WIG20 najsilniejszy w Europie

0
Konrad Mikołajko Head of Support Patron FX
Konrad Mikołajko
Head of Support
Patron FX

Europejskie giełdy odnotowały we wtorek spadki wywołane niskimi akcjami sektora bankowego, które zdecydowanie pogorszyły nastroje. O ile głównym pretekstem strat na zachodnich parkietach Starego Kontynentu były banki, to na giełdzie w Warszawie stały się „motorem napędowym” wzrostów. Wszystko za sprawą praktycznie nowej ustawy frankowej, która z założenia ma generować dużo mniejsze koszty dla całego sektora, co z kolei wpływało na silne wzrosty cen akcji instytucji bankowych.

Głównym założeniem proponowanej ustawy, jak zaznaczył minister w Kancelarii Prezydenta RP, jest zwrot spreadów walutowych pobranych przez banki. Kwestia ustawowego przewalutowania kredytów na złotego powróci najwcześniej za rok. Do tego czasu, banki powinny dobrowolnie wypracować model restrukturyzacji części kredytów walutowych. Koszt zwrotu spreadów powinien wynieść ok. 4 mld zł, także jest to znacznie mniej niż zakładany pierwotnie poziom kosztów związany z przymusowym przewalutowaniem, szacowany nawet na 70 mld zł. To chyba stanowi wystarczającą odpowiedź, dlaczego sektor bankowy zareagował tak radośnie. Finalnie, WIG20 zakończył dzień wzrotem o 2,36%, a obroty na całym rynku wyniosły 1,2 mld zł.

Na globalnych rynkach stanowczo brakowało optymizmu. Z pewnością inwestorów rozczarowała propozycja nowego pakietu stymulującego, zastosowanego przez premiera Japonii, Schinzo Abe. Składa się on z 13,5 bln jenów środków fiskalnych, a nowy pakiet wydatków wyniesie około 7,5 bln jenów, z czego największa część zostanie zrealizowana w ciągu najbliższych dwóch lat. Jak twierdzą światowi eksperci, mimo że całkowita wartość pakietu wynosi 28,1 bln jenów, to obejmuje ona również partnerstwa publiczno-prywatne i inne sumy, które nie są bezpośrenim wkładem rządu, mogą więc nie zapewnić natychmiastowego impulsu dla wzrostu gospodarki.

Warto również zwrócić uwagę na sektor bankowy w Europie, a głównie na dwóch gigantów – szwajcarski Credit Suisse Group AG i niemiecki Deutsche Bank AG. Obie instytucje opuszczą w przyszłym tygodniu indeks pięćdziesięciu nawiększych europejskich spółek (Stoxx 50) w wyniku silnej presji w sektorze. Deutsche Bank po raz pierwszy od 1998 r. nie będzie komponentem Stoxx 50. Akcje obu banków były wczoraj mocno naznaczone na czerwono. Credit Suisse znalazł się 6% pod kreską w Szwajcarii, a Deutsche Bank 3,5% pod kreską we Frankfurcie.

Czytaj również:  Polska jednym z liderów rynku materiałów termoizolacyjnych w Europie. Utrzymanie tej pozycji wymaga ciągłego rozwoju i innowacyjności

W rezultacie, niemiecki DAX zakończył dzień stratą 1,80%, francuski CAC40 spadł o 1,84%, a brytyjski FTSE100 o 0,73%.