Biznes w świecie miliarda aplikacji, czyli jak nimi zarządzać, by nie wypaść z rynku

0
Jean Pierre Brulard, wiceprezes i dyrektor generalny VMware w regionie EMEA
Jean Pierre Brulard, wiceprezes i dyrektor generalny VMware w regionie EMEA

W cyfrowych czasach, w jakich przyszło nam żyć, sukces danej firmy uzależniony jest od tego jak szybko potrafi zmodyfikować ona swoje aplikacje, by gwarantowały lepszą jakość usługi dla użytkowników końcowych. Nie wystarczy obecnie dodać kilku nowych funkcjonalności, by pozyskać serca i umysły „cyfrowych tubylców”.

Biznes musi inwestować w rozwój spersonalizowanych doświadczeń, ale aby to osiągnąć, trzeba odważniej wejść do świata Internetu Rzeczy, sztucznej inteligencji czy wirtualnych oraz rozszerzonych rzeczywistości. Oznacza to również zapewnienie wszystkim użytkownikom, zarówno pracownikom, jak i klientom, dostępu do informacji potrzebnych do podejmowania świadomych decyzji, i to w czasie rzeczywistym – tłumaczy Jean Pierre Brulard, wiceprezes VMware w regionie EMEA. Jest to o tyle ważne, że według badań, do 2020 r. doświadczenie zakupowe, będzie mocniej budować lojalność do marki niż cena, a nawet sam produkt – dodaje.

To jedna tylko cześć układanki. Gartner prognozuje, że do końca przyszłego roku 85 proc. relacji między klientami, a firmami będzie całkowicie cyfrowymi. Brytyjski bank Barclays już poszedł tą drogą. Dzięki karcie Barclaycard i aplikacji Grab+Go klienci mogą robić zakupy w dowolnym sklepie bez konieczności stania w kolejce do kasy. Wystarczy, że zeskanują artykuł.

Jeszcze innym ciekawym przykładem jest wykorzystanie technologii VR/AR przez firmę Audi. Ich wirtualny showroom umożliwia klientom dowolne skonfigurowanie samochodu, oferując w pełni immersyjne doświadczenie zakupowe – dodaje Jean Pierre Brulard.

Gra z czasem

Z perspektywy wielu firm wdrażanie nowych aplikacji i usług cyfrowych to czasochłonne i kosztowne zajęcie. Przeciętna organizacja w Europie posiada wiele systemów zastanych (tzw. legacy), jednocześnie wdraża lub wdrożyła ok. ośmiu różnych chmur obliczeniowych, a skomplikowanie krajobrazu IT buduje jeszcze fakt posiadania wielu innych „danogennych” urządzeń. W takiej sytuacji zarządzanie już posiadanymi aplikacji jest nie lada wyzwaniem, a co dopiero tworzenie nowych.

Z roku na rok firmom nie będzie jednak łatwiej. Ani operacyjnie, ani kosztowo. Analitycy Gartnera przewidują, że już w nadchodzącym 2020 r. na każdy dolar zainwestowany w rozwój innowacyjnych rozwiązań IT firmy będą musiały przeznaczyć co najmniej trzy dolary na rozwój i utrzymanie aplikacji zastanych – twierdzi Brulard z VMware. Nadal jest jeszcze kwestia szybkości. Pół roku na zaprojektowanie i wdrożenie nowej aplikacji jest dzisiaj nieakceptowalne. Na szczęście istnieją rozwiązania IT, które mogą szybko i swobodnie poradzić sobie z tymi szybkimi zmianami i potrafią obsługiwać nowe rodzaje aplikacji – dodaje.

Prosta droga do celu

W tym samym czasie jak firmy walczą o skuteczność swoich strategii aplikacyjnych, muszą jednocześnie jednak radzić sobie z bezpieczeństwem. Ogromna ilość aplikacji nie ułatwia tego zadania. Najnowsze badania VMware i Forbes Insight wykazały, że 76 proc. firm w regionie EMEA posiada przestarzałe rozwiązania i strategie cyberbezpieczeństwa. Co więcej, wiele z nich dalej prowadzi działania reaktywne i dokupuje kolejne antywirusy czy firewalle, które tylko komplikują całościowy kształt firmowego IT. Firmy, które zdecydują się budować swój sukces w oparciu o cyfrowe kompetencje muszą więc przede wszystkim uprościć systemy i operacje.

Czytaj również:  Jak wybrać najlepszego forex brokera? 10 wskazówek

Odejście od tradycyjnych systemów informatycznych na rzecz jednej, dopasowanej cyfrowej platformy, która umożliwia tworzenie, uruchamianie, zarządzanie i ochronę firmowych systemów oraz aplikacji to kierunek przyszłości – przekonuje Brulard. Spójność systemów, operacji wraz z wbudowanymi mechanizmami bezpieczeństwa umożliwia deweloperom szybsze tworzenie aplikacji, bez względu na infrastrukturę na jakiej to robią. Aplikacje mogą dzialać w chmurze prywatnej, publicznej czy hybrydowej. Takie podejście wspiera również rozwój aplikacji kontenerowych. To o tyle istotne, że choć dzisiaj zaledwie 30 proc. aplikacji działa w ten sposób, to do 2022 r. będzie ich ponad dwa razy więcej – dodaje.

Aplikacyjne przeznaczenie

Które branże powinny postawić mocny nacisk na rozwój aplikacji? Wiele wskazuje na to, że to droga dla wszystkich i nie ma przed nią ucieczki. Bez względu czy zarządzamy instytucją finansową, firmą logistyczną, siecią handlową czy producentem samochodów aplikacje są dzisiaj podstawą rynkowego sukcesu.

Firmy ze względu na specyfikę swojej działalności mogą mieć różne cele. Jednej będzie zależeć na relacjach i angażowaniu konsumentów, inna postawi na rozwój doświadczeń swoich pracowników, tak by podnieść ich efektywność. Bez względu na to kto jest celem działań, to i tak aplikacje są głównym narzędziem, by dostarczyć wartość użytkownikowi końcowemu. Nie ma znaczenia kim jest, proces powstania i wdrożenia aplikacji musi być ten sam. Firmy potrzebują innowacyjnych rozwiązań ułatwiających deweloperom tworzenie, rozwój, zarządzanie i zabezpieczenia aplikacji szybko swobodnie i bez względu na gdzie będą finalnie działać. Tylko dzięki temu biznes przyciągnie swoich odbiorców i ogłosi sukces w cyfrowych czasach – konkluduje Jean Pierre Brulard z VMware.

Korzyści dla firm związane z szybszym dostarczaniem aplikacji oraz usług w ręce finalnych użytkowników są liczne: wzrost bazy klientów, większe ROI, zwiększona satysfakcja oraz lojalność klientów, a także sprawniejsze procesy rekrutacyjne i utrzymanie talentów. Forrester podaje, że firmy, które dbają o cyfrowe doświadczenia użytkowników odnotowują nawet 5 razy większe przychody, niż firmy, które zaniedbują te kwestie.