REKLAMA
PRACA I KARIERA Prezes postanowił – koniec pracy zdalnej, wracamy do biura

Prezes postanowił – koniec pracy zdalnej, wracamy do biura

szef

Wkrótce biura mają ponownie zapełnić się pracownikami. 3 na 4 prezesów pytanych przez KPMG jest przekonanych, że do swoich biurek wrócimy najpóźniej w przyszłym roku. Nic dziwnego, że tylko 16% przepytywanych firm planuje zmniejszyć fizyczną powierzchnię biur. To czterokrotnie mniej niż jeszcze pół roku temu. Czy zwolennicy home office pospieszyli się z ferowaniem wyroków?

Czeka nas powrót do biur, ale oczywiście nie będzie tak samo jak przed pandemią. Nowe badania KPMG sugerują, że największe firmy nie mają w planach redukcji powierzchni biurowej – raczej spodziewają się, że większość pracowników wróci do pracy stacjonarnej, gdy tylko rządy zduszą pandemię koronawirusa. Prognozy mówiące o tym jakoby praca biurowa miała odejść wraz z dawną normalnością, okazały się zbyt pochopne.

Prezes wie lepiej

Firma doradcza KPMG przepytała pół tysiąca prezesów reprezentujących największe firmy z 11 krajów. Celem była odpowiedź na pytanie jakiej rzeczywistości spodziewają się firmy w nowej normalności? W efekcie powstał raport 2021 Pulse Survey, z którego dowiadujemy się co planują korporacje, a przede wszystkim jak wyglądać będzie praca w erze post-covid.

Zmiany, zmiany, zmiany – można powiedzieć, że tego spodziewają się szeregowi pracownicy, ale nie zarządy firm. Okazuje się, że tylko 16 proc. dyrektorów generalnych planuje zmniejszenie powierzchni biurowej. To trzykrotnie mniej niż jeszcze kilka miesięcy temu (w sierpniu 2020 było to ponad 69% ankietowanych).

– Konsultacje, jakie zrealizowaliśmy z przedstawicielami rynku przestrzeni komercyjnych, doprowadziły nas do wniosku, że zapotrzebowanie na powierzchnię biurową w dłuższej perspektywie nie zmaleje. Nie widać, żeby pandemia miała jakiś fundamentalny wpływ na obraz samego sektora powierzchni komercyjnych – mówi Tomasz Zieliński dyrektor marketingu i sprzedaży w biznesie rozwiązań dla budownictwa ABB w Polsce. Jednocześnie ekspert międzynarodowego koncernu nie kwestionuje tego, że pandemia miała i będzie mieć wpływ na przestrzeń, w której żyjemy i pracujemy: – Zaczęliśmy zwracać baczniejszą uwagę na automatykę budynkową, na takie aspekty jak bezpieczeństwo, elastyczność, komfort, funkcje monitoringu, analizy i kontroli danych czy systemy predykcji i efektywnego zarządzania budynkiem. To wartości dodane zarówno z perspektywy właściciela, jak i najemcy. Dostaliśmy pracę domową do odrobienia. Czas zdecydować, które i w jakim zakresie technologie wdrożyć, by sprawnie dostosować się do postpandemicznej rzeczywistości.

Mit pracy zdalnej

Tylko co trzeci prezes (30%) pytany przez KPMG planuje, by większość zatrudnionych pracowała zdalnie 2–3 dni w tygodniu. Według autorów badania kadra C-level jest przekonana, że masowe szczepienia pozwolą na powrót do biurowej rutyny. Prezesi uważają także, że są na lepszej pozycji niż rok temu, dzięki udanym inicjatywom w obszarze cyfryzacji.

Z badania dowiadujemy się również, w jakim stopniu COVID-19 wpłynął na realizację planów transformacji cyfrowej w firmach. Trzy czwarte dyrektorów (74%) stwierdziło, że pandemia przyspieszyła postęp o kilka miesięcy, podczas gdy 15% ocenia, że dzięki koronawirusowi są „lata do przodu w stosunku do tego, czego się spodziewali wcześniej”. – Pandemia uwidoczniła i zhierarchizowała obszary, które pozostaną z nami na dłużej. Wiele z nich związanych jest z nowoczesną technologią budowlaną i cyfrowymi systemami. Z czasem staną się one standardem budownictwa komercyjnego – uważa Zieliński.

Potrzeba wyboru

Wiemy już, że przed pracą w biurze nie ma ucieczki. Kiedy więc możemy spodziewać się powrotu? 76% prezesów uważa, że do biur wrócimy najpóźniej do końca przyszłego roku. Jedna trzecia ankietowanych (31%) prognozuje, że wydarzy się to już w 2021 roku, zaś 45% oczekuje, że na normalizację jeszcze chwilę poczekamy i nastąpi ona najpóźniej w 2022 roku. – Zanim zostaną podjęte jakiekolwiek poważne decyzje, prezesi firm chcą mieć pewność, że ich pracownicy są chronieni przed wirusem – powiedział Bill Thomas, dyrektor generalny KPMG.

Na powrót do biur liczą nie tylko prezesi. Okazuje się, że także stosunkowo wielu pracowników chętnie wróci do dawnej rutyny przy swoim biurku. Z anonimowego badania przeprowadzonego przez WeWork i Workplace Intelligence, dowiadujemy się, że pracownicy pragną dzielić swój czas pomiędzy siedzibę firmy, dom i inne lokalizacje – takie jak biura satelitarne, przestrzenie co-workingowe i publiczne „trzecie przestrzenie”, jak zdefiniowano np. biblioteki czy kawiarnie.

Od samego początku pandemii wiele się pisze o modelu hybrydowym jako przyszłości pracy. Czy w takim razie pracodawcy mogą pozwolić sobie na ograniczenie dostępu do przestrzeni biurowych? Badanie WeWork i Workplace Intelligence jako jedno z pierwszych pokazuje, że byłoby to zbyt ryzykowne posunięcie. 64% ankietowanych etatowców zapłaciłoby za gwarancję dostępu do przestrzeni biurowej, a 75% zrezygnowałoby z co najmniej jednego świadczenia dodatkowego, np. karnetu na siłownię, w zamian za swobodę wyboru środowiska pracy.

Dan Schawbel z Workplace Intelligence uważa, że ludzie z natury pragną większej swobody w życiu, w tym kontroli nad tym, kiedy, gdzie i jak pracują. I ma na to twarde dowody: 95% ankietowanych chce mieć możliwość wyboru sposobu świadczenia pracy.

Odkryliśmy, że nawet jeśli firmy nie zapewniają dostępu do biur, wielu pracowników jest skłonnych wykorzystać własne dochody, aby zapewnić sobie hybrydowy model świadczenia pracy – powiedział Schawbel. – Im szybciej firmy zaakceptują, wypromują i dostosują się do hybrydowego modelu, tym lepiej będzie dla wszystkich – radzi ekspert.