Ponaddwukrotnie w ciągu 25 lat wzrosła zachorowalność na nowotwory krwi. Pacjenci mają ograniczony dostęp do nowoczesnego leczenia

0

CEO Magazyn Polska

Nowotwór układu krwiotwórczego jest nieuleczalny, jednak dzięki nowoczesnym lekom może się stać chorobą przewlekłą. Tego typu terapie są jednak bardzo kosztowne – miesięczny koszt to nawet 20–30 tys. zł. Problemem dla polskich pacjentów jest jednak brak refundacji, a także ograniczony dostęp do ośrodków oferujących nowoczesne metody leczenia.

Z raportu Instytutu Ochrony Zdrowia wynika, że w ciągu ostatnich 25 lat liczba Polaków chorych na nowotwory krwi wzrosła dwukrotnie. W 1990 roku na choroby te cierpiało 9 osób na 100 tys. mieszkańców – dziś liczba ta zwiększyła się do blisko 17. Nowotwory układu krwiotwórczego to w przeważającej mierze choroby rzadkie, występujące u relatywnie niewielkiej liczby osób. Do najczęściej diagnozowanych należy przewlekła białaczka szpikowa, chłoniak Hodgkina i szpiczak mnogi. Wraz ze wzrostem zachorowań zwiększają się jednak możliwości leczenia – obecnie stosowane są spersonalizowane terapie, które sprawiają, że nowotwory krwi stają się chorobami przewlekłymi. Nowoczesne leki są w stanie wydłużyć życie chorych nawet o 20 lat.

W perspektywie ostatnich trzech bądź sześciu tygodni w Stanach Zjednoczonych zarejestrowano trzy nowe leki do leczenia szpiczaka plazmocytowego. W Polsce zarejestrowano także trzy, ale w ostatnim roku. Wiosną lub latem przyszłego roku będziemy mieli sześć nowych leków, w tym trzy z grup zupełnie dotychczas nieużywanych w leczeniu tej choroby – mówi agencji informacyjnej Newseria dr med. Dominik Dytfeld, prezes zarządu Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego.

Polscy pacjenci z chorobami onkohematologicznymi mają jednak ograniczone możliwości optymalnego leczenia. Głównym problemem jest nierówny dostęp do określonych świadczeń – jakość terapii w poszczególnych ośrodkach zdrowia jest bardzo różna. Nowoczesne terapie są też bardzo kosztowne – miesięczny koszt leczenia może wynieść nawet 30 tys. zł. Większość leków stosowanych w onkohematologii należy do tzw. programów lekowych, ograniczonych limitami finansowania. Ze względu na małą liczbę chorych wiele leków nie trafia na listę terapii refundowanych przez NFZ.

Czytaj również:  Przyspiesza realizacja programu Mieszkanie Plus. Poczta Polska wytypowała kolejne grunty pod budowę tanich mieszkań

Niby mamy leczenie bezlimitowe w onkologii, niestety, w tych programach lekowych jest limit. Mnie to dziwi, ponieważ wykorzystanie środków w tym roku do października było na poziomie zaledwie 70 proc., więc są pewne możliwości, można by to spokojnie uwolnić tak, żeby pacjent miał leczenie jak najbliżej miejsca zamieszkania – mówi Jacek Gugulski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową.

Zdaniem organizacji pacjenckich, skupionych wokół inicjatywy Dialog dla Zdrowia, rozwiązaniem problemów chorych na nowotwory krwi jest przede wszystkim optymalne stosowanie leków. Proponują one m.in. zastosowanie silniejszego, a więc droższego schematu terapii dla pacjentów z wyższej grupy ryzyka, u których ryzyko niepowodzenia innych form leczenia jest bardzo wysokie. Środowiska pacjentów proponują też położenie nacisku na badania molekularne, które pozwalają dobrać najwłaściwszy lek dla danego pacjenta lub stadium jego choroby.