Od 1 lipca dostawcy Internetu mają obowiązek blokować dostęp do zakazanych stron hazardowych

0

W dniu 1 lipca weszły w życie przepisy nakładające na dostawców Internetu obowiązek blokowania dostępu do domen wpisanych do rejestru domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą.

Od 1 lipca internauci odwiedzający strony internetowe wpisane do prowadzonego przez Ministerstwo Finansów rejestru domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą zostają przekierowani na stronę Ministerstwa zawierającą komunikat, że dana strona internetowa wykorzystywana jest do nielegalnego oferowania gier hazardowych. Jest to skutkiem nałożenia na przedsiębiorców telekomunikacyjnych świadczących usługi dostępu do sieci obowiązku nieodpłatnego uniemożliwienia dostępu do takich stron w ciągu 48 godzin od wpisu do rejestru i nieodpłatnego przekierowania połączeń na stronę Ministerstwa.

Wspomniany rejestr zakazanych stron hazardowych prowadzony jest pod adresem www.hazard.mf.gov.pl. Do chwili obecnej wpisano do niego już 518 domen internetowych i dominują w nim strony zagranicznych dostawców gier. Wpisowi podlegają domeny wykorzystywane do urządzania gier hazardowych bez koncesji, zezwolenia lub dokonania zgłoszenia wymaganego przez ustawę, kierowane do odbiorców na terytorium Polski, w szczególności gdy dostępne są w języku polskim i reklamowane na terytorium kraju.

Zmiany wpłyną nie tylko na dostawców Internetu, gdyż nowe przepisy wprowadzają również zakaz udostępniania usług płatniczych na stronach internetowych wpisanych do rejestru. Dostawcy takich usług są zobowiązani do zaprzestania ich świadczenia w ciągu 30 dni od dnia dokonania wpisu domeny do rejestru zakazanych stron hazardowych. Niezastosowanie się do opisanych obowiązków przez dostawców Internetu i usług płatniczych może skutkować nałożeniem na nich kary pieniężnej w wysokości do 250 tys. złotych.

Przedsiębiorcom, których strony zostały wpisane do rejestru, jak również dostawcom Internetu i usług płatniczych przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu w terminie 2 miesięcy od dnia umieszczenia nazwy domeny w rejestrze.

Autor: Marcin Przybysz, adwokat w Kancelarii Taylor Wessing w Warszawie

Czytaj również:  Przed nami ostatnie kwartały szybkiego wzrostu PKB?