Tylko co trzeciemu Polakowi udaje się kontrolować swoje finanse. Zarządzanie budżetem dla wielu wiąże się z dużym stresem

0

Michał Nestorowicz, dyrektor ds. Badań i Analiz w Nationale-Nederlanden
Polacy są mniej emocjonalni, a bardzie racjonalni w zarządzaniu swoimi finansami – wynika z globalnego badania GfK przeprowadzonego dla Nationale-Nederlanden. Ze względu na niechęć do ryzyka i brak odpowiedniej wiedzy chętniej oszczędzamy niż inwestujemy. Ponad połowa Polaków w różowych barwach widzi swoją finansową przyszłość, jednak tylko ok. 30 proc. twierdzi, że ma swój budżet pod kontrolą. Niezależnie od sytuacji majątkowej zarządzanie finansami wiąże się ze stresem.

– Brak kontroli nad finansami wiąże się ze stresem. Im więcej mamy pieniędzy, tym ten stres jest większy. Wśród takich osób 83 proc. deklaruje, że odczuwa stres związany z zarządzaniem finansami. Taki wzrost widzimy także w przypadku osób, które mają kogoś na swoim utrzymaniu – mówi agencji Newseria Biznes Michał Nestorowicz, ekspert Nationale-Nederlanden. – W Niemczech 47 proc. społeczeństwa twierdzi, że ma kontrolę nad finansami, podobnie jest w krajach Beneluksu, czyli znacznie więcej niż w Polsce.

Jak podkreśla ekspert, przy takim poziomie stresu Polacy nie mają skłonności do ryzykownych decyzji i coraz częściej wybierają racjonalne strategie.

Z badań GfK przeprowadzonych dla Nationale-Nederlanden w 14 krajach wynika, że emocjonalne podejście do zarządzania własnymi finansami ustępuje miejsca racjonalnemu podejściu. Znajduje to potwierdzenie w badaniu „Diagnoza społeczna”, gdzie jeszcze w 1995 roku strategie emocjonalne deklarowało blisko 40 proc. Polaków, a strategie zadaniowe 48 proc. Obecnie aktywne i pragmatyczne wychodzenie z trudnych sytuacji stosuje blisko 60 proc. społeczeństwa, a odsetek osób wybierających działania o charakterze emocjonalnym spadł do 30 proc.

 Wśród Polaków zdecydowanie dominuje postawa związana z oszczędzaniem, nie z inwestowaniem. Jesteśmy społeczeństwem na dorobku i nie chcemy ryzykować naszego kapitału – podkreśla Nestorowicz. – Polacy nie chcą ryzykownych instrumentów finansowych. Wyraźnie nastąpiła edukacja w tym względzie. Poszukujemy rozwiązań bezpiecznych i pewnych.

Tylko 14 proc. ankietowanych określa siebie mianem inwestorów. Konto oszczędnościowe ma ponad 60 proc. osób, podczas gdy produkt inwestycyjny tylko co dziesiąty badany. Blisko połowa deklaruje, że ma ubezpieczenie na życie, również grupowe w miejscu pracy. Jedną z przyczyn zachowawczego podejścia Polaków do inwestowania może być niechęć do podejmowania ryzyka. Zwolennicy bezpiecznych strategii finansowych są w większości (43 do 33 proc.).

Czytaj również:  Rekordowy sezon dla finansów polskich klubów piłkarskich

Czynnikiem zniechęcającym do korzystania z bardziej złożonych instrumentów finansowych jest konieczność posiadania odpowiedniej wiedzy, a w tej dziedzinie Polacy nie czują się zbyt pewnie. Tylko niespełna połowa (44 proc.) uważa, że dysponuje wystarczającymi umiejętnościami, żeby zaplanować swoją przyszłość finansową.

– Jednocześnie 40 proc. Polaków mówi, że chciałoby się edukować w kwestii finansów. Co ciekawe, taka postawa jest bardziej wyrazista wśród młodych ludzi, co oznacza, że prawdopodobnie ten trend będzie rosnąć. Wśród osób w wieku od 18 do 25 lat aż połowa deklaruje, że chciałaby się dodatkowo edukować w kwestii zarządzania swoimi finansami – mówi ekspert Nationale-Nederlanden.