Rajd św. Mikołaja

0

Tradycyjnie na przełomie listopada i grudnia pojawia się temat rajdu św. Mikołaja na globalnych rynkach akcji. Choć nie jestem entuzjastą tego terminu – to nie ma co ukrywać – początek miesiąca na giełdach to mały wybuch euforii. O 1,8 -2,5 proc. rosną kontrakty na najważniejsze wskaźniki giełdowe. Futures na S&P500 powraca ponad 2800 pkt. DAX odzyskuje 11500 pkt i na początku dnia zwyżkuje nawet 300 pkt. WIG20 otwiera się w okolicy 2335 pkt, czyli najwyżej od pierwszych dni września. Mocne są waluty naftowe i silnie powiązane z chińskim wzrostem gospodarczym, tj. CAD, AUD, NZD, NOK.

Oczywiście taki obraz rynku należy wiązać nie z samym rozpoczęciem nowego miesiąca, ale informacjami, które napłynęły w weekend na rynek. Trump i Xi Jinping zdecydowali się na zawieszenie broni w wojnie handlowej. Oznacza to nienakładanie żadnych nowych ceł przez 90 dni. Jednocześnie komentarze wokół porozumienia utrzymane były w przyjaznym, koncyliacyjnym tonie. Obie strony mają także zintensyfikować rozmowy. Dodatkowo Donald Trump na swoim kanale tweeterowym poinformował, że Chiny zgodziły się na obniżenie/ zniesienie ceł na amerykańskie auta (obecna stawka to 40 proc.) Rynek widzi w tym sygnał, że Państwo Środka jest gotowe na głębokie ustępstwa w negocjacjach.

Pozytywne informacje płyną również z Włoch: rząd jest skłonny przemodelować budżet tak by deficyt zmieścił się w przedziale 1,9 – 2,0 proc. Negocjacje z liderami Ligi Północnej i Ruchu Pięciu Gwiazd przejął z rąk ministra finansów premier Conte. Co więcej, notowania ropy wystrzeliły główni producenci nasilą swoje wysiłki na rzecz redukcji globalnej nadpodaży surowca. Porozumienie pomiędzy Arabią Saudyjską a Rosją dotyczące współpracy w zarządzaniu poziomem wydobycia (a dokładnie jego przedłużenie na 2019 rok) jest interpretowane jako kamień milowy na drodze do ogłoszenia redukcji wydobycia na szczycie OPEC, który odbywa się pod koniec tygodnia.

Czytaj również:  Skandynawowie chcą wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży aut z silnikami benzynowymi i diesla

W dalszej części dnia należy zwrócić uwagę na cały wysyp wystąpień decydentów z Fed. Przedstawiciele FOMC z prezesem Powellem na czele podkreślili ostatnio przejście do trybu silniejszego uzależnienia swoich decyzji od danych, co ożywiło debatę o skali podwyżek w przyszłym roku. Taką zmianę komunikacji ze strony Fed odebrano jako zaproszenie do kontestowania projekcji FOMC zakładających jeszcze pięć podwyżek w cyklu (uwzględniając przesądzone podniesienie stóp w grudniu). Zmiana nastawienia Fed wymusza zmianę podejścia rynku, który nie będzie skory z dużym wyprzedzeniem wyceniać kolejnych ruchów, niezależnie od tego ile ich ostatecznie ich będzie (naszym zdaniem zapewne trzy).

Pozytywny sentyment ma szansę się utrzymać przez dłuższy czas. Wall Street w październiku zostało objęte solidną wyprzedażą, w listopadzie szukało kierunku. Splot łagodniejszej retoryki Fed z optymistyczniejszym podejściem do czynników ryzyka (wojny handlowe, Włochy, brexit) daje szansę na trwalszą poprawę nastrojów inwestycyjnych. Na grudzień zakładamy osłabienie dolara, które najsilniej powinny wykorzystać ryzykowne waluty G-10 z walutami skandynawskimi na czele. Euro również powinno zyskiwać a długoterminowo najlepszym wehikułem powinna być para EUR/CHF. Przed złotym nie widzimy natomiast potencjału do znacznego umocnienia względem wspólnej waluty i zakładamy powrót w kierunku 4,30.

Bartosz Sawicki
Kierownik Departamentu Analiz
DM TMS Brokers S.A.