Pożyczka czy kredyt?

Na rynku finansowym dostępnych jest wiele ofert pozwalających na uzyskanie środków pieniężnych w formie kredytu lub pożyczki. Jednak każda z nich opiera się na innych warunkach i docelowo skierowana jest dla innych potrzeb. Jedno jest pewne – każda z tych form powinna zostać dopasowana indywidualnie do klienta. Kamil Muskus – Dyrektor Badań i Rozwoju firmy Compass Money – opowiada o różnicach pomiędzy dostępnymi rozwiązaniami.

0
Kamil Muskus
Kamil Muskus

„Najważniejsze jest zrozumienie różnicy pomiędzy kredytem a pożyczką. Założeniem obu tych opcji jest zaciągnięcie długu i często – właśnie z tego powodu – te dwa pojęcia są niesłusznie stosowane zamiennie. Kredyty podlegają prawu bankowemu, natomiast istotne postanowienia dotyczące umowy pożyczki zawiera Kodeks Cywilny. Według istniejących przepisów kredytodawca zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na oznaczony w umowie czas kwotę środków pieniężnych, które są przeznaczone na konkretny cel – kredytobiorca bierze na siebie odpowiedzialność zwrotu kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji. W przypadku pożyczek pożyczkodawca przenosi na pożyczkobiorcę własność pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku, które należy zwrócić. Pożyczki mogą być odpłatne lub nieodpłatne i nie ma obowiązku informowania pożyczkodawcy o tym, na jaki cel zaciągane jest zobowiązanie – mówi Kamil Muskus z firmy Compass Money.

Nieruchomości

Najczęściej udzielanym kredytem na zakup lub budowę nieruchomości jest kredyt hipoteczny. Jest to kredyt długoterminowy zabezpieczony hipoteką. Jeśli jednak nie została ona ustanowiona, obowiązuje nas zabezpieczenie tymczasowe – ubezpieczenie kredytu, poręczenie, weksel czy blokada środków na rachunku. Kredyt hipoteczny uruchamiany jest w całości lub w transzach, co oznacza, że pełna kwota albo jej części przelewane są na rachunek sprzedającego, na przykład dewelopera. Zdaniem Kamila Muskusa kredyt powinien zostać zaciągnięty w polskiej walucie – „Najbardziej opłacalne i pewne jest spłacanie kredytu w złotówkach, dzięki czemu znamy stałą kwotę raty a naszego portfela nie obciążą żadne zmiany kursu walut, które nie raz zaskoczyły kredytobiorców”. Kredyt mieszkaniowy oferowany przez firmę Compass Money to gwarancja bezpieczeństwa spłaty. To, co wyróżnia ofertę na tle konkurencji to nawet 95% finansowanie wartości nieruchomości, 0% prowizji za udzielenie kredytu czy akceptacja różnorodnych źródeł dochodu. Dzięki niemu wymarzone cztery kąty są na wyciągnięcie ręki.

Czytaj również:  Instytut Staszica: Polska na dobrej drodze do całkowitego uniezależnienia się od dostaw gazu z Rosji

Plus daje minus

Osoby, które w jednym czasie spłacają kilka kredytów, a także mają niestabilne zarobki, często decydują się na konsolidację swoich zobowiązań. „Jest to zsumowanie kredytów w jeden, bardzo często o łącznie obniżonej racie. Pozwala to na spłacenie aktualnych pożyczek, długów czy debetu.

Ponadto, decydując się na kredyt konsolidacyjny, mamy możliwość rozłożenia spłaty oraz dobrania większej ilości pieniędzy. Przykładowo, jeżeli łączna suma naszych kredytów wynosi 20 000, możemy zdecydować się na kredyt konsolidacyjny wysokości 30 000, czyli pozostałą różnicę można wykorzystać na remont mieszkania czy rodzinne wakacje” – dodaje Kamil Muskus. Kredyt konsolidacyjny pomaga w spłaceniu wszelkich aktualnych zaległości. Compass Money oferuje kredyty konsolidacyjne, które przyznawane są w krótkim czasie nawet osobom ze złą historią BIK. Co więcej, doradcy firmy dopełniają wszelkich formalności za klientów. W efekcie skutkuje to nawet 50% obniżeniem raty kredytu.

A może chwilówka?