Sztuczna inteligencja wyszła już poza fazę eksperymentów wśród eksporterów i staje się częścią ich codziennej działalności. W globalnym badaniu Allianz Trade z 2026 r. mniej niż 1% eksporterów twierdzi, że w ogóle nie korzysta ze sztucznej inteligencji. W opinii Aylin Somersan Coqui, dyrektor generalnej Allianz Trade, pytanie nie brzmi już „kto ją wdroży?”, ale „kto potrafi przekształcić wdrożenie w przewagę?”.
Według badania Allianz Trade Global Survey z 2026 r. nowi liderzy w dziedzinie sztucznej inteligencji wcale nie znajdują się tam, gdzie można by się tego spodziewać. Badanie, w którym wzięło udział 6000 firm z 13 rynków[1] , zostało przeprowadzone w dwóch etapach w lutym i końcu marca 2026 r. i ujawnia uderzający paradoks. Prawie połowa firm (43%) wdrożyła już sztuczną inteligencję na dużą skalę w wielu obszarach swojej działalności, ale tylko jedna trzecia (32%) z nich twierdzi, że jest ona w pełni zintegrowana z ich podstawową strategią. Ta rozbieżność ma znaczenie.
– Wykorzystanie sztucznej inteligencji do automatyzacji zadań to co prawda postęp, ale wykorzystanie jej do przekształcania decyzji, produktów i dróg dotarcia do rynku to źródło przewagi konkurencyjnej – wyjaśnia Aylin Somersan Coqui, dyrektor generalna Allianz Trade.
Eksporterzy z rynków wschodzących przejmują inicjatywę w zakresie strategicznej integracji AI w firmach. Chiny (41%), Zjednoczone Emiraty Arabskie (40%) i Brazylia (36%) przodują w umieszczaniu sztucznej inteligencji w centrum strategii. Tymczasem niektóre gospodarki rozwinięte pozostają bardziej ostrożne: tylko 22% firm w Wielkiej Brytanii i 21% w Singapurze określa AI jako kluczową. Wdrożenia operacyjne są również szeroko rozpowszechnione: Wietnam przoduje na świecie pod względem wdrożeń na dużą skalę (53%), a Singapur również zajmuje wysoką pozycję (51%). Nowa geografia AI staje się więc coraz mniej przewidywalna.
Rosnąca przepaść w oczekiwaniach
Prawdziwą przepaścią nie jest jednak wdrażanie. Jest nią wiara. Eksporterzy z rynków wschodzących są znacznie bardziej optymistyczni co do krótkoterminowych korzyści, a ta pewność wydaje się napędzać inwestycje. W Indiach 61% firm przewiduje, że sztuczna inteligencja zwiększy obroty eksportowe o 10% lub więcej w ciągu 12 miesięcy.
Oczekiwania te są znacznie wyższe niż w niektórych częściach Europy, gdzie tylko 18–24% spośród firm przewiduje porównywalny wpływ integracji narzędzi AI na ich wzrost. Różnica ta sugeruje, że eksporterzy z rynków wschodzących postrzegają sztuczną inteligencję nie jako stopniowy wzrost wydajności, ale jako szansę na wyprzedzenie konkurencji.
Inwestycje rosną, ale bariery strukturalne ograniczają ekspansję
Wzory wydatków odzwierciedlają ten optymizm. W Indiach 65% eksporterów przeznacza ponad 20% swoich budżetów IT na sztuczną inteligencję, a Brazylia (51%) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (41%) również wykazują duże zaangażowanie. Europa natomiast pozostaje bardziej powściągliwa: Hiszpania (25%), Wielka Brytania (26%) i Włochy (28%) plasują się na dolnym końcu skali intensywności inwestycji.
Na wszystkich rynkach największą przeszkodą dla inwestycji w sztuczną inteligencję nie jest ani entuzjazm, ani koszty początkowe, ale brak dowodów na zwrot z inwestycji. Niepewność co do zwrotu z inwestycji deklaruje 35% firm w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 31% w Singapurze i Niemczech oraz 30% w Stanach Zjednoczonych, co wskazuje, że wdrożenie wyprzedziło wymierne zyski. W innych regionach czynnikiem ograniczającym jest dostępność talentów. Na niedobór umiejętności wskazuje 31% firm w Chinach i Indiach, 30% w Wietnamie oraz 28% we Francji, co podkreśla globalną walkę o talenty w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Przed nami gospodarka AI o dwóch prędkościach
Dane z badania Allianz Trade Global Survey z 2026 r. sugerują powstanie globalnego krajobrazu o dwóch prędkościach. Eksporterzy w Indiach, Brazylii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich wdrażają sztuczną inteligencję, angażują kapitał, włączają ją w strategię swoich firm i oczekują szybkich, namacalnych zwrotów. Tymczasem większość firm w Europie i Ameryce Północnej, choć równie zaangażowanych we wdrażanie, postępuje z większą ostrożnością, napotykając ograniczenia bardziej wymagających progów zwrotu z inwestycji i wyrażając w związku z tym bardziej stopniowe oczekiwania z nią związane.
Ta rozbieżność może również wynikać z różnych punktów wyjścia. Mniejsza presja konkurencyjna, wyższy poziom wydajności oraz niska tolerancja na ryzyko (nietrafionej inwestycji) mogą sprzyjać mniej ambitnemu wdrażaniu sztucznej inteligencji w niektórych gospodarkach rozwiniętych. Dla inwestorów i decydentów konsekwencje są oczywiste. Rynki, na których znaczne inwestycje idą w parze z wysokimi oczekiwaniami, mogą przynieść znaczny wzrost wyników, ale mogą też spotkać się z dużym rozczarowaniem, jeśli zyski nie spełnią oczekiwań. Najbliższe 12 miesięcy powinno pokazać, czy entuzjazm przełoży się na wymierny wzrost eksportu, marż i wydajności tych firm.
[1] Brazylia, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Włochy, Polska, Singapur, Hiszpania, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Wietnam






