Cena złota osiągnęła najwyższą wartość od blisko dekady

złoto

Ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa, niepokoje wśród inwestorów oraz rosnące obawy o spadek siły nabywczej pieniądza wyniosły dziś cenę złota ponad nieosiągalną przez lata granicę 1800 USD za uncję.

W czasach kryzysu popyt na złoto rośnie. Coraz więcej ludzi dostrzega korzyści z lokowania swojego majątku w metalach szlachetnych, które doskonale utrzymują swoją wartość w dłuższej perspektywie, są odporne na inflację i kryzysy ekonomiczne. – Rosnący popyt na złoto oraz inflacja wpływają na wartość złota. W ciągu ostatniego roku cena tego kruszcu wzrosła o przeszło 30 proc. i prawdopodobnie nie dotarliśmy jeszcze do szczytu – wyjaśnia Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark, która jest jednym z największych dystrybutorów złota, srebra i diamentów w Polsce.

Analitycy Goldman Sachs, jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, prognozują, że cena złota ma szansę w ciągu najbliższego roku przebić historyczny poziom 2 000 USD. To znacznie więcej, niż zakładała poprzednia prognoza (1 800 USD).

Złoto – bezpieczna lokata kapitału

Metale szlachetne stają się coraz popularniejszym instrumentem lokowania kapitału. To lokata, która wykazuje dużą odporność na kryzysy. – Warto szukać stabilnych aktywów, o których wiemy, jak zachowują się w ekstremalnej sytuacji, a taką bez wątpienia jest globalna epidemia – przekonuje Michał Tekliński. Ekspert przypomina, że należy pamiętać o zasadzie mówiącej, że lokata to zabezpieczenie, a nie inwestycja.

Złoto jest skutecznym i bezpiecznym narzędziem do lokowania swoich oszczędności, a nie szansą na szybki zysk, dlatego obserwując wartość tego kruszcu, należy mieć na uwadze dłuższą perspektywę i stabilność jego wartości. Głównym celem lokowania kapitału jest zabezpieczenie przyszłości, dlatego lokowanie zawsze powinno być rozważane w kontekście długoterminowym – uzupełnia Michał Tekliński.