Morskie farmy wiatrowe wracają do łask

wiatraki

• Zmodyfikowany projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych może przyspieszyć inwestycje. Uwzględnia wiele uwag zgłaszanych przez pracodawców.
• Zdaniem Konfederacji Lewiatan powinien być jednak uzupełniony, m.in. o regulacje dotyczące przyspieszenia procesów administracyjnych związanych z realizacją morskich farm wiatrowych.

Ministerstwo Klimatu skierowało do ponownych konsultacji zmodyfikowany projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Nowe przepisy mają stanowić impuls do rozwoju inwestycji w morskie farmy wiatrowe. Przewiduje system wsparcia oraz usprawnienia administracyjne i prawne.

Cała branża zaangażowana w projekty morskich fam wiatrowych jest przekonana, że nowe przepisy, jeśli zostaną przyjęte, będą stanowiły milowy krok w rozwoju tego typu inwestycji. Z uwagi na terminy dotyczące projektów najbardziej zaawansowanych, konieczne jest jak najszybsze wejście w życie tej ustawy – podkreśla Dominik Gajewski, radca prawny, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Projekt ustawy jest dobrze przygotowany i uwzględnia szereg uwag zgłoszonych przez przedsiębiorców na poprzednim etapie konsultacji. Konfederacja Lewiatan do nowej wersji projektu zgłosiła wiele uwag, które mają przyspieszyć procesy administracyjne związane z realizacją projektów MFW, jak np. propozycję przepisów dyscyplinujących przy tworzeniu regulaminu składania wniosków o wydanie decyzji o przyznaniu prawa do pokrycia ujemnego salda. Pracodawcy postulują też skrócenie długich terminów na uzgadnianie i opiniowanie przez organy administracji wielu decyzji i postanowień.

Nie do końca zasadne jest przesunięcie pierwszej aukcji na 2025 r. (pierwotny projekt ustawy zakładał 2023 r.). Może to mieć negatywny wpływ na rozwój offshore w Polsce.

– Zapisy projektu ustawy zakładają, że morskie farmy wiatrowe mogą być przyłączone do sieci dystrybucyjnej OSD. Ze względu na moc tych farm które już funkcjonują na terenie UE – od kilkuset MW, ich przyłączenie jest możliwe i ekonomicznie uzasadnione jedynie do sieci przesyłowej PSE SA. W związku z tym należałoby ograniczyć możliwość przyłączenia morskich farm wiatrowych jedynie do sieci przesyłowej – dodaje Dominik Gajewski.

W innym przypadku tj. pozostawienia możliwości przyłączenia farm do sieci OSD, właściwe zapisy powinny zrównywać prawa OSD z tymi przyznanymi OSP.

Źródło: Konfederacja Lewiatan