(G)rywalizacja przepisem na integrację w dobie pandemii? Start-upowcy łączą sport technologię i… rywalizację

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Pandemia przekreśliła szanse na wspólne oglądanie meczów w ulubionych pubach, a wyjścia na stadion stały się już pre-covidową historią. Dla miłośników sportowej rywalizacji i obstawiania wyników powstały m.in. platformy, które w przeważającej części przypadków nastawione są na zysk, a nie realną integrację paczki kibiców. Czy amatorom oczekiwań na decydującą bramkę, set, czy rundę pozostaje jakaś alternatywa? Tak — tę z kolei serwują krajowe start-upy.

Odpowiadać na trendy

Polacy interesowali się, interesują i interesować będą rozgrywkami sportowymi, co pokazały już badania z roku 2016. Według raportu ARC Rynek i Opinia jedynie 16 proc. ankietowanych zadeklarowało, że w żadnym stopniu nie śledzi żadnych rozgrywek. Odcinających się od sportowej rywalizacji obywateli jest coraz mniej. Rok wcześniej podobne badania wykazały nieco większy odsetek, bo 23 proc. Dobrej passie sportu miał zaszkodzić covid i obostrzenia. Skutek? Wyłącznie krótkoterminowy, ponieważ rozgrywki w telewizji nadal skupiają podobną liczbę widzów jak w latach ubiegłych. Nie jest to oczywiście wynik, który odnotowano przy okazji spotkania Polska vs Czarnogóra podczas eliminacji mistrzostw świata (8,50 mln widzów), ale nadal — duch sportowy w narodzie jest silny.

Dobrze miewa się również duch rywalizacji co potwierdzają badania IQS. Około 66 proc. Polaków nie waha się przed podjęciem ryzyka i chętnie bierze udział w zakładach sportowych. Ten rodzaj zabawy cieszy się sporym zainteresowaniem szczególnie w dobie zamkniętych dla kibiców boisk i stadionów, jednak ci coraz częściej trafiają na wątpliwe platformy umożliwiające obstawianie spotkań. Co zrobić, aby z jednej strony korzystać z w pełni legalnego narzędzia, a z drugiej — nie ryzykować stanem własnego portfela? Obiecującym rozwiązaniem wydaje się propozycja jednego z krajowych start-upów.

Bez haczyków i legalnie

Na pomysł stworzenia aplikacji umożliwiającej wspólne obstawianie rozgrywek sportowych wpadli trzej znajomi, którzy jeszcze podczas studiów próbowali sił w tzw. typingu. Architekt Piotr Lewicki, scenarzysta Mateusz Zimnowodzki oraz prawnik Bartłomiej Szczepański doszli do wniosku, że nie trzeba iść do bukmachera, aby poczuć dreszczyk emocji, oglądając mecz, czy śledząc rozgrywki. Co więcej, panowie zaobserwowali brak narzędzi, które umożliwiałyby wspólne obstawianie wyników w większym gronie. Wspólna burza mózgów zaowocowała powstaniem aplikacji NOINN.

— Szczególnie w dobie covidu kontakt z przyjaciółmi mamy znacznie utrudniony, ale dwa lata temu zakładając spółkę, nie myśleliśmy o scenariuszu powszechnej izolacji. Na szczęście zakończyliśmy prace długo przed pojawieniem się hasła “koronawirus”. Teraz wiemy, że NOINN jest potrzebny, jak nigdy dotąd. Nie chodzi nawet o obstawianie wyników, łączenie się w drużyny, czy zdobywanie bonusów. Przyczyniliśmy się do powstania darmowego narzędzia, które integruje i daje choć namiastkę realnego spotkania przy meczu — podkreśla Bartłomiej Szczepański, założyciel i Dyrektor Operacyjny NOINN.

Z dużym potencjałem

Początkowo NOINN był dostępny wyłącznie w języku polskim, ale twórcy postanowili rozszerzyć swoją ofertę o kolejne wersje. Nawet będąc tysiące kilometrów od znajomych użytkownicy mają możliwość połączenia się z osobami anglo i hiszpańskojęzycznym współtworząc społeczność fanów nie tylko piłki nożnej, ale i siatkówki, koszykówki, skoków narciarskich, a nawet… MMA! Wkrótce zespół NOINN chce wprowadzić również opcję śledzenia rozgrywek e-sportowych, tenisowych oraz żużla. Tylko w ciągu ostatniego półrocza propozycją zespołu zainteresowało się blisko 500 tys. odwiedzających. Czy aplikacja ma szansę na stanowcze wyjście w kierunku zagranicznego rynku?

— Idea powstania takiej aplikacji jest odpowiedzią na potrzeby tysięcy użytkowników, szczególnie w dobie covidu. Sama liczba zrealizowanych zakładów na poziomie 3,75 mln już daje do myślenia, mówiąc o skali zapotrzebowania na podobne platformy. Inwestorzy powinni bacznie przyglądać się tego typu projektom, ponieważ NOINN ma szansę na wytyczenie całkowicie nowych ścieżek na scenie start-upowej. Pomysł Bartka, Mateusza i Piotra to prawdziwa gratka dla uważnych analityków, a przede wszystkim — zapalonych miłośników sportu — ocenia ekspert rynku start-upów i prezes Grupy Assay Łukasz Blichewicz.

Jeśli rynek będzie wyczuwał trendy, jak zespół NOINN, w dobie koronawirusa fani sportu nie pozostaną na przysłowiowym lodzie. Z drugiej strony, nawet po covidzie mobilna grywalizacja może dużo zyskać w obliczu powrotu spotkań Euro 2021, rozgrywek Copa America, czy w końcu — Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Krajowa branża nadal czeka na swojego unicorna, ale spoglądając na ostatnie poczynania młodych spółek, analitycy mogą powoli zacierać ręce. Pamiętajmy, piłka jest nadal w grze.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Ruszył akcelerator innowacji NATO DIANA w Krakowie

Siedem firm z USA i Europy przyjechało do Polski,...

Rozwój pod skrzydłami Aniołów ze Sterling Angels

Mentoring, smart money i realny wpływ na rozwój młodych...

Start-upy dual-use przyjeżdżają do Krakowa. AGH gospodarzem Bootcampu EUDIS

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, pełniąca rolę polskiego hubu technologii...

Akces NCBR i Scanway tworzą ekosystem wsparcia dla innowacyjnych startupów z branży kosmicznej

Akces NCBR oraz Scanway S.A. zawarły porozumienie o współpracy...

Google uruchomił program Google for Startups Growth Academy: AI for GovTech

Google uruchomił program Google for Startups Growth Academy: AI...

Trzy nowe fundusze VC zasilone kapitałem PFR Ventures – 240 mln zł z programu FENG

PFR Ventures podpisało kolejne trzy umowy z zespołami zarządzającymi...

Rusza nabór do programu „Startups Are Us” dla startupów MedTech i FinTech – wsparcie z Funduszy Europejskich

Rusza nabór wniosków do programu „Startups Are Us”, finansowanego...

EIT i Ministerstwo Rozwoju uruchamiają w Polsce program wspierający ekspansję technologicznych startupów

Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT) wspólnie z Ministerstwem...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie