniądze odchodzą do lamusa i z czasem ich zastosowanie będzie malało.

Czytaj również:  Polska będzie mogła kupować tańszy gaz od różnych producentów. Wkrótce spodziewane jest pozwolenie na budowę i wybór wykonawcy podmorskiego odcinka Baltic Pipe

Globalny trend

Coraz mocniejsze stawianie na gospodarkę bezgotówkową i pieniądz elektroniczny to tendencja ogólnoświatowa, widoczna przede wszystkim w wielu krajach Azji i co ciekawe, Afryki.

Druga obecnie gospodarka świata, czyli Chiny, zdecydowanie dystansują państwa zachodnie w kwestii adaptacji pieniądza elektronicznego. Wystarczy wspomnieć, że we współpracy biznesowej z przedsiębiorstwami z Państwa Środka np. niekorzystanie z aplikacji WeChat jest poważną barierą w rozwoju kontaktów biznesowych. Aplikacja ta pozwala prowadzić komunikację biznesową z większością chińskich kontrahentów, w tym uzgodnić warunki i co ważne dokonać rozliczenia kontraktu. Można także wspomnieć o systemie płatności Alipay. W Polsce jest on także coraz bardziej popularny, ponieważ za pomocą tego systemu płaci się za zakupy zrobione poprzez znaną chińskie strony internetowe.

Inny przykład to Indie. Kraj ten miał spore wyzwanie ze skuteczną dystrybucją świadczeń socjalnych wśród najuboższych obywateli. Jednak od czasu, kiedy wprowadzono tożsamość cyfrową, czyli coś na kształt e-dowodu, okazało się, że obywatele uzyskali dostęp do wielu rozwiązań cyfrowych, w tym e-pieniądza. Warto pamiętać, że aby posługiwać się w kontaktach biznesowych na tamtejszym rynku pieniądzem elektronicznym, należy posiadać tzw. zidentyfikowaną tożsamość (ang. proof of identity).

Równie ciekawy, choć dla wielu osób zapewne bardziej zaskakujący, jest przykład Afryki. To właśnie kraje z Czarnego Lądu są jednymi z liderów adaptacji transakcji bezgotówkowych. Wiele tamtejszych społeczeństw weszło do gospodarki opartej na transakcjach bezgotówkowych z pominięciem kolejnych etapów rozwoju obiegu pieniądza, typu karty płatnicze. Przykładem stosunkowo dobrze funkcjonującej afrykańskiej gospodarki z dużym udziałem rozliczeń bezgotówkowych jest Kenia, jedna z gospodarek będących liderem płatności. Wszystko za sprawą tamtejszej platformy do płatności mobilnych M-Pesa. Została ona stworzona przez jednego z operatorów komórkowych i dzisiaj spora grupa Kenijczyków korzysta z tej formy płatności – od regulowania rachunków za prąd czy gaz, po zakup biletu autobusowego.

Instytucja pieniądza elektronicznego

Od ponad roku Ebury jest instytucją pieniądza elektronicznego. Dlatego w zakresie rozliczeń i płatności mamy status na równi z bankami. Co istotne, umożliwiamy eksporterom i importerom dostęp do bankowości transakcyjnej, która daje im istotne przewagi w prowadzeniu działalności gospodarczej na międzynarodową skalę – nie tylko w Europie, ale także np. w wielu krajach Azji i Afryki.

Z racji wielu kontaktów z przedsiębiorcami obserwujemy, że wśród polskich eksporterów i importerów szybko wzrasta popularność korzystania z pieniądza elektronicznego. Dzieje się tak dlatego, że pieniądze elektroniczne mają przeznaczenie do konkretnych zastosowań. Polscy przedsiębiorcy, prowadzący rozliczenia handlowe z firmami z coraz większej ilości krajów, zamiast zakładać kolejne konta walutowe mogą w prosty sposób skorzystać z inkaso w 68 walutach.

Więc jeśli ktoś chce wystawiać faktury w dużej ilości walut, to posługiwanie się portfelem pieniądza elektronicznego (ang. electronic money wallet, e-portfel) jest najbardziej efektywnym rozwiązaniem. Z jednej strony polska firma może działać globalnie. Z drugiej – jego klienci lub kontrahenci często oczekują, aby płacić w ich lokalnej walucie i dokonywać zapłaty bezpośrednio w swoim kraju. Jest to bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie, a co równie istotne – korzystniejsze kosztowo niż tradycyjne usługi finansowe.

Ramy prawne

Kwestie prawne związane z pieniądzem elektronicznym są regulowane za pomocą unijnej dyrektywy PSD II (Payment Services Directive II), która rewolucjonizuje usługi finansowe. Jeśli chodzi o prawo polskie, warto zapoznać się z ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych.

Autor: Jakub Makurat, Dyrektor Generalny Ebury Polska