W niedzielę EBC opublikuje wyniki stress-testów. To wyjaśni sytuację w unijnym sektorze bankowym

0

CEO Magazyn Polska

Dzięki-stress testom sytuacja w europejskim sektorze bankowym stanie się jasna. 26 października okaże się, które z unijnych banków są w dobrej, a które w złej kondycji.

Tego dnia Europejski Bank Centralny opublikuje wyniki badania aktywów działających w Unii banków oraz ich odporności na ewentualny kryzys walutowy.

– Możemy to traktować jako takie nowe otwarcie – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Jakub Wojciechowski, analityk Biura Doradztwa Inwestycyjnego Citi Handlowego. – Od tego momentu sytuacja w sektorze bankowym w strefie euro będzie dużo bardziej przejrzysta. Oznacza to, że przechodzimy z nadzoru lokalnego na poziomie poszczególnych krajów do nadzoru centralnego pod auspicjami EBC.

To zaś oznacza większą wiarygodność wyników badania oraz ich lepszą porównywalność.

– Natomiast, jeśli chodzi o takie spojrzenie krótkoterminowe, to, niestety, spodziewamy się pewnych zawirowań – przyznaje Jakub Wojciechowski. – Jesteśmy zdania, że część banków, szczególnie na peryferiach strefy euro, może tych testów nie zdać i w związku z tym inwestorzy mogą zareagować dosyć negatywnie.

Raczej nie należy się obawiać, że stress-testów nie zaliczą znaczące europejskie banki. Sektor bankowy w Europie od 2013 roku przeszedł bardzo istotne zmiany. Banki zostały dokapitalizowane w sumie kwotą 100 mld euro, wzrosły wskaźniki wypłacalności, jednocześnie poprawiły się ich wyniki. Nie specjalnie musimy się też obawiać o polskie banki, których kondycja oceniana jest bardzo dobrze.

– Spodziewamy się, że słabo mogą wypaść szczególnie banki na peryferiach strefy euro, tutaj mamy na myśli Grecję, Hiszpanię, Włochy czy Irlandię – ocenia analityk Biura Doradztwa Inwestycyjnego Citi Handlowego. – Spodziewamy się, że tam kilka banków może te testy oblać. Natomiast ten rdzeń całej strefy euro powinien wypaść całkiem nieźle. Nie oczekujemy jakichś zaskoczeń negatywnych, wydaje nam się, że te problemy dotkną głównie banków regionalnych o niewielkim znaczeniu.

Międzynarodowe media spekulują, że testy oblać mogło 11 ze 130 poddanych im banków. EBC nie chce komentować tych doniesień. Gdyby okazało się to prawdą, niektóre banki musiałyby zwiększyć swój kapitał. Zdaniem strategów Citi takie dokapitalizowanie może sięgnąć nawet 24 mld euro.

Czytaj również:  Draghi nie popsuł pozytywnego klimatu wokół rynków wschodzących

– Nie będzie to jednak proces bardzo szybki – twierdzi Jakub Wojciechowski. – Banki muszą w ciągu dwóch tygodni opublikować jakiś plan naprawczy. Natomiast do wprowadzania tego planu w życie będziemy potrzebowali minimum sześciu-dziewięciu miesięcy i na to EBC jest przygotowane.

Trudno przewidzieć, czy wyniki stress-testów będą oznaczały konieczność zlikwidowania któregoś z europejskich banków. Gdyby jednak do tego doszło, będzie to przebiegać znacznie mniej dramatycznie niż dotąd. W listopadzie ma rozpocząć działalność Unia Bankowa będąca rodzajem kontynentalnego nadzoru bankowego. Jednym z jej zadań będzie przeprowadzanie kontrolowanej likwidacji banków, których ratowanie się nie opłaca.

– Jak widać na przestrzeni ostatnich kilku lat upadki niekontrolowane miały bardzo duże znaczenie i bardzo negatywnie odbijały się zarówno na rynkach, jak i na inwestorach. Widzimy tu  bardzo pozytywną korzyść długoterminową – podkreśla Jakub Wojciechowski z Citi Handlowego.