Komentarz dzienny, 10 lipca 2013

0

Inflacja w Czechach zaskoczyła wyraźnie w górę (konsensus 0,1% m/m, odczyt 0,4% m/m). W ujęciu rocznym inflacja zawróciła i wyniosła +1,6% (1,3% poprzednio). Przyczyna niespodzianki to ceny żywności, a właściwie ceny ziemniaków, które poszybowały w górę o ponad 80% w ujęciu miesięcznym, bijąc tym samym ubiegłoroczny rekord (ale uwaga – majowy), kiedy dynamika cen wyniosła nieco ponad 50%. Idąc dalej, GUS odnotował w krajowych statystykach w maju właśnie dynamikę cen tej kategorii z Czech, nie zaś z krajowych targowisk (które pokazywały normalną dynamikę cen tej kategorii – różnica to oczywiście kategoria ziemniaków młodych, które pojawiają się w maju lub w czerwcu i których miesięczna dynamika jest imputowana przez statystyków GUS, gdyż nie ma cen z poprzedniego miesiąca).

Czytaj również:  Kurs euro do złotego nie przestaje rosnąć. Dolar zatrzymał zwyżki