Zasadnicze zmiany w europejskim transporcie – szczegóły Pakietu Drogowego

0

W środę, 31 maja br., Komisja Europejska ujawniła długo zapowiadane zmiany dla sektora transportowego. Propozycje legislacyjne w postaci tzw. Pakietu Drogowego szczególnie dotkliwie wpłyną na właścicieli firm przewozowych w Polsce i całej Europie Wschodniej. Eksperci OCRK wyjaśniają, jak zmieni się transport międzynarodowy na terenie Unii Europejskiej.

Informacja o planowanych zmianach w przepisach dotyczących transportu drogowego była komunikowana przez Komisję Europejską już w marcu tego roku. Jeszcze przed ujawnieniem szczegółów Pakietu Drogowego, dokument podzielił członków UE na zwolenników i przeciwników zaostrzenia prawa. Francja, wraz z dziewięcioma innymi krajami, oskarżała państwa Europy Wschodniej o praktykowanie dumpingu socjalnego, co ich zdaniem prowadzi do nieuczciwej konkurencji poprzez wprowadzenie polityki niższych cen. W odpowiedzi na te zarzuty, 11 maja br. Premierzy państw należących do Grupy Wyszehradzkiej zdecydowali się wydać wspólne oświadczenie. W treści dokumentu, szefowie rządów zwracają uwagę na istotną rolę wolnego przepływu towarów, jako jednego z głównych filarów Unii Europejskiej. Przywołane zostały także zawarte w Traktatach zapisy o swobodzie świadczenia usług. „Polska jest jedną z potęg jeżeli chodzi
o transport na terenie Unii Europejskiej. W związku z tym nie dziwi fakt, że kraje takie jak Francja, Niemcy, czy Austria próbują na wszelkie sposoby zatrzymać konkurencję w postaci polskich przewoźników. Państwa „Starej Unii” wprowadziły szereg regulacji, wedle których każdy kierowca przejeżdżający przez ich terytorium musi stosować się do zasad, takich jak stawki płacy minimalnej czy prowadzenia dokumentacji związanej z delegowaniem
” – komentuje Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Ogłoszone przez Komisję Europejską 31 maja br. propozycje zmian, dotykają kluczowych
z punktu widzenia transportu międzynarodowego obszarów.

1) Zasady podlegania kierowców pod Dyrektywę o delegowaniu pracowników

Mowa tu o Dyrektywie o delegowaniu pracowników (96/71/WE), która zakłada stosowanie dokładnie takich samych warunków zatrudniania kierowców na terenie danego kraju członkowskiego.

Czytaj również:  Ceny wieprzowiny w skupie i detalu są na szczycie. Kolejne miesiące przyniosą obniżki

W praktyce oznacza to, że pracownicy krajowi oraz delegowani musieliby otrzymywać takie samo wynagrodzenie, a także mieliby prawo do równorzędnego traktowania wynikającego m.in. z układów zbiorowych. „Na etapie dyskusji nad projektem przepisu spierano się o ilość dni w miesiącu, które kierowca musi przepracować na terenie danego kraju, aby podlegać pod regulacje Dyrektywy o delegowaniu. Mowa była o 3, 5, 7, 9, a nawet 15 dniach. KE przyjęła najbardziej niekorzystną wersję z punktu widzenia polskiego przewoźnika, czyli wystarczy jedynie 3 dni pracy kierowcy w miesiącu lub jedna operacja kabotażowa, aby jego wynagrodzenie wynikało z przepisów kraju przyjmującego. Czekamy jednak na doprecyzowanie jak definiować wspomniany „dzień” – komentuje Kamil Wolański.

2) Ułatwienie delegowania oraz zwiększenie liczby kontroli płacy minimalnej