Złoty ponownie słabszy

0
Roman Ziruk, analityk Ebury
Roman Ziruk, analityk Ebury

Poza publikacjami świeżych odczytów i rewizji do ostatnich danych makroekonomicznych z istotnych światowych gospodarek, początek tygodnia nie przynosi zbyt dużo istotnych informacji. Kwestie Brexitu i wojny handlowej, które mogłyby w istotny sposób wpłynąć na kursy obecnie zdają się być w zawieszeniu.

Złoty rozpoczął tydzień osłabieniem i nadal pozostaje słabszy – część komentujących wiąże to z publikacją wyjątkowo słabego indeksu PMI dla krajowego przemysłu, który w październiku znalazł się na poziomie ostatnio obserwowanym w 2009 roku. Myślę jednak, że słabość złotego należy potraktować w charakterze zwykłego odreagowania po ostatnim stosunkowo długim okresie aprecjacji krajowej waluty. O ile w krótkim terminie złoty może „oddać” część ostatnich zysków, to jesteśmy zdania, że na koniec roku para EUR/PLN powinna znaleźć się w okolicy poziomów z otwarcia tygodnia. Dużo jednak będzie zależało od sentymentu na światowych rynkach.

Kluczowym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest spotkanie Rady Polityki Pieniężnej, które zwieńczy popołudniowa konferencja prasowa. O ile stopy procentowe jeszcze przez jakiś czas najpewniej nie będą poddane zmianom, to jednak cały czas warto obserwować retorykę decydentów. Istotne będzie to, jak zapatrują się na ostatnie uspokojenie nastrojów w kontekście czynników ryzyka (Brexitu i wojny handlowej) oraz perspektywy rozwoju dynamiki cen w Polsce.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN we wtorek spadł o 0,1%, wahając się w widełkach 4,26-4,27. Kurs EUR/USD zakończył dzień na minusie.

Dzisiejsze dane PMI dla strefy euro pokazały zauważalną rewizję w górę październikowego odczytu dla usług (z 51,8 do 52,2). Poniedziałkowe, analogiczne dane dla sektora przemysłu również okazały się lepsze niż szacowano wstępnie. Rewizje sprawiły, że ważony, zbiorczy indeks znalazł się na poziomie 50,6, odbijając się nieco od 50,1 – czyli najniższego poziomu indeksu od końcówki 2013 roku, zanotowanego miesiąc temu. Nie oznacza to, że sytuacja w gospodarce strefy euro jest dobra, ale sugeruje, że nadal trwa przynajmniej umiarkowana ekspansja.

Czytaj również:  Wchodzimy w finał wyników II kwartału

Warto też wspomnieć, że dziś solidnie na plus zaskoczyła wrześniowa sprzedaż detaliczna w strefie euro, która w ujęciu rocznym zanotowała wzrost o 3,1%, czyli najwyższy od listopada 2017 roku. Poranne, lepsze od oczekiwań dane o zamówieniach fabryk w Niemczech w październiku również mogą budzić lekki optymizm.

GBP

Kurs GBP/PLN wzrósł we wtorek o 0,3%, wahając się w widełkach 4,93-4,97. Wczorajsze dane PMI dla usług Wielkiej Brytanii zaskoczyły na lekki plus. Październikowy odczyt znalazł się na poziomie 50, czyli dokładnie na granicy oddzielającej ekspansję, od kurczenia się sektora. Funt obecnie jednak reaguje przede wszystkim na zmiany na głównej parze, a nie na dane makro.

USD

Kurs USD/PLN we wtorek wzrósł o 0,4%, wahając się w widełkach 3,83-3,86. Wczorajsze październikowe dane PMI dla usług USA nieco rozczarowały, jednak indeks ISM pokazał większe zaskoczenie – i to na plus. Ze względu na to, że jest on uznawany za istotniejszy od pierwszego, informacje te należy odbierać pozytywnie.

Dane JOLTS z amerykańskiego rynku pracy we wrześniu nieco rozczarowały, jednak cały czas znajdują się na poziomach, które sugerują utrzymywanie dobrej kondycji amerykańskiego rynku pracy. Dane nie przeszkodziły w umocnieniu amerykańskiej walucie, która wczoraj odrabiała straty po ostatnich spadkach.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

16:00 – konferencja prasowa po spotkaniu RPP

Autor: Roman Ziruk, Ebury Polska