Epidemia koronawirusa sieje spustoszenie na rynkach finansowych

0
koronawirus (4)

Niespodziewana obniżka stóp procentowych Rezerwy Federalnej przyniosła inwestorom jedynie chwilową ulgę. Największą zmienność obserwowaliśmy na rynku stopy procentowej. Miało to związek ze wzrostem oczekiwań rynku w kontekście dalszych cięć stóp ze strony Rezerwy Federalnej, które ściągnęły rentowności amerykańskich papierów skarbowych do rekordowo niskich poziomów. Dolar amerykański doświadczył istotnej presji, w związku z tym, że różnica w oprocentowaniu waluty i innych walut G10 nagle gwałtownie się skurczyła. Waluty europejskie w minionym tygodniu radziły sobie wyjątkowo dobrze, szczególnie imponujące zwyżki obserwowaliśmy na parze EUR/USD. Mniej jednoznacznie kształtuje się sytuacja w przypadku walut rynków wschodzących. Ze względu na gwałtowny spadek cen ropy waluty państw uzależnionych od eksportu tego surowca radziły sobie bardzo słabo. Zwyżkowały z kolei waluty regionu Pacyfiku.

Decyzja włoskiego rządu o zamknięciu prowincji na północy kraju, w tym Mediolanu podjęta w weekend, stanowi przypomnienie, że kryzys związany z koronawirusem cały czas nie jest opanowany. Handel w trakcie sesji azjatyckiej po weekendzie wskazuje na kontynuację zamieszania na rynkach. Kontrakty futures na amerykańskie indeksy giełdowe zanurkowały, a waluty safe haven takie jak jen, a także euro doświadczyły gwałtownego umocnienia.

W tym tygodniu inwestorzy nadal będą reagować niemal wyłącznie na dalsze postępy w walce z epidemią koronawirusa. Istotne w tym zakresie będą codzienne raporty o nowych zakażeniach poza granicami Chin. Czwartkowe spotkanie Europejskiego Banku Centralnego będzie kluczowe w celu określenia reakcji banków centralnych na kryzysową sytuację w kontekście koronawirusa.

PLN

Polski złoty w minionym tygodniu odrobił część ostatnich strat. Środowe spotkanie RPP nie skończyło się zmianą stóp procentowych, a i prezes NBP nie sugerował, żeby taki scenariusz miał się zrealizować w kolejnych miesiącach.

W tym tygodniu opublikowane zostaną dane o inflacji w lutym, jednak raczej nie wpłyną one istotnie na rynek. Ten przejmuje się teraz bardziej kwestią koronawirusa, a nie inflacji i spodziewa się niższych, a nie wyższych stóp procentowych w Polsce. W tym miejscu warto dodać, że NBP wyższą inflacją też raczej się nie przejmuje – nowa projekcja NBP wskazuje, że inflacja, mimo, że w tym roku będzie znacznie wyższa niż szacowano wcześniej, w dłuższym okresie powinna spaść.

GBP

Kurs funta brytyjskiego w ostatnich dniach niemal krok w krok podążał za zachowaniem euro, reagując jednak z lekkim opóźnieniem. Informacje wewnętrzne obecnie mają ograniczone znaczenie, a dane ekonomiczne są ignorowane przez to, że odnoszą się do okresu sprzed ekspansji epidemii.

Szereg krajowych publikacji makro, które poznamy w tym tygodniu (dane o PKB oraz produkcji przemysłowej) również powinny zostać zignorowane przez rynek. Nieco zmienności może natomiast przynieść publikacja projektu brytyjskiego budżetu, po którym w świetle obecnego ułożenia czynników ryzyka, można się nieco odważniej spodziewać bardziej ekspansywnego podejścia brytyjskiego rządu do polityki fiskalnej.

EUR

Informacje o tym, że Włochy zamykają północne prowincje, w których przebywa ok. 16 mln osób sugerują, że kolejne działania mające na celu zwalczenie epidemii koronawirusa niemal na pewno doprowadzą do recesji w poszczególnych krajach Europy, a możliwe, że również w całej strefie euro. W świetle ostatnich wydarzeń pytanie, jak na tę sytuację zareaguje Europejski Bank Centralny. EBC ma ograniczone możliwości w kontekście obniżania stóp procentowych, stąd oczekujemy, że decydenci skupią się przede wszystkim na tym, jak banki mogą wspierać sektor przedsiębiorstw, a zwłaszcza jakiego wsparcia można udzielić najbardziej wrażliwym firmom z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Oczekujemy również, że Niemcy zdecydują się ostatecznie rozluźnić politykę fiskalną, aby przeciwdziałać rosnącemu ryzyku recesji w tym kraju. W kontekście perspektyw euro zwracamy uwagę, że ostatnia aprecjacja waluty następowała niezwykle szybko, szybciej niż zazwyczaj w przeszłości. Kurs euro (szczególnie w parze z USD) już teraz zbliża się do poziomów, które zgodnie z naszymi oczekiwaniami waluta powinna osiągnąć w średnim okresie. W związku z tym, nie będziemy zdziwieni, jeśli w najbliższym czasie rajd na euro przystopuje.

USD

W ostatnich dniach dolar amerykański doświadczał wyraźnej deprecjacji w relacji do głównych walut. Był to skutek decyzji Rezerwy Federalnej, która w ostatni wtorek niespodziewanie ścięła stopy procentowe o 50 pb. Od tego czasu rynkowe stopy procentowe drastycznie spadły, a dolar amerykański stracił istotną część wsparcia z tytułu utrzymywania dodatnich stóp procentowych w tym kraju. Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy był wyraźnie lepszy od oczekiwań, jednak został zignorowany przez rynki, w związku z tym, że nie pokazuje wpływu koronawirusa na gospodarkę USA.

Obecnie rynek spodziewa się dalszych agresywnych cięć ze strony Rezerwy Federalnej poczynając od następnego spotkania w marcu – do końca roku stopy procentowe mają spaść do okolic bliskich zeru. Sądzimy, że podobnie, jak w przypadku raportu z amerykańskiego rynku pracy, tak i dane, które poznamy w tym tygodniu również zostaną zignorowane. Jedynym wyjątkiem może okazać się piątkowa publikacja nastrojów konsumentów w marcu, która pozwoli oszacować wstępną reakcję amerykańskich konsumentów na sytuację w kontekście koronawirusa.

Autor: Enrique Diaz-Alvarez, Ebury