Referendum greckie – nadchodzi gorący weekend

0

Referendum greckie uchodzi za ważne wydarzenie, jednakże jest ono absolutnie niewiążące dla kredytodawców Grecji. Co ciekawe rząd może nawet przegrać to głosowanie, a jak pokazują sondaże wyraźne zwycięstwo i miażdżąca przewaga są nieosiągalne. Czy oznacza to zgodę na ustępstwa? Patrząc na deklaracje głównych partnerów są oni cały czas gotowi do rozmów.

Maciej Przygórzewski - główny analityk Internetowykantor.pl i Walutomat
Maciej Przygórzewski – główny analityk Internetowykantor.pl i Walutomat

W Grecji wiara w pomyślne wyjście z patowej sytuacji jest wciąż żywa. A na pewno jest głośno deklarowana. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na słowa ministra finansów rządu w Atenach – Yanis Varoufakis oświadczył, że banki będą otwarte od wtorku, gdyż od wyniku referendum porozumienie zostanie zawarte w ciągu 48 godzin. Jest to zadziwiająca myśl. Po pierwsze dlatego, że od niedzielnego referendum do wtorku 48h minie dopiero wieczorem. Po drugie – wiara w uszanowanie demokratycznej woli narodu greckiego do niespłacania zaciągniętych zobowiązań jest co najmniej dziwna.

Dla przypomnienia: po fiasku negocjacji w sprawie programu pomocowego wprowadzono ograniczenia przepływu kapitału. Banki są prawie zamknięte. Prawie, gdyż wypłacają między innymi emerytury. Z bankomatów da się wypłacać 60 euro dziennie, a i tak media pokazują stojące do nich kolejki. Już teraz zapadł pierwszy korzystny werdykt KE w sprawie Grecji. Potwierdziła ona, że w takich szczególnych przypadkach można naruszyć swobodę przepływu kapitału.

MFW oszacował potrzeby finansowe Aten gdyby tamtejszy rząd dalej współpracował w taki sam sposób, a raczej nie współpracował. Oprócz koniecznej redukcji długów, gdyż obecny wg większości ekonomistów jest obecnie niespłacalny, znalazła się kwota 52 mld euro. Kwota ta budzi zdumienie, aczkolwiek redukcja długu musiała by wynosić jeszcze raz tyle. W rezultacie do ustabilizowania sytuacji potrzebne jest 100 mld euro. By oddać skalę problemu warto zwrócić uwagę, że polskie wpływy budżetowe wynoszą mniej niż 80 mld euro. Zatem przeszło 3-krotnie mniejszemu narodowi udało się naprawdę “zdrowo” zadłużyć. Jeszcze niedawno mówiło się o nadwyżce w greckim budżecie i powolnym spłacaniu zobowiązań, jednakże teraz po dojściu do władzy Syrizy ani nie widać reform, ani oszczędności, ani wzrostu gospodarczego, który miał być podstawą rozwiązania problemu.

Czytaj również:  Jedna czwarta CPO przyznaje, że na szkolenia dla zespołu przeznacza mniej niż procent swojego budżetu

Szykuje się bardzo ciekawy weekend, tym bardziej, że jak pokazały ostatnie sondaże wynik referendum wcale nie jest przesądzony, a w samej Grecji społeczeństwo jest zmęczone ciągłym przeciąganiem tego co wydaje się nieuniknione. Pojawiły się sondaże w których obie grupy mają po około 44% poparcia.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na publikacje wskaźników PMI dla usług. Nie są one tak istotne jak indeksy dla przemysłu jednakże w dalszym ciągu są to ważne barometry gospodarki pozwalające przewidywać przyszłe twarde dane.

EUR/PLNKomentarz walutowy 03.07.2015

Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 03.04.2015 do 03.07.2015

Kurs EUR/PLN po osiągnięciu minimów na 3,9700 utworzył trend wzrostowy. Oporem dla wzrostów jest ostatnie maksimum na 4,2000, a po jego przebiciu górne ograniczenie kanału na 4,2500. Wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 4,1700.

CHF/PLNKomentarz walutowy 03.07.2015

Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 03.04.2015 do 03.07.2015