Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski zwrócił się do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego o podjęcie prac legislacyjnych, które miałyby zagwarantować osobom po zakończonym leczeniu onkologicznym skuteczne prawo do bycia zapomnianym w sektorze finansowym. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie wykorzystywania danych o przebytym nowotworze przez banki i ubezpieczycieli przy ocenie zdolności kredytowej oraz ryzyka ubezpieczeniowego.
Według UODO obecne regulacje nie zapewniają osobom, które zakończyły leczenie, wystarczającej ochrony przed długotrwałymi konsekwencjami ujawniania historii choroby. Pacjenci onkologiczni mogą spotykać się z wyższymi kosztami polis, odmową zawarcia umowy ubezpieczenia lub utrudnionym dostępem do finansowania, mimo że leczenie zostało zakończone wiele lat wcześniej.
Dane o chorobie bez wyraźnej granicy czasowej
Prawo do bycia zapomnianym jest przewidziane w art. 17 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, czyli RODO. Odwołuje się do niego również art. 51 ust. 4 Konstytucji RP. W praktyce zasada ta oznacza możliwość usunięcia danych osobowych wtedy, gdy nie są już potrzebne do celu, w jakim zostały zebrane.
W przypadku informacji o przebytych chorobach nowotworowych problem dotyczy jednak specyfiki rynku finansowego. Banki i ubezpieczyciele mogą wykorzystywać dane medyczne przy ocenie ryzyka kredytowego lub ubezpieczeniowego. Zdaniem organu nadzorczego brak jednoznacznych ograniczeń czasowych powoduje, że historia choroby może wpływać na sytuację klienta przez bardzo długi okres po zakończeniu leczenia.
UODO wskazuje, że taka praktyka może prowadzić do nierównego traktowania osób wyleczonych z nowotworu. Dotyczy to zarówno ubezpieczeń na życie i zdrowotnych, jak i polis powiązanych z kredytami, gdzie zakład ubezpieczeń ocenia ryzyko niewypłacalności związane m.in. ze stanem zdrowia klienta.
Unijne zalecenia i rozwiązania w innych państwach
Parlament Europejski zwracał uwagę, że pacjenci onkologiczni nie powinni ponosić „podwójnej kary” po zakończeniu terapii. W rezolucji dotyczącej walki z chorobami nowotworowymi europosłowie wezwali państwa członkowskie do zapewnienia pacjentom prawa do bycia zapomnianym najpóźniej do 2025 roku.
Według założeń przedstawianych na poziomie unijnym informacje o chorobie nowotworowej nie powinny być wykorzystywane po upływie 10 lat od zakończenia leczenia. W przypadku osób, u których diagnozę postawiono przed ukończeniem 18. roku życia, okres ten miałby wynosić pięć lat.
Rozwiązania tego typu funkcjonują już w części państw europejskich, m.in. we Francji, Belgii i Luksemburgu. Ich celem jest ograniczenie sytuacji, w której dawna diagnoza automatycznie przekłada się na mniej korzystne warunki kredytu lub ubezpieczenia, niezależnie od aktualnego stanu zdrowia pacjenta.
Nowe przepisy obejmą tylko część rynku
Kwestia prawa do bycia zapomnianym została częściowo uwzględniona w unijnej dyrektywie 2023/2225 dotyczącej umów o kredyt konsumencki. Przewiduje ona obowiązek wprowadzenia krajowych regulacji ograniczających wykorzystanie danych o diagnozie choroby onkologicznej przy zawieraniu ubezpieczeń związanych z umową kredytową.
Maksymalny dopuszczalny okres przetwarzania takich danych nie może przekraczać 15 lat od zakończenia leczenia. Polski projekt nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim przewiduje dalej idące rozwiązanie: po upływie pięciu lat od zakończenia leczenia dane dotyczące nowotworu nie mogłyby być pozyskiwane ani wykorzystywane przy zawieraniu umów ubezpieczenia spłaty kredytu.
Zdaniem UODO byłby to istotny krok, ale obejmowałby jedynie wąski segment usług finansowych. Regulacje dotyczące ubezpieczenia spłaty kredytu nie rozwiązałyby problemu w odniesieniu do pozostałych polis, w tym m.in. ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń zdrowotnych czy produktów oferowanych niezależnie od kredytów konsumenckich.
UODO apeluje o szerszą zmianę przepisów
Prezes UODO zwraca uwagę, że obowiązujące przepisy pozwalają, za zgodą pacjenta, na udostępnianie dokumentacji medycznej zakładom ubezpieczeń. Wynika to m.in. z regulacji dotyczących praw pacjenta oraz działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej.
Organ przypomina jednak, że zgodnie z zasadą minimalizacji dane osobowe powinny być przetwarzane jedynie w zakresie niezbędnym do osiągnięcia określonego celu i tylko przez okres konieczny do jego realizacji. W ocenie UODO brak jasnych granic czasowych dla korzystania z informacji o przebytych nowotworach budzi wątpliwości z punktu widzenia ochrony praw podstawowych.
W piśmie do ministra finansów i gospodarki prezes UODO postuluje więc przygotowanie rozwiązań obejmujących szeroko rozumiane usługi finansowe. Miałyby one zapewnić osobom po leczeniu onkologicznym realną możliwość skorzystania z prawa do bycia zapomnianym, a jednocześnie określić jasne zasady dla banków i ubezpieczycieli.
Sprawa została oznaczona sygnaturą DPNT.413.13.2026.





