W marcu 2026 roku z turystycznych obiektów noclegowych w Polsce skorzystało łącznie 2,95 mln turystów. W tej grupie 667,9 tys. stanowili goście zagraniczni, co odpowiadało 22,6 proc. wszystkich korzystających z bazy noclegowej. Dane pokazują, że mimo wciąż pozasezonowego charakteru marca Polska pozostaje atrakcyjnym kierunkiem zarówno dla turystyki weekendowej, podróży biznesowych, jak i wizyt rodzinnych czy tranzytowych.
Turystom zagranicznym udzielono w tym czasie blisko 1,52 mln noclegów. Oznacza to, że średnio jeden zagraniczny gość spędził w Polsce 2,28 nocy. Udział obcokrajowców w ogólnej liczbie noclegów wyniósł 23,1 proc., a więc był nieco wyższy niż ich udział w liczbie turystów. To sugeruje, że zagraniczni odwiedzający zatrzymują się przeciętnie nieco dłużej niż część turystów krajowych.
Niemcy pozostają najważniejszym rynkiem źródłowym
Największą grupę turystów zagranicznych stanowili Niemcy. W marcu 2026 roku do polskich obiektów noclegowych przyjechało 140,3 tys. gości z Niemiec. Odpowiadali oni za 21 proc. wszystkich turystów zagranicznych. Jednocześnie udzielono im aż 395,7 tys. noclegów, czyli około 26 proc. wszystkich noclegów udzielonych obcokrajowcom.
Niemcy wyróżniali się także długością pobytu. Średnio spędzali w Polsce 2,82 nocy, co było jednym z najwyższych wyników wśród głównych rynków. Tak silna pozycja tego kraju wynika przede wszystkim z bliskości geograficznej, rozwiniętych relacji gospodarczych, podróży służbowych oraz popularności krótkich wyjazdów weekendowych do polskich miast i regionów przygranicznych.
Wielka Brytania na drugim miejscu
Drugim najważniejszym rynkiem była Wielka Brytania. W marcu 2026 roku Polskę odwiedziło 80,4 tys. turystów z tego kraju, którzy skorzystali ze 188,4 tys. noclegów. Ich średni pobyt wyniósł 2,34 nocy.
Znaczenie rynku brytyjskiego jest silnie związane z transportem lotniczym, dużą liczbą połączeń niskokosztowych oraz obecnością licznej polskiej diaspory w Wielkiej Brytanii. Ruch z tego kierunku ma charakter całoroczny. Obejmuje zarówno wizyty rodzinne, podróże turystyczne, jak i wyjazdy biznesowe. Wysoka liczba noclegów wskazuje również, że turyści z Wielkiej Brytanii nie ograniczają się wyłącznie do bardzo krótkich pobytów.
Ukraina trzecim największym źródłem przyjazdów
Trzecie miejsce zajęła Ukraina. W marcu 2026 roku z polskiej bazy noclegowej skorzystało 71,3 tys. turystów z Ukrainy. Udzielono im 151,9 tys. noclegów, a średnia długość pobytu wyniosła 2,13 nocy.
Ten rynek wymaga jednak szczególnej interpretacji. Część przyjazdów może mieć charakter rodzinny, handlowy, zawodowy lub związany z odwiedzinami osób przebywających w Polsce po wybuchu wojny. W porównaniu z turystami z Wielkiej Brytanii czy USA nieco mniejszy odsetek gości z Ukrainy korzystał z hoteli, co może wynikać z większego znaczenia tańszych form zakwaterowania lub pobytów o bardziej praktycznym charakterze.
USA mocne poza sezonem
Na czwartym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone. W marcu 2026 roku do Polski przyjechało 44,7 tys. turystów z USA, którym udzielono 89,9 tys. noclegów. Średni pobyt wyniósł 2,01 nocy.
Wysoka pozycja USA potwierdza rosnące znaczenie Polski jako kierunku dla turystów spoza Europy. Dużą rolę odgrywa tu Polonia amerykańska, ale także rosnące zainteresowanie Polską jako krajem atrakcyjnym kulturowo, historycznie i biznesowo. Charakterystyczne jest również to, że ponad 90 proc. gości z USA korzystało z hoteli, co wskazuje na relatywnie wysoki udział zorganizowanych lub komercyjnych form pobytu.
Europa dominuje w strukturze przyjazdów
Zdecydowana większość zagranicznych turystów odwiedzających Polskę w marcu pochodziła z Europy. Kraje Europy Zachodniej i Północnej odpowiadały łącznie za 340,9 tys. przyjazdów. Do tej grupy zaliczają się m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Holandia oraz państwa skandynawskie.
Drugą dużą grupę stanowiły kraje Europy Wschodniej i Południowej, z których przyjechało 181,3 tys. turystów. W tej kategorii istotne znaczenie miały Ukraina, Czechy, Słowacja, Litwa i Białoruś. To pokazuje, że polska turystyka zagraniczna opiera się nie tylko na dużych rynkach zachodnich, ale także na ruchu regionalnym i sąsiedzkim.
Czesi, Włosi, Hiszpanie i Francuzi w pierwszej dziesiątce
W pierwszej dziesiątce krajów znalazły się również Czechy, Włochy, Hiszpania, Francja, Litwa i Chiny. Z Czech przyjechało 36,9 tys. turystów, którym udzielono 80,5 tys. noclegów. Włochów było 31,3 tys., a liczba ich noclegów wyniosła 68,7 tys.
Hiszpania i Francja osiągnęły bardzo podobne wyniki. Z Hiszpanii przyjechało 19,9 tys. turystów, a z Francji 19,5 tys. W obu przypadkach średnia długość pobytu wyniosła 2,16 nocy. Dane te pokazują, że Polska coraz wyraźniej funkcjonuje jako kierunek city break i podróży kulturowych także dla turystów z Europy Południowej i Zachodniej.
Chiny sygnalizują powrót turystyki azjatyckiej
Warto zwrócić uwagę na Chiny, które znalazły się w pierwszej dziesiątce krajów pod względem liczby turystów. W marcu 2026 roku Polskę odwiedziło 14,3 tys. gości z Chin, którym udzielono 28,3 tys. noclegów. Średni pobyt wyniósł 1,98 nocy.
Choć udział Azji w ogólnej strukturze przyjazdów pozostaje jeszcze niewielki, dane wskazują na stopniowy powrót ruchu turystycznego z tego regionu. Łącznie z Chin, Japonii, Korei, Indii, Izraela i Zjednoczonych Emiratów Arabskich przyjechało w marcu prawie 20 tys. turystów. Jak na miesiąc poza głównym sezonem turystycznym jest to sygnał istotny dla branży hotelarskiej, przewoźników i miast nastawionych na turystykę międzynarodową.
Hotele pozostają podstawową bazą dla turystów zagranicznych
Dane pokazują, że większość zagranicznych turystów korzystała z hoteli. Szczególnie wysoki udział hoteli widoczny był w przypadku gości z USA, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji czy Chin. Wskazuje to na komercyjny i miejski charakter dużej części ruchu zagranicznego.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku części krajów sąsiednich, gdzie większą rolę mogą odgrywać inne formy zakwaterowania. Dotyczy to m.in. Ukrainy, Białorusi czy Litwy. W tych przypadkach struktura podróży jest bardziej zróżnicowana i może obejmować krótkie wyjazdy rodzinne, handlowe, tranzytowe lub lokalne.
Wyniki z marca 2026 roku wskazują, że Polska przyciąga turystów nie tylko w sezonie wakacyjnym. Duże miasta, oferta hotelowa, wydarzenia biznesowe, turystyka weekendowa i połączenia lotnicze pozwalają utrzymywać znaczący ruch zagraniczny także w miesiącach przejściowych.





