5. obszarów, w których Big Data rewolucjonizuje marketing

1
Piotr Prajsnar - CEO Cloud Technologies
Piotr PrajsnarCEO Cloud Technologies

Wchodzimy w erę cyfrowej gospodarki napędzanej przez gigantyczne zbiory danych. Na sukces w nowej rzeczywistości będą mogły liczyć te firmy, które zgłębią sztukę ich monetyzacji. Proces ten polega na wykorzystaniu cyfrowych informacji zawartych w Big Data do sprzedaży, marketingu czy optymalizacji działań biznesowych. Marketerzy na całym świecie sięgają po obszerne zasoby nieustrukturyzowanych cyfrowych informacji. O tym, jak je wykorzystują opowiada Piotr Prajsnar z Cloud Technologies.

Nie tak dawno temu Bill Gates uparcie twierdził, że nikomu nie będzie potrzebne więcej, niż 640 kb pamięci. Były to czasy, w których system operacyjny, dziś jednego z najbogatszych ludzi świata, instalowało się z dyskietek, a o połączeniu z Internetem w Polsce marzyli tylko nieliczni entuzjaści nowych technologii. Na szeroką skalę doczekali się go dopiero w 1996 roku, gdy telekomunikacja Polska uruchomiła numer „0202122” i przy piskach prężącego się modemu w końcu można było połączyć się z międzynarodową siecią. Od tej pamiętnej daty mięło już 17 lat, Internet stał się niemal tak powszechny jak telefon, a sposób w jaki z niego korzystamy uległ całkowitej transformacji.

Nietrafione proroctwo twórcy systemu Windows brzmi dziś jak niefortunny żart. W sklepach trudno znaleźć komputery posiadające mniej niż 4GB pamięci RAM, a pojemność dysków twardych liczymy już w terabajtach. Z raportu „Data Never Sleeps 4.0” wynika, że w ciągu jednej minuty Internauci przeglądają ponad 159 tys. stron, publikują 400 godzin materiałów wideo w serwisie YouTube i dzielą się ponad 216 tys. zdjęć na Facebooku. Tylko w Stanach Zjednoczonych, za pośrednictwem sieci bezprzewodowej, w ciągu 60 sekund pobiera się ponad 18 milionów megabajtów danych. Internet stał się gigantycznym zbiorem informacji na temat swoich użytkowników, którzy pozostawiają je w nim bardziej lub mniej świadomie. Przeciętnego Kowalskiego obchodzą one tyle, co zeszłoroczny śnieg. Do niedawna podobną wartość przypisywało im większość przedsiębiorstw, jednak okres ten dobiegł właśnie końca. Dane stają się towarem chodliwym, jak gorące bułeczki, a jeszcze cenniejsze mają być systemy umożliwiające ich analizę i monetyzację.

Czytaj również:  E-handel staje się coraz bardziej smart. Przyszłością są zakupy dokonywane za pomocą poleceń głosowych