Rośnie popularność nieruchomości komercyjnych szytych na miarę. Często inwestorzy decydują się na rozwiązania energooszczędne i ekologiczne

0

CEO Magazyn Polska

Wymagania inwestorów na rynku nieruchomości komercyjnych, przemysłowych i magazynowych są coraz większe. Chociaż coraz więcej jest inwestycji o charakterze spekulacyjnym, czyli budowanym bez podpisanych umów z najemcami, to rośnie też zapotrzebowanie na obiekty w formule build-to-suit. To oznacza, że od początku do końca realizowane są na potrzeby konkretnej firmy. Proponujące tego rodzaju usługi przedsiębiorstwo musi mieć jednak kompleksową, bardzo szeroką ofertę.

– Pojawia się coraz większe zapotrzebowanie firm na obiekty szyte na miarę – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jacek Lewandowski, wiceprezes ds. handlowych w spółce PRO-INVEST S.A. – Szczególnie widoczne jest to wśród firm zachodnich. Nie chcą one inwestować zagranicznego kapitału tutaj, wolą wynająć obiekt z długim okresem najmu.

Jak precyzuje Jacek Lewandowski, formuła build-to-suit (BTS) uwzględnia szereg konkretnych potrzeb najemcy, takich jak konkretna lokalizacja, konieczność maksymalnego wykorzystania przestrzeni składowania, optymalizacji produkcji czy dopasowania do technicznych warunków prowadzonej działalności (pomieszczenia, urządzenia, taśmociągi, linie produkcyjne, niestandardowe zapotrzebowanie na energię elektryczną itp.).

Zdecydowanie widzimy na rynku tendencje zwyżkową, czyli coraz większe zapotrzebowanie klientów na obiekty tego rodzaju – zauważa Jacek Lewandowski. – Skłania nas to do tego, żebyśmy profil działalności ukierunkowali właśnie w kierunku zadań w formule BTS.

Tego typu rozwiązania stanowią atrakcyjną alternatywę dla zasobów powierzchni dostępnych na rynku. Tym bardziej że koszt budowy takich obiektów jest zwykle niższy niż standardowych nieruchomości przemysłowych, które trzeba przystosowywać do potrzeb klientów.

– Wymaga to zdecydowanie większych nakładów niż w przypadku obiektu, który od początku do końca jest projektowany, uzgodniony, ustalony, dograny w najdrobniejszych szczegółach – wskazuje Jacek Lewandowski.

Jego zdaniem wykonawca musi jednak mieć kompleksową ofertę, czyli obsłużyć klienta od A do Z. Początkiem takiej współpracy z inwestorem powinno być ustalenie, zdiagnozowania jego potrzeb, następnie stworzenie projektu, uzyskanie pozwolenia na budowę, realizacja, a na koniec oddanie nieruchomości do użytkowania lub wynajmu w czasie, na który strony ustalą w umowie.

Zleceniodawcy coraz bardziej skłaniają się ku rozwiązaniom nowoczesnym i energooszczędnym.

Popularność zyskuje wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii i to mimo że w wielu przypadkach klientem BTS jest przemysł, niejednokrotnie ciężki – twierdzi Jacek Lewandowski. – Takie realizacje pojawiają się tam coraz częściej i jest to tendencja, z którą spotykamy się na co dzień, zdecydowanie ją popieramy. Myślę, że formuła projektuj, wybuduj i wynajmij to droga, którą będziemy skutecznie i zdecydowanie w najbliższym czasie podążać.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego produkcja budowlano-montażowa w kwietniu br., obejmująca realizowane przez przedsiębiorstwa na terenie kraju roboty inwestycyjne i remontowe, była o 14,8 proc. niższa niż przed rokiem. Podczas pierwszych czterech miesięcy br. także w stosunku rocznym odnotowano spadek (o 13,1 proc.).