Brakuje kierowców

0

Polska branża transportowa mierzy się ostatnio z wieloma problemami, a jednym z  najpoważniejszych jest brak rąk do pracy. Raport TransJobs.Eu wskazuje, że na rynku brakuje około 30 tysięcy kierowców zawodowych.[1] Ponadto, co roku z zawodu odchodzi kolejne 25 tysięcy.[2] Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy i co mogą zrobić przedsiębiorcy, by zachęcić pracowników do pozostania za kółkiem?

Nowa praca? To tylko 7 dni.

Jednym z głównych powodów, dla których przewoźnicy mają znaczące problemy ze znalezieniem kierowców, jest struktura rynku. Większość polskich firm transportowych to małe przedsiębiorstwa, posiadające średnio 6 pojazdów[3] i zatrudniające w związku z tym niewielu kierowców. Duża liczba podmiotów w grze oznacza większą konkurencję. Dla tirowców taka sytuacja jest bardzo korzystna.

 – Obecnie panuje świetna koniunktura dla zawodowych kierowców. Duże zapotrzebowanie na ich usługi oznacza, że przewoźnicy zmuszeni są konkurować również płacami. Przekłada się to na rosnące wynagrodzenie – przeciętnie kierowca otrzymuje dzisiaj ponad 5 tysięcy złotych[4]. Świadomość średnich zarobków w branży i duży wybór działających w niej podmiotów, pozwala kierowcom skutecznie negocjować wyższe stawki i wybierać sobie pracodawcę niejednokrotnie uzależniając decyzję od warunków technicznych wykonywania przyszłej pracy, takich jak „nie jeżdżę samochodem starszym niż 2 lata”. Przewoźnicy nie mają niestety takiego komfortu i często są zmuszeni do desperackich działań, by wywiązać się z kontraktu, gdy nagle tzn. z dnia na dzień, a czasami z godziny na godzinę, zwolni się któryś z kierowców -– mówi Mariusz Skurzyński ekspert ds. PIP z Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców.

Sytuacja w branży wskazuje jednoznacznie na rynek pracownika. Mając w  perspektywie rosnące pensje i wiele ofert, zawodowy kierowca jest w stanie znaleźć pracę już w ciągu tygodnia[5], co powoduje dużą rotację między firmami. Dla porównania, pracodawca na znalezienie kierowcy potrzebuje około miesiąca. Dysproporcja jest więc bardzo duża. Potwierdzają to również dane z raportu TransJobs – tylko 15% kierowców pracuje u jednego przewoźnika dłużej niż 2 lata[6]. Niestabilność w zatrudnieniu jest dodatkowo wzmacniana poprzez częste porzucenia pracy bez okresu wypowiedzenia (z dnia na dzień).

Czytaj również:  Przemysł tworzyw sztucznych w Polsce rozwija się szybciej niż w Europie. Branża musi ograniczyć negatywny wpływ na środowisko

Problemy z płatnościami

Zmiana pracodawcy najczęściej spowodowana jest otrzymaniem korzystniejszej oferty, ale warto również przyjrzeć się danym TransJobs, z których wynika, że 4,7% badanych kierowców rzadko otrzymuje wypłatę na czas, a 1,7% stwierdziło, że nigdy nie otrzymuje jej punktualnie . Biorąc pod uwagę, że artykuł 94 pkt. 5 Kodeksu pracy jednoznacznie precyzuje terminy wypłaty wynagrodzeń, to uchybienie tym terminom jest wykroczeniem przeciwko prawom