Ambitne plany, ekspansja zagraniczna i debiut na NewConnect – rozmowa z Prezesem BLOOMGA SA

0

BLOOMGA SA – polski producent gier przeglądarkowych przygotowuje się do emisji akcji dla inwestorów prywatnych i instytucjonalnych przed debiutem na rynku NewConnect. Celem jest sfinansowanie nowej produkcji i wejście na rynki zagraniczne. Obecnie trwają spotkania z inwestorami i testy gry z europejskimi wydawcami. Spółka dzięki środkom z emisji akcji zwiększy min. liczbę graczy w ISLANDOOM przynajmniej o milion w roku 2018 i o kolejne dwa miliony w roku 2019. Prezes BLOOMGA SA zapowiada, że Spółka jeszcze w I kwartale br. ze swoją grą przeglądarkową ISLANDOOM pojawi się przynajmniej w Niemczech i w Rosji, co pozwoli jeszcze mocniej zwiększać przychody z podstawowego biznesu. Trwają również prace nad kolejną produkcją „Clash of Ships”, w tym rekrutacja programistów i grafików do nowego projektu. Spółka przed przygotowywanym na początek 2018 roku debiutem na rynku NewConnect, w ramach private placement pozyskała już blisko trzydziestu inwestorów, w tym również fundusze inwestycyjne.

Dawid Przygodzki - Bloomga
Dawid Przygodzki – Bloomga

Panie Prezesie, spotykamy się po raz pierwszy w tym roku i widzę, że dobry humor dopisuje całemu zespołowi. Jak w Spółce idą przygotowania zdobywania nowych rynków? Przypominam sobie poprzednie rozmowy i wynika z nich, że plany ekspansji zagranicznej na ten rok są bardzo ambitne.

– Dzień dobry. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dla czytelników i dla redakcji. Trudno się nie cieszyć z tak fantastycznych wzrostów, które osiągamy miesiąc po miesiącu. Udało się nam kolejny raz zrealizować wewnętrzne założenia co do produktu i rozwoju spółki, więc humor dopisuje wszystkim członkom zespołu. W styczniu wprowadzimy ISLANDOOM w nowych wersjach językowych. Zaczniemy od wersji angielskiej i z nią rozpoczniemy sprzedaż i promocję gry w Niemczech oraz w Rosji. Cały rok będzie okresem wzmożonego rozwoju pod hasłem „ekspansja zagraniczna”. Do końca 2018 mamy zamiar aby ISLANDOOM stało się obecne w ponad 20 krajach. W części z nich mamy już gotowych do współpracy partnerów w modelu RS – Revenue Share. Zawsze jednak twierdziłem, że kupowanie graczy i efektywna kampania brandingowa będzie naszym celem nadrzędnym. Na ten cel potrzebne są jednak dodatkowe środki obrotowe. Mamy więc plan aby działać w ten sposób. Pracując w Polsce zdobywamy ruch przy wykorzystaniu największych platform takich jak Facebook Ads oraz Google Adwords. Tak samo będzie się odbywać ekspansja poza krajem. Skala zależeć będzie od wielkości środków pozyskanych z emisji akcji.

W takim razie proszę nam przedstawić jaka jest sytuacja w zakresie zrealizowanych planów rozwoju i sprzedaży gry?

– Technologicznie osiągnęliśmy już na trzecim świecie gry ISLANDOOM standard jakości wymaganej w Europie. Wdrażamy teraz nowe zadania dla Graczy i to jest wspaniały etap kiedy możemy być dumni ze spełnienia się podstawowego celu biznesowego jakim jest dostarczenie gry dającej satysfakcję graczom, zarządowi i całemu studiu oraz jak sądzę inwestorom. Tym już obecnym w spółce i przyszłym. Na podstawie tego, co sobą prezentujemy możemy myśleć o przejściu do kolejnego etapu jakim jest zwiększenie skali biznesu, między innymi przez rozbudowę gry. W grudniu zintegrowaliśmy się z kolejnym wydawcą, z portalem „Nasza Klasa”, co otwiera nam dostęp do kolejnych graczy krajowych. Zależnie od rankingów w Polsce plasujemy się w pierwszej dziesiątce gier przeglądarkowych. W Interii, jesteśmy przykładowo na topie. Bardzo wysokie noty uzyskujemy na Onecie i w grupie WP. Biznesowo osiągnęliśmy więc coś, co można nazwać sukcesem, a teraz musimy udowodnić dalszą ciężką pracą, że to zjawisko będzie trwać przez długie lata. Przełomowe zmiany szykujemy również w zakresie wizerunku i komunikacji. W ostatnim czasie dołączyła do nas Karolina Jaroś, wcześniej członek zespołu odpowiedzialnego m.in. za głośny rebranding marki X-KOM, dzięki czemu powiększony zespół grafików sprosta zadaniom postawionym w zakresie kreowania wizerunku i rozbudowy graficznej gry. Bardzo mocny trend wzrostowy widać we wszystkich kluczowych parametrach. Dane z gry ISLANDOOM ujawniają, że mamy dobry produkt. W porównaniu do pierwszego miesiąca funkcjonowania gry z opcją monetyzacji sytuacja przedstawia się obecnie następująco:

  1. W zakresie ilości rejestracji Graczy nastąpił wzrost (12.2017 vs. 09.2017) o 638%.
  2. W zakresie ilości dokonywanych transakcji nastąpił wzrost (12.2017 vs. 09.2017) o 675%.
  3. W zakresie ilości graczy dokonujących płatności nastąpił wzrost (12.2017 vs. 09.2017) o 682%.
  4. W zakresie wartości transakcji nastąpił wzrost (12.2017 vs. 09.2017) o 1481%.

Z biznesowego punktu widzenia bardzo dobre jest dla nas to, że dynamicznie zwiększamy przychody, a mamy przecież dostępne obecnie tylko trzy światy gry. Zamierzamy w tym roku uruchomić ich ponad sto, więc potencjał jaki dają nowe międzynarodowe rynki zachęcą inwestorów z jakimi prowadzimy rozmowy o emisji akcji. Obecnie wskaźnik ARPPU od września wzrósł o 172%, a ARPU o 184%. Wskaźniki te wyrażane w gotówce są już ponad dwukrotnie wyższe niż planowaliśmy w założeniach finansowych rok temu. Dzisiejsze wzrosty wskaźników są więc tylko namiastką tego, co pokażemy biznesowo w przyszłości. Nie mierzymy wskaźnika zadowolenia graczy z rozwoju produktu, a ten byłby pewnie równie imponujący. Trzymamy się planu aby z końcem 2018 roku w ISLANDOOM grano w ponad dwudziestu krajach, z ponad 120 dostępnymi światami gry.

Jakie są więc najważniejsze plany na przyszłość?

W zakresie produktu, możemy przyjąć do jednego świata gry ISLANDOOM kilkadziesiąt tysięcy graczy, a w razie konieczności planujemy otwierać kilka światów jednocześnie. ISLANDOOM działa już zgodnie z naszymi zamierzeniami, więc milion graczy w tej produkcji to cel nadrzędny. W oparciu o tę grę planujemy systematycznie wprowadzać nowe zadania i funkcjonalności oraz nowe światy, aby gra ciągle się rozwijała i nie straciła na atrakcyjności. Dotrzymamy daty premiery nowej produkcji „Clash of Ships” i odbędzie się to w IIIQ2018, a pełna funkcjonalność powinna być osiągnięta z końcem tego roku.
Dofinansowanie Spółki m.in. dzięki nowemu kapitałowi z emisji akcji dla inwestorów to ważny etap rozwoju i planów strategicznych. Od kilku miesięcy rozważamy ten model finansowania dynamicznego rozwoju naszej spółki – BLOOMGA SA. Emisja akcji odbędzie się jeszcze przed debiutem na rynku NewConnect. Musimy pogodzić zawieranie ważnych dla nas kontraktów z zagranicznymi partnerami, ze spotkaniami z inwestorami. Road Show zakończymy niebawem i planujemy uchwalenie emisji w styczniu, tak aby nowa grupa inwestorów miała akcje wprowadzane do obrotu na rynku NewConnect wraz z akcjami z emisji zakończonej w czerwcu 2017.

Czytaj również:  Rekrutacja przez rozwój. Warsztaty sposobem na poznanie kandydatów

Czy Spółka ma już określony cel emisyjny dla nowej emisji akcji przed planowanym debiutem?

– Środki jakie zamierzamy pozyskać z nowej emisji akcji, posłużą spółce w pierwszej kolejności na finansowanie produkcji nowej gry „Clash of Chips”, czyli na koszty funkcjonowania powiększonego zespołu. W drugiej kolejności z emisji akcji chcemy sfinansować kampanie brandingowe dla gry ISLANDOOM. Z takich kampanii pozyskujemy naszych graczy bez udziału wydawców, a wówczas zwiększamy zyski. Jestem głęboko przekonany co do zasadności zwiększenia budżetów na taki sposób pozyskiwania Graczy. Nasze wyniki potwierdzają dobitnie, że mamy rację i efektywnie zarządzamy budżetem reklamowym. Chcemy zwiększać skalę działalności, a dzięki zwiększeniu nakładów na sprawdzone formy reklamy możemy powiększać przychód z gry, który zostaje w spółce.

Obecnie szukacie nowych środków i prowadzi Pan rozmowy z inwestorami, ale kiedy można się spodziewać debiutu spółki na NewConnect?

– Jesteśmy zdeterminowani aby stało się to w ciągu kilku miesięcy, tak aby wykorzystać dużą dotację z programu 4Stock. Spółka rozwija się dynamicznie, a wysokie przyrosty ze sprzedaży i wszystkie wskaźniki z gry ISLANDOOM powinny ułatwić nam rozmowy z Giełdą. Inwestorzy nie mają obaw, że pokazujemy światową jakość i potrafimy generować przychody. Wobec tych faktów nie można być obojętnym. Debiut BLOOMGA SA nie jest dla nas celem samym w sobie, ale krokiem jaki obiecaliśmy inwestorom. Z pewnością dołączenie do grona podmiotów publicznych ułatwi mi dalsze finansowanie i zdobywanie nowych rynków oraz zwiększy naszą rozpoznawalność. Chciałbym aby planowany debiut na NewConnect nie był tylko pierwszym etapem obecności na rynku kapitałowym. Jako spółka publiczna z pewnością łatwiej będzie nam rozmawiać z bankami o finansowaniu rozwoju. Pojawiają się też w naszym scenariuszu opcje emisji instrumentów dłużnych. Debiut giełdowy będzie ważnym krokiem w historii firmy. Co więcej, w naszym gronie inwestorów są obecnie podmioty krajowe, a mając na uwadze ostatnio przeprowadzoną transakcję przejęcia spółki produkującej gry przeglądarkowe za kwotę 270 mln EURO, widzę możliwość pozyskania inwestorów zagranicznych po wejściu na giełdę. Szczególnie, przy atrakcyjnej wycenie naszej spółki. Z tego względu nie wykluczamy publicznej emisji akcji dla zagranicznych inwestorów może w ciągu roku od debiutu, aby sfinansować kolejne produkcje. Choć to dość odległe zamiary to sam fakt, że interesują się nami duże podmioty spoza kraju jest dla mnie budujący. Mamy już zainteresowane takim scenariuszem domy maklerskie i drugą stronę transakcji jaką są inwestorzy oceniający na bieżąco nasz rozwój.

Jak Pan ocenia debiuty giełdowe innych producentów gier. Ostatnio kilka spółek dołączyło do grona spółek publicznych.

– Ciężkie pytanie, gdyż nie jest łatwo być cenzorem naszej jakby nie było bratniej konkurencji. Rozumiemy modele biznesowe naszej konkurencji, ale nie wszystkie wydają się efektywne i skuteczne. Niewiele podmiotów może się pochwalić stabilnym modelem biznesowym i realnymi planami ekspansji, tak jak to ma miejsce w BLOOMGA SA. Z tego względu mogę ocenić debiuty pozytywnie, gdyż spółki ostatnio debiutujące będą stanowić realny benchmark dla nas. Jestem przekonany, że będziemy mogli dostać się do ścisłej czołówki i zyskać uznanie inwestorów. W tym celu ważne jest posiadanie dobrego tytułu, a to już mamy. Wśród spółek jakie ostatnio z naszego sektora znalazły się na NewConnect można się doszukać podmiotów, które mocno rozczarowały inwestorów. Wnioskuję, że coraz ciężej jest zbudować dobre studio, a nasza reputacja i zadowolenie graczy dowodzi, że nam się udało. Są też tacy debiutanci, którzy podwyższają swoje prognozy wyników i nabierają tempa. Te firmy będą dla nas stanowić wyzwanie i z nimi chcemy konkurować o uznanie inwestorów, choćby dzięki zwiększaniu sprzedaży i międzynarodową strategię rozwoju. Mamy z kim konkurować, a to pozytywne. Dla inwestorów będziemy bardzo atrakcyjną spółką, a to z racji że nie ma na rynku wyspecjalizowanego studia w produkcjach przeglądarkowych. Bycie w tej intratnej niszy może być naszą przewagą w gronie kilkunastu różnorodnych spółek. Jak podałem wcześniej konkretny przykład, nasza konkurencja z pięcioma tytułami została przejęta za 270 mln EURO. BLOOMGA ma dobry tytuł na rynku i drugi na etapie produkcji. Już za niecały rok rynek oceni naszą drugą grę, a my mamy głębokie przekonanie, że będzie to popularna gra, w której z pewnością wykorzystamy obecne doświadczenia. Pracujemy nad bieżącą oceną sytuacji rynkowej z naszym doradcą transakcyjnym, giełdową Spółką MERIT INVEST SA. GameDev to wciąż niedoceniana branża, a wiemy, że liczba osób aktywnie grających rośnie, więc mimo różnej jakości debiutantów na rynku będziemy dążyć do czołówki. Każdy debiutant robi dużo dobrego dla popularyzacji wśród inwestorów naszego sektora. Mam nadzieję, że każdy znajdzie dla siebie miejsce dla rynku i pozwoli osiągać satysfakcjonujące stopy zwrotu inwestorom.

Proszę naszym czytelnikom wyjaśnić model biznesowy.

– Wszystkie firmy wydawnicze z jakimi pracujemy w modelu RS – Revenue Share, to uznani i renomowani branżowi partnerzy. Mamy dzięki nim zapewnioną stabilność i ciągłość codziennego pozyskiwania nowych graczy w modelu RS. Partnerzy inwestują w reklamę, ściągają graczy w oczekiwaniu na udział w zyskach. My w takim modelu nie angażujemy swoich środków na promocję gry, a budujemy wartość dla partnerów i dla siebie zdobywając nowych graczy. Technicznie model RS wygląda tak, że dzielimy się zyskami z mikropłatności od ściągniętych przez partnerów Graczy dokonujących zakupu usługi premium. To znacząca przewaga gier przeglądarkowych. Kolejnym modelem jest pozyskiwanie Graczy poprzez wykorzystanie sieci afiliacyjnych, w których rozliczamy się za poprawne rejestracje. Dodatkowo zdobywamy ruch przy wykorzystaniu największych platform takich jak Facebook Ads oraz Google Adwords. Przez te platformy spółka posiada ogromną ilości stargetowanych graczy. W ostatnim modelu wykorzystujemy ruch organiczny zdobywany np. z wyszukiwarek, poleceń graczy oraz naszych grup na Facebook. Dzięki ciągłemu budowaniu pozytywnego wizerunku notujemy z miesiąca na miesiąc coraz większą ilość rejestracji w tym modelu, a działa on na całym Świecie. Przeniesienie już wdrożonych w BLOOMGA SA na ryku krajowym rozwiązań w zakresie sprzedaży przeniesiemy na pozostałych rynkach.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w rozmowach z inwestorami.

– Ja również dziękuję.