Komentarz poranny, 6 czerwca 2013

0

Zapasy ropy w USA spadły z rekordowych poziomów, aż o 6,3 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano spadku zaledwie o 0,8 mln baryłek. Powodem tego zaskoczenia było mocne ograniczenie importu (-7%) przy jednoczesnym zwiększeniu przerobu w rafineriach (wskaźnik wykorzystania mocy wzrósł z 86,4% do 88,4%). Wczorajszy raport przyczynił się do zawężenia spreadu Brent/WTI (do 9 USD/Bbl), który w ostatnich dniach rozszerzył się do 10 USD/Bbl.

Czytaj również:  Ten sezon może być rekordowy dla producentów lodów. Rośnie konsumpcja i eksport