Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Ekstremalne upały coraz wyraźniej wpływają na wyniki przedsiębiorstw i tempo wzrostu gospodarczego. Polska może być bardziej wrażliwa na upały niż sąsiednie Niemcy

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne upały coraz wyraźniej wpływają na wyniki przedsiębiorstw i tempo wzrostu gospodarczego. Według Allianz Trade Research kluczowa granica przebiega w okolicach 30°C – po jej przekroczeniu produktywność zaczyna spadać, a zużycie energii rośnie. Co istotne, największym kosztem nie okazuje się sam spadek produkcji, lecz… trwałe ograniczenie inwestycji, przez co skutki fal upałów mogą być odczuwalne przez wiele lat.

  • W jakiej temperaturze wpływ upałów na gospodarkę zaczyna gwałtownie rosnąć? Badania Działu Analiz Ekonomicznych Allianz Trade wskazują na wyraźny próg około 30°C. Poniżej tej wartości wpływ temperatur na gospodarkę jest ograniczony, natomiast po jego przekroczeniu każdemu dodatkowemu stopniowi towarzyszą coraz większe straty produktywności i wyższe zużycie energii.
  • Co jest największym długoterminowym kosztem upałów? W scenariuszach wyłaniających się z badań Allianz Trade straty z tytułu niezrealizowanych w związku z upałami inwestycji są zwykle większe niż spadek konsumpcji. W najbardziej narażonych gospodarkach inwestycje mogą być niższe nawet o kilkanaście procent względem scenariusza bazowego, ograniczając przyszłą zdolność gospodarki do wzrostu.
  • Dlaczego upały stanowią problem dla rentowności firm? Jak wskazują nasze analizy, produktywność pogarsza się niemal natychmiast, natomiast wynagrodzenia reagują z opóźnieniem. Oznacza to, że w pierwszej kolejności koszt upałów uderza bezpośrednio w marże przedsiębiorstw.
  • Upały stają się coraz bardziej wymiernym kosztem biznesowym. Oprócz spadku produktywności wiążą się one także z wyższymi wydatkami na energię, większym ryzykiem zakłóceń logistycznych oraz koniecznością wdorzenia dodatkowych inwestycji.

Dlaczego upały stają się problemem gospodarczym?

Największy wpływ wysokich temperatur na gospodarkę wynika ze spadku wydajności pracy oraz wzrostu zużycia energii. Allianz Trade wskazuje, że pały stają się coraz bardziej wymiernym kosztem biznesowym. Po przekroczeniu progu około 30°C każdy dodatkowy stopień temperatury może obniżać produktywność pracy o około 3% średniej wartości dodanej na godzinę, a jednocześnie zwiększać zużycie energii o około 1,2%, podnosząc koszty działalności dokładnie wtedy, gdy spada efektywność operacyjna.

W praktyce oznacza to także presję na rentowność. Produktywność obniża się natychmiast, natomiast płace dostosowują się do nowych warunków z opóźnieniem. Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję.

Które branże są najbardziej narażone?

Najsilniej skutki ekstremalnych temperatur odczuwają sektory zależne od pracy fizycznej, logistyki i warunków pogodowych. Dotyczy to przede wszystkim budownictwa, transportu, logistyki, przemysłu i rolnictwa. W tych branżach wysokie temperatury częściej prowadzą do spadku wydajności, opóźnień realizacji zleceń i wzrostu kosztów operacyjnych.

Dodatkowo przedsiębiorstwa energochłonne mierzą się z podwójnym wyzwaniem. Allianz Trade szacuje, że po przekroczeniu krytycznego progu temperatur zużycie energii może rosnąć średnio o około 1,2% na każdy dodatkowy stopień, co zwiększa koszty produkcji, chłodzenia i magazynowania.

Co zmienia się w gospodarce?

Najbardziej zaskakującym wnioskiem raportu jest fakt, że skutki upałów mocniej uderzają w inwestycje niż w konsumpcję. W analizowanych scenariuszach inwestycje przedsiębiorstw spadają wielokrotnie mocniej niż wydatki konsumentów. We Francji skumulowany spadek inwestycji może sięgać 14,7%, we Włoszech 12,8%, a w Portugalii 6%. Oznacza to, że największym kosztem upałów nie jest bieżąca utrata produkcji, ale ograniczenie przyszłych możliwości rozwoju gospodarki.

Według Allianz Trade najbardziej narażone gospodarki mogą stracić w latach 2026-2030 od 5% do 7% PKB względem scenariusza bazowego. W ujęciu wartościowym odpowiadałoby to m.in. około 240 mld USD dla Francji, 147 mld USD dla Włoch i 131 mld USD dla Niemiec.

Czy Europa jest przygotowana na upały?

Niekoniecznie. Allianz Trade zwraca uwagę, że jedną z przyczyn wysokiej podatności Europy na skutki upałów jest stosunkowo słabo rozwinięta infrastruktura chłodząca. Klimatyzacja obejmuje średnio około 19% budynków w Europie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten wynosi około 90%.

Oznacza to, że część obecnych strat gospodarczych wynika nie tylko z samego wzrostu temperatur, ale również z niedostatecznego przygotowania infrastruktury do nowych warunków klimatycznych.

Co mogą zrobić przedsiębiorcy?

Nie wszystkie skutki upałów da się wyeliminować, ale wiele z nich można ograniczyć. Coraz większego znaczenia nabierają inwestycje poprawiające efektywność energetyczną budynków, systemy chłodzenia oraz rozwiązania ograniczające przegrzewanie zakładów i biur. Równolegle firmy powinny dostosowywać organizację pracy do okresów największych upałów, ale też – co jest zazwyczaj pomijane w analizach upałów – analizować odporność swoich dostawców i uwzględniać ryzyko pogodowe w planach ciągłości działania.

Według estymacji Działu Analiz Allianz Trade inwestycje w odporność klimatyczną stają się coraz częściej inwestycją w konkurencyjność. Ograniczają straty produktywności, pomagają chronić marże i zmniejszają ryzyko kosztownych zakłóceń działalności.

Rozwinięcie

Wykres: Wpływ najsilniejszych fal upałów odnotowanych po 2014 r. na produktywność pracy względem średniej z lat 1991–2010: (a) zmiana wartości produkcji na godzinę pracy (USD), (b) zmiana wynagrodzenia za godzinę pracy (%). Tx5d oznacza średnią maksymalną temperaturę podczas pięciu kolejnych najgorętszych dni roku.

(a) zmiana wartości produkcji przypadającej na godzinę pracy (USD) Wpływ najsilniejszych fal upałów

(b) zmiana wynagrodzenia za godzinę pracy (%).

zmiana wynagrodzenia za godzinę pracy

Źródła: Dział Analiz Ekonomicznych Allianz Trade

Ekstremalne upały stają się strukturalnym zagrożeniem gospodarczym, na które Europa jest szczególnie narażona. Liczba przypadków stresu cieplnego wzrosła siedmiokrotnie od lat 80-ych, a średnia liczba ofiar śmiertelnych na jeden taki przypadek wzrosła pięciokrotnie. Wynik ten wynika częściowo z metod pomiaru: rejestracja aktów stanu cywilnego i monitorowanie nadmiernej śmiertelności są znacznie bardziej rozwinięte w Europie niż w większości krajów Afryki i Azji Południowej, gdzie zgony spowodowane upałami w dużej mierze pozostają niezarejestrowane. Jednak istotną rolę odgrywa również rzeczywista wrażliwość strukturalna – starzejące się społeczeństwa, gęsta zabudowa miejska zaprojektowana tak, by zatrzymywać ciepło, oraz poważnie niedorozwinięta infrastruktura chłodząca, przy czym wskaźnik upowszechnienia klimatyzacji wynosi średnio 19% w całej Europie, w porównaniu z około 90% w Stanach Zjednoczonych.

Ekonomiczne skutki stresu cieplnego mają charakter nieliniowy, a krytyczny próg wynosi około 30°C – powyżej tej wartości straty produktywności gwałtownie się nasilają. Poniżej tego poziomu ocieplenie obniża koszty ogrzewania i wiąże się z niewielkim wzrostem wydajności. Powyżej tego poziomu zależność ulega odwróceniu, a oba te skutki pogarszają się coraz bardziej wraz z każdym kolejnym stopniem. Dominujący efekt dotyczy siły roboczej: wydajność na godzinę spada o około 1,3 USD (w stałej parytecie siły nabywczej, ~3% średniej wydajności godzinowej w naszej próbie z lat 2014–2024) na każdy stopień w przedziale 30–35°C. Dostosowania płac następuje ze sporym opóźnieniem w stosunku do wydajności, więc w perspektywie krótkoterminowej koszty w nieproporcjonalnie dużym stopniu obciążają rentowność przedsiębiorstw, zanim stopniowo przeniosą się na dochody i konsumpcję gospodarstw domowych. Drugi, mniejszy kanał przebiega przez sektor energetyczny: zużycie energii wzrasta o około 1,2% na każdy stopień, podnosząc koszty nakładów przedsiębiorstw dokładnie w tych temperaturach, w których spada wydajność pracy.

Aby oszacować konsekwencje makroekonomiczne, tworzymy scenariusz stresowy, w którym pięć najgorętszych lat odnotowanych w każdym kraju w latach 2014–2024 jest odtwarzanych w porządku rosnącym w latach 2026–2030 – piąty najgorętszy rok w 2026 r., czwarty w 2027 r. i tak dalej, aż do najgorętszego roku w historii danego kraju w 2030 r. W ramach tej trajektorii skumulowane implikowane straty PKB (2026–2030) mogą wynieść 5–7% dla gospodarek najbardziej narażonych: 240 mld USD dla Francji, 354 mld USD dla Japonii, 147 mld USD dla Włoch, 131 mld USD dla Niemiec i 120 mld USD dla Hiszpanii. Co ma większe znaczenie dla długoterminowego wzrostu gospodarczego, w takim scenariuszu spadek nakładów na środki trwałe systematycznie przewyższa straty w konsumpcji, osiągając średnio 8% w krajach dotkniętych tym zjawiskiem: ponieważ upały ograniczają oczekiwane zwroty z kapitału, inwestycje maleją, co zmniejsza przyszłe moce produkcyjne w ramach samonapędzającego się hamulca rozwoju gospodarczego. Ponadto spodziewać się można przejścia dynamiki gospodarki w stronę stagflacji, charakteryzującej się rosnącymi cenami przy jednoczesnym wzroście bezrobocia, co stawia władze monetarne przed trudnym wyborem, szczególnie dotkliwym w strefie euro, gdzie jedna stopa procentowa musi służyć gospodarkom o bardzo zróżnicowanej ekspozycji klimatycznej.

Konsekwencje fiskalne najciężej dotykają gospodarki najmniej zdolne do ich absorpcji. Utrata produkcji gospodarczej spowodowana upałami zmniejsza wpływy podatkowe: szacowane roczne straty wyniosłyby 1,8% we Francji, 1,3% we Włoszech i Hiszpanii oraz 0,7% w Niemczech – częściowo dlatego, że progresywne systemy podatkowe powodują, iż wpływy spadają zazwyczaj szybciej niż sama produkcja, potęgując hamulec fiskalny ponad poziom straty PKB podawanego w danych ogólnych. Jednocześnie transfery indeksowane inflacją, koszty opieki zdrowotnej oraz awaryjne naprawy infrastruktury powodują wzrost wydatków publicznych. Salda budżetowe pogarszają się średnio o około 0,5% PKB rocznie. I tak na przykład Włochy i Hiszpania, po uwzględnieniu presji związanych z upałami ryzykują (ponowne) przekroczenie pułapu deficytu z Maastricht. Francja, która już teraz ma prognozowany deficyt na poziomie −4,9% PKB, stoi w obliczu dodatkowej presji 2,2%.wynikających z fali  upałów.

Objęte ubezpieczeniem straty spowodowane upałami to niewielką część całkowitych ich szkód, co pokazuje strukturalną rozbieżność między tym, co niszczy upał, a tym, co miało obejmować tradycyjne ubezpieczenie majątku. W 2022 r. łączne straty klimatyczne w Europie osiągnęły 46 mld EUR, podczas gdy udział strat objętych ubezpieczeniem wzrósł jedynie nieznacznie. Większość szkód spowodowanych upałami wynika z nadmiernej śmiertelności, utraconych godzin pracy, obciążenia systemu opieki zdrowotnej oraz obciążenia infrastruktury – czyli czynników, których umowy ubezpieczeniowe nie są w stanie uwzględnić. Sprawia to, że ubezpieczyciele mają większe trudności z ubezpieczeniem ekstremalnych upałów niż innych zagrożeń klimatycznych, ponieważ straty mają charakter rozproszony i często są pośrednie – jak spadek wydajności czy skutki zdrowotne – co utrudnia ich pomiar i wycenę. Wypełnienie luki w ochronie stanowi zatem wyzwanie zarówno w zakresie projektowania produktów, jak i zdolności ubezpieczeniowych, a zestaw narzędzi ubezpieczeniowych już ewoluuje w odpowiedzi na tę sytuację: instrumenty parametryczne zapewniające wypłatę odszkodowania po osiągnięciu obiektywnych progów temperatury lub czasu trwania, porozumienia publiczno-prywatne dotyczące podziału ryzyka w przypadku ekspozycji systemowych oraz dedykowane publiczne mechanizmy zabezpieczające tam, gdzie prywatne możliwości ubezpieczeniowe nie są w stanie zapewnić odpowiedniej ochrony.

Polityka reagowaniu na skutki upałów w Europie opiera się głównie na rekompensowaniu strat, a nie na ich zapobieganiu. Zgodnie z wielopodmiotowym podejściem IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change – Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu, organizacja powołana w 1988 r. przez ONZ) wypełnienie tej luki w Europie wymaga skoordynowanych działań na czterech frontach: regulacji rynku pracy, budownictwa, finansów publicznych oraz gospodarstw domowych. Funkcjonujący system ochrony pracowników wymaga wiążących progów temperatury, automatycznych ograniczeń pracy w przypadku przekroczenia tych progów, wypłacania odszkodowań za utracone godziny oraz zakresu ochrony obejmującego pracowników zatrudnionych na czas określony, sezonowych oraz pracujących na platformach. Żadna z głównych europejskich gospodarek nie posiada wszystkich czterech elementów, a luka koncentruje się na ostatnim z nich: zabezpieczenia zostały zaprojektowane w oparciu o standardowe umowy i w znacznym stopniu pomijają pracowników najbardziej narażonych na upały. Również same środki zapobiegawcze są niedostatecznie wykorzystywane – zmiana godzin pracy, częściowa mechanizacja i chłodzenie wnętrz są nadal rzadkością. W przypadku budynków muszą się ze sobą zazębiać cztery elementy: normy dotyczące przegrzania w nowych budynkach, obowiązkowe chłodzenie pasywne podczas renowacji, dostęp do chłodzenia dla gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji jako uprawnienie socjalne oraz planowanie adekwatności sieci energetycznej uwzględniające jednoczesne letnie zapotrzebowanie na chłodzenie oraz obniżenie mocy znamionowej generatorów spowodowane wysoką temperaturą. Zmieniona dyrektywa UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków zapewnia pierwszy z tych elementów; luka dotyczy pozostałych trzech, w których faktycznie ogranicza się temperatury wewnątrz budynków, śmiertelność oraz szczytowe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jeśli chodzi o architekturę fiskalną, każda większa gospodarka europejska posiada krajową strategię adaptacyjną, ale prawie żadna nie przełożyła jej na wieloletnią pulę budżetową, więc reakcja sprowadza się domyślnie do doraźnych pakietów nadzwyczajnych – a każdy taki epizod po cichu pochłania przestrzeń fiskalną, którą adaptacja ex-ante (z wyprzedzeniem) wykorzystałaby do ograniczenia kolejnego. Brakującym ogniwem są gospodarstwa domowe. Gospodarstwa domowe w UE posiadają aktywa finansowe o wartości prawie 40 bln EUR, w tym bardzo duże zasoby depozytów, podczas gdy jednocześnie znaczna część europejskich zasobów mieszkaniowych wciąż jest słabo przystosowana do cieplejszych lat.

Zmobilizowanie nawet niewielkiej, dobrze ukierunkowanej części tych środków – poprzez zachęty do modernizacji, chłodzenia pasywnego i przystępnych cenowo rozwiązań służących ograniczaniu ryzyka klimatycznego – mogłoby wypełnić część luki, na które środki publiczne nie są wystarczające. Nie jest to jednak rozwiązanie oparte wyłącznie na finansowaniu prywatnym: najbardziej narażone na skutki zmian klimatu gospodarstwa domowe to zazwyczaj nie te, które dysponują największymi płynnymi oszczędnościami, dlatego to właśnie gwarancje publiczne, dotacje i zabezpieczenia powinny sprawić, aby majątek gospodarstw domowych przyczyniał się do zwiększenia odporności na upały, a nie do pogłębienia nierówności.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...

Brexit – tracą wszyscy poza Polską (no i Irlandią) – 10 lat po Brexicie

Szacujemy wymierne straty we wzroście brytyjskiego PKB z tytułu...
Wiadomości

AI zmienia centra usług biznesowych w Polsce. Eksport rośnie, zatrudnienie się stabilizuje

Jak wynika z najnowszego raportu ABSL, sektor usług biznesowych...

Polacy boją się wzrostu cen mieszkań. 63% kupuje pod presją

Ponad połowa Polaków planujących zakup mieszkania spodziewa się dalszego...

Inflacja bazowa w Polsce wyniosła 3 proc. Wynik zgodny z prognozami

Inflacja bazowa CPI w Polsce w czerwcu wyniosła 3...

Sezon turystyczny pobudził rejestr REGON. Rekordowy wzrost w gastronomii

Na koniec czerwca 2026 r. w rejestrze REGON figurowało...

Inflacja bazowa niższa niż w maju. NBP podał nowe dane

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

Ropa drożeje przez napięcia z Iranem. Rynki obawiają się wolniejszych obniżek stóp

Ponowne zaostrzenie konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem doprowadziło...

Produkcja usług w Polsce wzrosła o 6,6 proc.

Produkcja usług w Polsce wzrosła w kwietniu 2026 roku...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie