Wesołe Miasteczko w Chorzowie poszukuje inwestora do stworzenia tematycznego parku rozrywki

0

Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie (Park Śląski) rozpoczął poszukiwania inwestora do projektu modernizacji Śląskiego Wesołego Miasteczka. Projekt zakłada pozyskanie inwestora, który pomoże w stworzeniu tematycznego parku rozrywki, którego brakuje w tej części Europy. Wstępnie szacuje się, że inwestycja wyniesie między 50 a 500 mln złotych w zależności od przyjętego scenariusza.

Śląskie Wesołe Miasteczko jest jednym z pierwszych tego typu obiektów w Polsce, powstało jeszcze w latach 60. XX wieku. Kilka lat temu udoskonalono model operacyjny jego funkcjonowania – wprowadzono m.in. bilety sezonowe, jednodniowe, dodatkowe atrakcje dla dzieci oraz specjalne wydarzenia (np. nocne otwarcie Wesołego Miasteczka dla dorosłych). Już dzisiaj Śląskie Wesołe Miasteczko przyciąga rocznie ponad 200 tysięcy odwiedzających i osiąga wysoką rentowność operacyjną. Jednak cały potencjał tego miejsca może zostać wykorzystany dopiero po przeprowadzeniu inwestycji, dzięki której utworzony zostanie park rozrywki z prawdziwego zdarzenia. Taki, jakie funkcjonują w Europie Zachodniej.

Dlatego władze Parku Śląskiego zdecydowały się na poszukiwanie zewnętrznego inwestora przy wsparciu – wybranej w drodze przetargu – firmy doradczej PwC, która specjalizuje się m.in. w transakcjach fuzji i przejęć przedsiębiorstw oraz pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania.

Podstawowym założeniem projektu jest utworzenie nowej spółki (tzw. wehikułu SPV), która zmodernizowałaby Wesołe Miasteczko, a następnie zarządzała nim. Inwestor obejmie pakiet większościowy w nowopowstałej spółce, a teren, na którym powstanie nowy park, będzie dzierżawiony od Parku Śląskiego. Obecnie jest to 26 ha, jednak istnieje możliwość jego zwiększenia (cały Park Śląski zajmuje powierzchnię ponad 640 ha).Kluczowy argument, który ma przyciągnąć inwestorów, to lokalizacja Wesołego Miasteczka oraz jego aktualna działalność. Wesołe Miasteczko leży w samym środku wielkiej aglomeracji śląskiej, gdzie w promieniu 100 km mieszka ponad 9 milionów ludzi, a do tego blisko stąd do granicy z Czechami i Słowacją, gdzie również nie ma parku rozrywki z prawdziwego zdarzenia. Dodatkowo, w przeciwieństwie do podobnych projektów, które historycznie rozważano w Polsce, Śląskie Wesołe Miasteczko już teraz jest obiektem, który dobrze funkcjonuje, przyciąga odwiedzających i generuje pozytywne wyniki, nie jest to więc inwestycja typu greenfield.

Czytaj również:  Wartość polskiego rynku dronów może wzrosnąć w ciągu najbliższych lat do 10 mld zł. Potrzebne są jednak zmiany w przepisach

„Nasz pomysł na stworzenie parku rozrywki z prawdziwego zdarzenia różni się od innych przedsięwzięć tego typu, jak na przykład projekty pod Warszawą. Inwestorom oferujemy już funkcjonujący lunapark, w samym środku świetnie zaludnionego obszaru, skomunikowanego autostradami i komunikacją miejską. Dodatkowo jest to część ogromnego Parku Śląskiego, który przyciąga co roku prawie trzy miliony osób również innymi atrakcjami, takimi jak ZOO, Skansen czy Planetarium. W samym Parku Śląskim realizowane są też inne projekty inwestycyjne, które uatrakcyjniają i promują ten obszar – wystarczy wspomnieć o ostatniej inwestycji w kolejkę linową Elka czy koncepcję Śląskiego Parku Nauki, nad którą obecnie pracujemy z naszymi partnerami” – wskazuje Arkadiusz Godlewski, prezes Parku Śląskiego.