Osłabienie peso argentyńskiego i liry tureckiej uderzyło w złotego

0

W minionym tygodniu wśród inwestorów ponownie pojawiły się obawy przed rozprzestrzenianiem się kryzysu walutowego. Po dość długim okresie przerwy, tureckie rynki zostały ponownie otwarte, po czym lira znów poszybowała w dół.

W środku tygodnia znacznemu osłabieniu uległo peso argentyńskie. Waluta Argentyny doświadczyła gwałtownych spadków po tym jak kraj zwrócił się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego z prośbą o przyspieszenie wypłaty programu pomocowego. Najbardziej sytuację tę odczuły waluty krajów latynoamerykańskich. Wyprzedaży doświadczyła większość z nich. Pewnym wyjątkiem był real brazylijski, który wprawdzie osłabił się, jednak odrobił większość strat po interwencji banku centralnego.

Waluty krajów G10 pozostały względnie stabilne w obliczu rosnącej niepewności. Wyjątkiem były: frank szwajcarski – umocnił się dzięki inwestorom szukającym mniejszego ryzyka, oraz dolar australijski, który osłabił się na wieść o podwyższeniu przez krajowe banki oprocentowania hipotek.

Najbliższy tydzień przyniesie serię istotnych danych makroekonomicznych dla Stanów Zjednoczonych. W piątek opublikowany zostanie raport o rynku pracy, na którym skupi się uwaga większości inwestorów. Istotne będą również nowe dane o deficycie handlowym oraz wskaźnik ISM dla sektora przemysłu. W tym tygodniu zostanie również opublikowany projekt włoskiego budżetu. Pozwoli on oszacować, w jakim stopniu koalicja rządowa będzie skłonna do konfrontacji z instytucjami Unii Europejskiej.

PLN

Ubiegły tydzień przyniósł osłabienie polskiego złotego. Polska waluta największe spadki odnotowała w relacji do franka szwajcarskiego i funta brytyjskiego. Złotemu w minionym tygodniu nie sprzyjał m.in. powrót obaw o sytuację w krajach EM (w szczególności w Argentynie i Turcji), wyprzedaż argentyńskiego peso i liry tureckiej, jak i słabość wspólnej europejskiej waluty. Kurs GBP/PLN istotnie zyskiwał również ze względu na wewnętrzną siłę funta, którego wspierał nieco większy optymizm strony europejskiej związany z informacjami, że Wielkiej Brytanii ostatecznie może udać się osiągnąć porozumienie z UE przed końcem roku.

Czytaj również:  Krok w przód, krok w tył

Ubiegły tydzień przyniósł dane o inflacji w Polsce w sierpniu. Podobnie jak miesiąc wcześniej, dynamika cen wyniosła 2% w ujęciu rocznym i była w pełni zgodna z oczekiwaniami. Ciekawsza od danych o inflacji była rewizja szacunku ekspansji polskiej gospodarki w drugim kwartale br. Nowy szacunek był zbliżony do wstępnych danych, polska gospodarka na przestrzeni trzech miesięcy wzrosła realnie o 5,1% w ujęciu rocznym. Głównym silnikiem polskiej gospodarki pozostaje konsumpcja, której dynamika lekko pozytywnie zaskoczyła, wynosząc 4,9% r/r. Mocno rozczarował natomiast wzrost inwestycji, który wyniósł 4,5% r/r i był o połowę niższy od szacunków konsensusu ekonomistów.

Najważniejszym odczytem z Polski z tego tygodnia jest dzisiejszy indeks PMI dla przemysłu w sierpniu, którego publikacja rozczarowała. Aktywność w polskim przemyśle jest najniższa od końcówki 2016 r. W tym tygodniu warto zwrócić uwagę również na spotkanie Rady Polityki Pieniężnej, które odbędzie się w środę. Ważniejsza od samej decyzji RPP będzie oczywiście konferencja prasowa po spotkaniu.

GBP