Cementownie chcą wsparcia. Branża apeluje o ochronę przed importem i wysokimi kosztami energii

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Produkcja cementu stanowi jeden z symboli województwa świętokrzyskiego, a ten przemysł tworzy – dosłownie, jak i gospodarczo – fundamenty rozwoju regionu. Właśnie tutaj zlokalizowane są 3 z 12 krajowych zakładów, które produkują ponad 30% polskiego cementu. Sektor napotyka kolejne przeszkody – wysokie ceny energii, kształt polityki klimatycznej, import spoza UE – coraz mocniej uderzające w konkurencyjność. Omawiano je na wyjazdowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Przemysłu Cementowego w Polsce, odbyło się w Cementowni Ożarów.

Zespół Parlamentarny

  • W 2040 r. – zgodnie z polityką klimatyczną UE – nie będą dostępne uprawnienia do emisji CO2, więc teoretycznie nie będzie możliwa produkcja m.in. cementu.
  • Obecnie trwają rozmowy o rewizji EU ETS, aby uwzględniła ona wyłączenie emisyjności z produkcji na rzecz obronności – m.in. cementu i stali.
  • W ciągu 10 lat tylko na cele obronne Polski, w tym budowę Tarczy Wschód, będzie potrzeba 3 mln ton cementu.
  • Równocześnie import cementu do Polski w 2025 r. wyniósł 1,73 mln ton, co stanowiło ponad 10% krajowej produkcji.
  • Polskę zalewa cement z Ukrainy, ale jest on importowany również z Maroka czy Egiptu, a mechanizm CBAM przewiduje opłaty z tego tytułu dopiero w 2027 r.
  • Ceny energii dla przemysłu w Polsce są najwyższe w UE, a bez wsparcia – w ramach wytycznych CISAF – straci on konkurencyjność, także w Europie.
  • Przemysł cementowy w Polsce to filar gospodarki krajowej i lokalnej, w tym również województwa świętokrzyskiego, co podkreślają samorządowcy.

„MUREM ZA POLSKIM CEMENTEM”. APEL O OCHRONĘ KONKURENCJNOŚCI

Tempo dekarbonizacji produkcji cementu, wynikające z polityki klimatycznej Unii Europejskiej, musi uwzględniać realia rynkowe oraz możliwości samych cementowni. W Polsce mamy najnowocześniejsze zakłady w Europie, a nasz kraj jest jednym z czołowych producentów cementu na Starym Kontynencie. To wielka wartość, którą musimy chronić – mówił Europoseł Adam Jarubas w wystąpieniu otwierającym dyskusję.

Murem stoimy za polskim cementem – podkreślił Paweł Bejda, Przewodniczący Zespołu. Istnieje konieczność ochrony polskiego przemysłu cementowego – elementu bezpieczeństwa państwa – w tym militarnego. Cement jest kluczowym składnikiem w budowie infrastruktury wojskowej. My nie różnicujemy firm na te z sektora państwowego i te z sektora prywatnego. Wszystkie podmioty budujące PKB, tworzące miejsca pracy i opłacające podatki, powinny być równo wspierane – dodał.

Szacujemy, że w ciągu 10 lat tylko na cele obronne, na budowę obiektów strategicznych – Tarczy Wschód, schronów, bunkrów, miejsc schronienia – będzie potrzeba 3 mln ton cementu – podkreślił Przewodniczący SPC, Krzysztof Kieres. Znaczną część tych zadań, w tym również budowę infrastruktury podwójnego zastosowania, będą realizować samorządy. Program MON obejmuje ponad 5 mld zł rocznie na inwestycje na rzecz ochrony ludności i obrony cywilnej.

Wyłączenie emisyjności z produkcji na rzecz obronności – m.in. cementu i stali – w zakresie reformy EU ETS (Europejski System Handlu Emisjami) stanowi postulat Polski w rozmowach z KE. Podobnie jak zwiększenie liczby bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu energochłonnego, aby chronić jego konkurencyjność. Mówił o tym Paweł Różycki, Z-ca Dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza i Negocjacji Klimatycznych w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. W lipcu 2026 r. Komisja Europejska ma przedstawić założenia rewizji EU ETS.

W maju 2026 r. ceny uprawnień do emisji CO2 w ramach EU ETS wzrosły do 80 euro/t, czyli do najwyższych poziomów od kilku miesięcy. Jak wskazuje KOBIZE, mogła na to wpłynąć przede wszystkim sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście przywrócenia ruchu przez cieśninę Ormuz. Z kolei prognozy na 2030 r. zapowiadają ceny uprawnień do emisji na poziomie od 123 (CAKE/KOBIZE) do nawet 150 euro/t CO2 (Bloomberg).

Zgodnie z obecnym kształtem reformy EU ETS, w 2040 r. nie będą w ogóle dostępne żadne uprawnienia do emisji, a co za tym idzie – teoretycznie nie będzie możliwa produkcja z emisją CO2. To ogromne zagrożenie – szczególnie dla przemysłu cementowego, którego 63% emisji (tzw. emisja procesowa) nie da się uniknąć w inny sposób, niż poprzez wdrożenie technologii CCS – wychwytywania i magazynowania CO2. Branża wskazuje na postęp prac legislacyjnych w tym obszarze, ale nadal jest on daleki niż chociażby w Danii.

– Przemysł cementowy podąża drogą dekarbonizacji. Jednak jest to proces i ogromne wyzwanie – zarówno pod względem projektowym, jak i finansowym. Wszystko po to, żeby ograniczyć emisję CO2 – mówił Mariusz Adamek, Członek Zarządu SPC i Prezes Zarządu Cement Ożarów – prezentując proces produkcji cementu oraz funkcjonowanie zakładu. Cementownia Ożarów posiada największy piec cementowy w Europie – o wydajności 8500 ton klinkieru na dobę, a niebawem będzie obchodzić 50-lecie.

W Cement Ożarów pracujemy nad tym, aby konsekwentnie redukować emisję CO2, zwiększać zastąpienie paliw kopalnych paliwami alternatywnym, zwiększać zawartość biomasy w miksie paliwowym, stosować więcej zdekarbonizowanych produktów ubocznych oraz redukować wskaźnik klinkier/cement – dodał Mariusz Adamek.

BEZ CISAF POLSKI PRZEMYSŁ STRACI KONKURENCYJNOŚĆ – TAKŻE W UE

To, co znajduje się w KPEiK, nie gwarantuje przemysłowi cementowemu poziomu kosztów energii, które dadzą perspektywy dla produkcji i konkurowania nie tylko ze światem, ale również z Europą – mówił Henryk Kaliś, Prezes Zarządu Izby Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii. Według danych Eurostat za II półrocze 2025 r., całkowite koszty energii dla największych odbiorców w Polsce są najwyższe spośród krajów UE, a koszty energii dla przemysłu w Polsce są wyższe: aż o 149% niż we Francji, o 91% niż w Hiszpanii, o 38% niż we Włoszech i o 34% niż w Niemczech.

Pomimo wytycznych Komisji Europejskiej w postaci CISAF, pozwalających opracować i wdrożyć program stabilizacji cen energii dla branż energochłonnych na poziomie 50 euro/MWh, Polska nie przygotowała jeszcze takich rozwiązań. Niemcy wdrożyli już program, który obejmie wypłaty środków za 2026 r. w 2027 r., czyli w ciągu nieco ponad 6 miesięcy. Jeżeli nie zostanie on opracowany i wdrożony w Polsce, w tej perspektywie przemysł energochłonny nad Wisłą otrzyma kolejny cios, obniżający jego konkurencyjność.

Obecnie 66% energii, produkowanej w Unii Europejskiej, pochodzi ze źródeł odnawialnych, elektrowni atomowych czy wodnych. Udział OZE w Polsce osiągnął natomiast 50% mocy zainstalowanej, a w perspektywie 2040 r. ma on wynieść blisko 66%. O wyzwaniach dla polskiej energetyki w kontekście regulacji klimatycznych UE mówił Piotr Andrusiewicz, Prezes Zarządu Enea Wytwarzanie.

Na przykładzie elektrowni: Kozienice i Połaniec opisywał, jak źródła węglowe mierzą się z coraz większą dynamiką zmiany obciążeń oraz sezonowością. W ciągu ostatnich 10 lat w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym przybyło ponad 30 GW mocy zainstalowanej w PV (+27 GW) i farmach wiatrowych (+6 GW), a w ciągu kolejnych 10 lat planuje się dalsze zmniejszenie produkcji energii elektrycznej z węgla – o ok. 30% w stosunku do 2025 r.

Odpowiedź na tę zmienność stanowi współpraca energetyki z przemysłem cementowym w zakresie przetwarzania MPŻ, czyli mieszaniny popiołowo-żużlowej. Rocznie cementownie wykorzystują nawet 5 mln ton odpadów produkcyjnych z innych branż – takich jak popiół lotny i żużel wielkopiecowy, zagospodarowują również ponad 10% krajowych odpadów komunalnych – w postaci paliw alternatywnych.

IMPORT CEMENTU Z UKRAINY, AFRYKI I TURCJI ZAGRAŻA PRODUKCJI W POLSCE

W 2025 r. import cementu do Polski osiągnął 1,73 mln ton i po raz pierwszy przekroczył 10% krajowej produkcji – wskazał Włodzimierz Chołuj, Członek Zarządu SPC i Prezes Zarządu Cemex Polska. Dlatego, pomimo trwającego nad Wisłą boomu budowlanego, w 2026 r. spodziewany jest kolejny spadek produkcji cementu w Polsce – o 2 % r/r. – do 16,8 mln ton.

Import cementu do Polski odbywa się również z północnej Afryki – z Egiptu, Algierii, Maroka do portu w Szczecinie, a także z Turcji. Czyli z krajów, które nie ponoszą kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej – mówił Zbigniew Pilch, Dyrektor Wykonawczy SPC. Importerzy cementu do Polski będą ponosić opłaty w ramach mechanizmu CBAM (tzw. cło węglowe) dopiero od 2027 r. Jednak aby CBAM był skuteczny, musi być w pełni szczelny, co wymaga wyeliminowania takich nieprawidłowości jak:

  • „Pozorne” koszty emisji w krajach trzecich – konieczna weryfikacja zakresu pomocy państw spoza UE.
  • Deklarowana zawartość klinkieru w cemencie – niezbędna aktualizacja kodów TARIC oraz jej kontrolowanie.
  • Nieprawidłowości związane z określaniem kraju pochodzenia produktu.
  • Podawanie zaniżonych wartości emisji w przypadku łagodniejszych kryteriów dla weryfikacji emisji (np. z Ukrainy).
  • Uruchamianie w krajach trzecich zakładów, produkujących wyłącznie na potrzeby importu do UE (resource shuffling – przesuwanie zasobów).

Wiceprzewodniczący Zespołu, Andrzej Kryj, wskazywał import z Ukrainy jako wspólny problem producentów cementu i stali – materiałów, które tworzą nierozerwalną całość w budownictwie, infrastrukturze i obronności. Jednak ich produkcja poza Unią Europejską ma znacznie wyższy ślad węglowy. W przypadku cementu z Ukrainy, rzeczywista emisja wynosi ponad 100 kg CO2/t więcej niż w Polsce oraz ponad 180 kg CO2/t więcej niż wskaźniki mechanizmu CBAM.

Branża cementowa apeluje także do Ministerstwa Finansów o objęcie cementu systemem SENT, aby zwiększyć nadzór nad jego transportem do Polski oraz ograniczyć „szarą strefę”. Budżet Państwa, jak i budżety samorządów tracą bowiem 136 złotych na każdej tonie importowanego cementu. W wyniku napływu ponad 1,5 miliona ton cementu w latach 2024-25 tylko z Ukrainy, strata Skarbu Państwa jest szacowana na ponad 200 milionów złotych.

CEMENT: MOCNY FUNDAMENT ŚWIĘTOKRZYSKIEJ GOSPODARKI

Minister Paweł Bejda zwrócił uwagę na obecność i zaangażowanie przedstawicieli władz lokalnych: Wojewody Świętokrzyskiego, Starosty Opatowskiego oraz Burmistrza Miasta i Gminy Ożarów, co potwierdza wspólne działania na rzecz wsparcia branży cementowej.

Cementownia Ożarów to bardzo ważny punkt na mapie, dla województwa jest ona niezbędna. To przemysłowy filar regionu świętokrzyskiego – podkreśliła Jolanta Madioury w imieniu Wojewody Świętokrzyskiego, Józefa Bryka. Jak wynika z opublikowanego przez EY raportu, „Wpływ branży cementowej na gospodarkę Polski”, ten sektor generuje najwyższą wartość dodaną dla lokalnej gospodarki właśnie w województwie świętokrzyskim – ponad 1,2 mld zł w skali roku – zapewniając blisko 3 tys. miejsc pracy w regionie.

– Polski krwioobieg cementowy ma dwa serca, które biją na ziemi świętokrzyskiej i opolskiej – podsumował Tomasz Kostuś, Wiceprzewodniczący Zespołu. Przemysł cementowy w Polsce zatrudnia bezpośrednio 4 tys. pracowników i zapewnia ponad 24 tys. miejsc pracy w ramach łańcucha dostaw. Rocznie generuje 3,2 mld zł wpływów do budżetu sektora finansów publicznych oraz łączną wartość dodaną w wysokości 5,1 mld zł.

Starosta Opatowski – Tomasz Staniek – zwrócił uwagę, iż oprócz programów skierowanych na obronność, budowę schronów i miejsc schronienia – tworzących zapotrzebowanie na cement, ważne jest wsparcie budowy dróg betonowych. – Warto zastanowić się nad programem rządowym dla budowy dróg w technologii cementowej. Mamy w powiecie opatowskim jedną drogę betonową, która była wybudowana 20 lat temu. Ta droga nie była remontowana przez dwadzieścia lat i przez następne 20 może być w takim stanie – mówił. Jak dodał Piotr Ślęzak, Burmistrz Ożarowa, ul. Przemysłowa – realizowana obecnie w technologii betonowej z użyciem niskoemisyjnego cementu – jest wizytówką dla samorządu.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Naukowcy z UJ opracowali nowy sposób wytwarzania nanografenu

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali nową metodę wytwarzania nanografenu...

Firmy nie tną jeszcze kosztów, ale hamują z optymizmem. Nowe dane o koniunkturze

Czerwcowe badanie GUS pokazuje gospodarkę w fazie wyczekiwania. Bieżąca...

Klawiatury foliowe: od fabryki po salę operacyjną

Zwykle pozostają niezauważone, choć korzystamy z nich każdego dnia:...

PMI USA najwyżej od blisko czterech lat. Amerykański przemysł przyspiesza, ale firmy tną zatrudnienie

Amerykański przemysł nadal na wysokich obrotach. Czerwcowe dane PMI wskazują...

Majowa produkcja przemysłowa powyżej prognoz

Majowe dane o produkcji przemysłowej pozytywnie zaskoczyły, pokazując wzrost...
Wiadomości

Polski przemysł potrzebuje nowych kompetencji szybciej niż nowych maszyn

Jak pokazuje najnowszy raport ABB Trends 2026/2027, dla 46...

PMI USA najwyżej od blisko czterech lat. Amerykański przemysł przyspiesza, ale firmy tną zatrudnienie

Amerykański przemysł nadal na wysokich obrotach. Czerwcowe dane PMI wskazują...

Większa produkcja, wyższe zyski i mniej pracowników w przemyśle

W pierwszym kwartale 2026 r. polski przemysł wyraźnie poprawił...

Klawiatury foliowe: od fabryki po salę operacyjną

Zwykle pozostają niezauważone, choć korzystamy z nich każdego dnia:...

Naukowcy z UJ opracowali nowy sposób wytwarzania nanografenu

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali nową metodę wytwarzania nanografenu...

Inflacja producencka (PPI) wraca na plus. Presja kosztowa ponownie rośnie w polskim przemyśle

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w maju 2026 r....

Firmy nie tną jeszcze kosztów, ale hamują z optymizmem. Nowe dane o koniunkturze

Czerwcowe badanie GUS pokazuje gospodarkę w fazie wyczekiwania. Bieżąca...

Dobre dane z przemysłu: produkcja w maju wzrosła o 4,1 proc. rok do roku

Produkcja sprzedana przemysłu w maju wzrosła o 4,1 proc....
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie