Odpowiedzialne inwestycje przyszłością na rynku private equity

szef umowa praca biznes umowa

Analizy pokazują, że firmy, które implementują strategię ESG (Environmental, Social, Governance) i inwestują w odpowiedzialny biznes, lepiej radzą sobie w czasie spowolnienia gospodarczego. To szczególnie istotne w czasie niepewności rynkowej, spowodowanej pandemią COVID-19. Jak wynika z raportu Deloitte Central Europe Private Equity Confidence Survey, zainteresowanie spółkami działającymi z uwzględnieniem czynników środowiskowych, społecznych i zarządczych, może rosnąć. Inwestorzy działający na środkowoeuropejskim rynku PE zwracają uwagę również na znaczenie technologii w procesie wyceny firmy. Aż 9 na 10 badanych deklaruje, że wysoki poziom transformacji cyfrowej to jeden z czynników zwiększających wartość spółki.

Inwestowanie w oparciu o czynniki ESG (Environmental, Social, Governance) zakłada wybór przedsiębiorstw, uwzględniających w swoich działaniach odpowiedzialność za środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny.

 najnowszych analiz wynika, że znaczenie ESG wzrosło, a fundusze, które inwestują w firmy zwracające uwagę na takie czynniki, osiągnęły lepsze wyniki niż te, które skupiły się wyłącznie na realizacji strategii biznesowej. To sygnał, że troska o środowisko naturalne, czy działania prowadzące do eliminowania nierówności w strukturach firmy zyskują na znaczeniu. Przewidujemy, że trend ten utrzyma się w długiej perspektywie czasowej – 
mówi Mark Jung, Partner w dziale Doradztwa Finansowego Deloitte, Lider Private Equity w Europie Środkowej.

Korzyści dla świata i inwestora

Aż 62 proc. reprezentantów funduszy PE w Europie Środkowej przyznaje, że implementacja kryteriów ESG w strategii firmy prowadzi do zwiększenia jej wyceny lub większych zwrotów z inwestycji. Ponad jedna trzecia badanych (34 proc.) nie sądzi, że jest to czynnik wyróżniający. Jedynie 4 proc. przedstawicieli PE jest zdania, że obniża to wartość firmy czy zwrot z inwestycji.

-Zmiany na rynkach wywołane przez COVID-19 zwróciły większą uwagę firm na zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie swoich pracowników, ale także klientów i pozostałych interesariuszy. Inwestorzy wzmocnili swoje oczekiwania wobec spółek i zarządów w zakresie implementacji ESG do strategii biznesowej w celu zwiększenia odporności oraz zdolności adaptacyjnych. Coraz więcej danych rynkowych wskazuje, że firmy osiągające dobre wyniki w zakresie ESG radzą sobie lepiej niż rynek i są dobrze przygotowane do szybkiego wyjścia z kryzysu pandemicznego – mówi Irena Pichola, Partner, Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte.

Ponad połowa (57 proc.) ankietowanych przedstawicieli środkowoeuropejskich funduszy PE deklaruje, że zawsze przed transakcją sprawdza działania spółki w zakresie ESG. Z kolei 28 proc. badanych robi to tylko wtedy, gdy czynniki środowiskowe czy społeczne mogą potencjalnie spowodować ryzyko operacyjne. Oznacza to, że aż 85 proc. funduszy PE analizuje je stale lub okazjonalnie. Jedynie 9 proc. deklaruje, że nie sprawdza działań w zakresie ESG przed dokonaniem transakcji, ale w przyszłości nie wyklucza takich działań. Tylko 6 proc. nie uważa, że jest to konieczność i nie planuje analizować działań spółek w tym zakresie w przyszłości.

Jeśli chodzi o znaczenie ESG w momencie podejmowania decyzji inwestycyjnych, to wyniki badania Deloitte są zaskakujące.

-Pomimo coraz większej świadomości wagi czynników ESG wśród funduszy PE, na co wskazuje dwie trzecie respondentów, wciąż tylko 30 proc. decyzji inwestycyjnych opartych jest o ich analizę. Wydaje się jednak, że w obliczu zacieśniających się zależności pomiędzy ekonomicznymi czynnikami budowania wartości przedsiębiorstwa a czynnikami ESG, i ich rolą w kształtowaniu profilu ryzyka inwestycji i przełożeniu na potencjalne koszty i korzyści, realna analiza i decyzje inwestycyjne z uwzględnieniem tych aspektów będą coraz powszechniejsze – mówi Irena Pichola.

Technologia wpływa na wartość firmy

Bez względu na rodzaj biznesu, rośnie wpływ digitalizacji na wszystkie aspekty jego funkcjonowania, poczynając już od momentu tworzenia strategii. Cyfryzacja wymusza i napędza zmiany wychodzące poza tradycyjny model IT. Sytuacja spowodowana koronawirusem jeszcze bardziej uwydatnia znaczenie technologii dla biznesu.

-Sytuacja, z którą mierzymy się od kilku miesięcy, podkreśla znaczenie technologii i jej wykorzystania w codziennej działalności operacyjnej firm. Pandemia wyraźnie ogranicza możliwości działania w świecie rzeczywistym. Aby minimalizować straty, część działań operacyjnych firmy będzie przechodzić coraz bardziej do świata cyfrowego – mówi Ścibor Łąpieś, Dyrektor, Technology M&A, Deloitte.

W badaniu Private Equity Confidence Survey przeprowadzonym w 2018 roku tylko 20 proc. respondentów stwierdziło, że digitalizacja jest kluczowym czynnikiem wpływającym na wewnętrzną stopę zwrotu z inwestycji. Obecnie aż 91 proc. przedstawicieli środkowoeuropejskiego rynku funduszy private equity deklaruje, że szerokie możliwości działu IT znacząco napędzają wartość firmy. Tylko 9 proc. uważa, że technologie to tylko dodatek, a nie decydujący aspekt w procesie wyceny spółki.

-Bez wątpienia, jakość środowiska IT odegra główną rolę w nadchodzących transakcjach. Dotrzymanie tempa dynamicznym zmianom technologicznym to wyzwanie, przed którym stoją obecnie inwestorzy PE. Jak wynika z naszego raportu, aż 73 proc. respondentów przyznaje, że nie ma odpowiednich zasobów wewnętrznych, by dokładnie ocenić specjalistyczny potencjał technologiczny przejęć, z czego 45 proc. badanych w ogóle nie posiada wewnętrznych możliwości weryfikacji wsparcia nabywanego biznesu od strony technologii. Chodzi tu głównie o to, jak nowoczesne rozwiązania wspierają łańcuch wartości i działania zaplecza administracyjnego spółki portfelowej. W analizie pomocne są zatem zewnętrzne ekspertyzy, dzięki którym można stwierdzić, że inwestycja będzie bezpieczna – 
mówi Mark Jung.