Winter is coming…

0

Na rynku kapitałowym panuje skrajny, wręcz przesadny optymizm. Każdy spodziewa się dalszych wzrostów, ochota inwestorów na kupno sięga zenitu. Banki komercyjne zaczynają przedzwaniać do klientów detalicznych, przecież niektóre spółki zawsze rosną. Facebook pobija nowe rekordy, Netflix posiada coraz większą liczbę abonentów. Można zarobić 10-20 procent rocznie, ale to tylko iluzja. W ostatnim czasie media zaczęły rzucać coraz więcej światła na obecną hossę, obecna sytuacja zaczyna przypominać 2007 rok, gdzie również panowała euforia. Pamiętacie co się później stało? Po euforii przyszedł niepokój, a ostatecznie depresja i załamanie rynku.

Źródło: Buffet

Media przedstawiają, że wszystko jest w porządku, natomiast spoglądając głębiej możemy dowiedzieć się bardzo ciekawych rzeczy. Po pierwsze, insiderzy sprzedają coraz więcej akcji.

Insider trading (lub insider dealing) – transakcje papierami wartościowymi notowanymi na rynku giełdowym danej spółki dokonywane przez osoby mające dostęp do informacji niejawnych dotyczących tej spółki i wykorzystujące te informacje do osiągnięcia prywatnego zysku.

Poniżej znajdują się ostatnie transakcje insiderów. Niestety, kwoty na które zostały sprzedane akcje są o wiele większe, niż w przypadku transakcji kupna.

Źródło: zerohedge

Kolejnym powodem do obaw mogą być bardzo niskie notowania indeksu strachu (VIX). Indeks może być nazwany również jako indeks zmienności. Od momentu powstania uznawany jest za barometr sentymentu inwestorów, rynkowej zmienności oraz koniunktury. Jeżeli krótkoterminowa zmienność rośnie.

Źródło: Chicago Board Options Exchange, Goldman Sachs Global Investment Research

Według danych opracowanych przez Goldman Sachs, od 1990 roku na obecnych poziomach VIX był notowany jedynie przez 1.7% czasu. W większości przypadków notowania VIX-a odbywały się w przedziale od 10 do 14. Z tego względu powinniśmy spodziewać się niebawem rosnącej zmienności. Niskie notowania indeksu strachu nie są także potwierdzone przez indeks niepewności politycznej.

Czytaj również:  Nastroje producentów coraz gorsze. Giełdowy Indeks Produkcji stracił 3,82%

Źródło: Bloomberg

Na rynek spływa coraz większa ilość negatywnych informacji, doinformowani inwestorzy wiedzą, co może być tego następstwem. Z drugiej strony stoją niedoświadczeni inwestorzy, którzy mogą śledzić oficjalne media podające tylko informacje pozytywne.

Więcej informacji na temat obecnej hossy dowiesz się podczas spotkania „Smart Inwestor”, które zaplanowano na 8 lutego.

Mateusz Groszek
Analityk Rynków Finansowych