NIK w Gruzji

0

Najwyższa Izba Kontroli będzie pomagać Państwowemu Urzędowi Kontroli Gruzji przekazując w ramach współpracy bliźniaczej (twinningowej) doświadczenia potrzebne Gruzji w dostosowywaniu się do struktur europejskich. Polscy kontrolerzy projekt współpracy bliźniaczej zrealizują wraz z audytorami z Federalnej Izby Obrachunkowej Niemiec (BRH).

Komisja Europejska z przedstawicielstwem w Tbilisi podjęła decyzję o powierzeniu wdrażania projektu niemiecko-polskiemu konsorcjum. Projekt będzie realizowany przez dwa lata. NIK jest odpowiedzialna za wdrożenie działań w zakresie audytu finansowego, zaś BRH – w zakresie wzmacniania zarządzania w Państwowym Urzędzie Kontroli (PUK) Gruzji oraz rozwoju zawodowego. Budżet projektu – 1,17 mln euro, pokrywany jest w całości ze środków unijnych.

W związku z rozpoczęciem bliźniaczej współpracy do Gruzji udał się Prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski, który uczestniczył w inauguracji projektu w siedzibie PUK Gruzji w Tbilisi. Podczas spotkania z udziałem m.in. kierownictwa PUK Gruzji, przedstawicieli delegacji Komisji Europejskiej w Tbilisi, pracowników Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Gruzji i Ambasadora RP w Tbilisi, przedstawione zostały cele projektu twinningowego oraz jego poszczególne zadania.

Prezes Kwiatkowski podpisał także porozumienie o współpracy między NIK a PUK Gruzji. Oba urzędy będą wymieniać się doświadczeniem w zakresie standardów współczesnego audytu oraz rozwiązaniami dotyczącymi zarządzania najwyższym organem kontroli państwowej. Pod umową ze strony Gruzji podpisał się Prezes Państwowego Urzędu Kontroli Gruzji, Lasha Tordia.

Współpraca między Polską a Gruzją oraz problemy natury legislacyjno-prawnej były z kolei przedmiotem dyskusji prezesa NIK, Krzysztofa Kwiatkowskiego z Minister Sprawiedliwości Gruzji, Tea’ą Tsulukiani.

Prezes NIK podczas wizyty w Tbilisi złożył także kwiaty przy pomniku Lecha Kaczyńskiego oraz pomniku bohaterów poległych w walce o integralność terytorialną Gruzji.

Czytaj również:  78 proc. firm otrzymuje płatności nawet 30 dni po terminie. Zatory płatnicze są zmorą polskiego biznesu