REKLAMA
BIZNES Prezes Hanna Mojsiuk: „Kreatywność przedsiębiorców wynika z ich desperacji. Wielu z nich...

Prezes Hanna Mojsiuk: „Kreatywność przedsiębiorców wynika z ich desperacji. Wielu z nich boi się o przyszłość”

Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej izby Gospodarczej w Szczecinie

– Przedsiębiorcy są największym płatnikiem brutto do budżetu, nie trzeba ich straszyć karami i doprowadzać do stanu, w którym zmuszeni są organizować zbiórki internetowe na przetrwanie.  Sytuacja jest bardzo trudna i przedsiębiorcy potrzebują wsparcia – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk. – Apeluję do Rządzących: porozumienie z przedsiębiorcami jest możliwe tylko drogą dialogu, kompromisu i jasnych zasad jak wyglądać będzie wsparcie i „powrót do normalności”. Tylko razem możemy podołać kryzysowi i wspólnie budować Polskę – mówi Prezes Hanna Mojsiuk.

„Cztery radiowozy pilnujące lodowiska w Szczecinie nie zachęcają do rozmowy”

Sytuacja gospodarki jest dramatyczna. Lockdown w Polsce trwa od 28 grudnia, ale wiele branż już od listopada objęta jest obostrzeniami. Nie brakuje też sektorów gospodarki, które od samego początku pandemii notują bardzo wysokie straty i ich funkcjonowanie jest bardzo poważnie zagrożone. W obliczu nieuchronnego bankructwa wiele firm decyduje się na złamanie rządowego rozporządzenia i ponowne otwarcie działalności. Niektórzy otwierają się wprost, inni decydują się na fortele gospodarcze. Lodowiska stają się kwiaciarniami, restauracje miejscami kursów kuchennych, a siłownie miejscami szkolenia sportowców zawodowych czy zakładami rehabilitacji.

– To jest kreatywność wynikająca z desperacji.  Przedsiębiorcy boją się o swoją przyszłość, o miejsca pracy, boją się długów i bankructwa. Ich decyzje o ponownym otwarciu są podyktowane po prostu koniecznością – mówi Prezes Północnej Izby Gospodarczej Hanna Mojsiuk.  – Rozmawiam z dziesiątkami przedsiębiorców, którzy z wielką pasją prowadzili i rozwijali swoje firmy. Dzisiaj są w dramatycznych sytuacjach. Zdaję sobie sprawę, że mamy czas pandemii, ale uważam, że do porozumienia można dojść w formie dialogu. Cztery radiowozy pilnujące lodowiska w Szczecinie czy natychmiastowa kontrola sanepidu w restauracjach, które się otwierają to nie jest coś, co zachęca do rozmowy – dodaje Prezes Mojsiuk.

Przedsiębiorcy potrzebują wsparcia.  „Zamknięte sektory gospodarki mają prawo do odszkodowań”

Jaka powinna być więc droga do porozumienia? Według Prezes Północnej Izby Gospodarczej jest ona prosta, ale wymaga od Rządu transparentności działania: – Zamknięte sektory gospodarki mają prawo do odszkodowań proporcjonalnych do poniesionych strat. Należy wprowadzić stan klęski żywiołowej i zagwarantować przedsiębiorcom godne odszkodowania. Tak, by mogli stanąć na nogi i działać gdy pandemia się skończy. Należy natychmiast uruchomić pomoc finansową z rządowych tarcz i wycofać się z krzywdzącej strategii rozdzielania pieniędzy według kodów PKD. Zamkniętych jest wiele branż, a pieniądze otrzymają tylko Ci z odpowiednimi kodami. To niesprawiedliwe – mówi Prezes Hanna Mojsiuk.

– Ten system ma dziury. Nie dziwię się desperacji właścicieli lodowisk. Działają kwartał w roku. Obiekty są zamknięte, a oni nie mają szansy na żadne wsparcie – mówi Prezes Hanna Mojsiuk. Północna Izba Gospodarcza apeluje o dialog z rządzącymi.