Co czytają Polacy podczas kwarantanny?

0
Nie daj się inwigilować w sieci

Obostrzenia, wprowadzone przez rząd w związku z pandemią koronawirusa, zaskoczyły niemal wszystkich Polaków. Wielu z nich szybko jednak przyłączyło się do akcji #zostańwdomu i poddało dobrowolnej kwarantannie. Jak ten swoisty areszt domowy wpłynął na decyzje zakupowe?  Książki, gry i seks – to część aktywności, jakie Polacy podejmują w dobie kryzysu. 

Zamknięte szkoły, instytucje kultury, galerie handlowe, praca zdalna… Z dnia na dzień życie Polaków ograniczyło się właściwie do własnych czterech ścian. U progu kryzysu najważniejsze stało się zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, co nie pozostało bez wpływu na branżę e-commerce.

Pierwsze godziny kryzysu z perspektywy e-commerceKsiążki, gry, seks. Jakie decyzje zakupowe podejmują Polacy podczas kwarantanny

W środę, 11 marca, premier ogłosił zamknięcie szkół, uczelni i placówek kulturalnych z powodu koronawirusa. Tysiące uczniów i pracowników z dnia na dzień miało pozostać w domach. Zagrożenie było więc coraz bardziej realne. Dla klientów priorytetem stało się zrobienie zapasów jedzenia i niezbędnych środków higienicznych. Branża e-commerce odczuła to na własnej skórze. Jak ilustruje wykres, porównujący te same dni tygodnia w latach 2019 i 2020, sprzedaż w sklepie internetowym Gandalf.com.pl drastycznie spadła.

Pierwsze dni kwarantanny – wielki powrót do e-handlu

Konsumenci szybko uświadomili sobie jednak, że żywność i papier toaletowy to trochę za mało, a czas, który dotychczas spędzali poza domem trzeba będzie jakoś spożytkować. Nadszedł weekend, emocje opadły, a klienci ruszyli na zakupy on-line w poszukiwaniu rozrywki. Pojawiło się wielu nowych użytkowników. W porównaniu do wcześniejszego tygodnia, sprzedaż wzrosła o 41 proc.Książki, gry, seks. Jakie decyzje zakupowe podejmują Polacy podczas kwarantanny2

Topowe kategorie w czasie kryzysu

Jak pokazują dane sklepu internetowego Gandalf.com.pl, szczególnym wzięciem cieszą się obecnie gry i zabawki. Najmłodszym członkom społeczeństwa najtrudniej przetrwać przymusową izolację. W dobie kryzysu Polacy przypomnieli sobie także o radości płynącej z czytania. Wzrost sprzedaży, w porównaniu rok do roku, jest znaczący.zakupy podczas epidemii

Lektury na czas kwarantanny: seks i epidemie

Cieszy fakt, że w okresie kwarantanny wzrosła sprzedaż książek. Konsumenci zainteresowani są zarówno lekturami papierowymi, jak i e-bookami. Co czytają? Niewątpliwą liderką, w związku z premierą filmu „365 dni”, jest Blanka Lipińska. Po piętach depczą jej jednak książki poświęcone epidemiom. Klienci sklepu internetowego Gandalf.com.pl coraz chętniej sięgają po „Dżumę” Alberta Camusa, „Zarazę” Jerzego Ambroziewicza czy „Miłość w czasach zarazy” Gabriela Garcii Marqueza. Wygląda więc na to, że w literaturze Polacy poszukują odpowiedzi na pytania, jak zachować się wobec pandemii wirusa i jak wpłynie ona na ich życie.

Pozostając w domu, więcej uwagi można poświęcić swojemu partnerowi czy partnerce. Ten fakt również znajduje odzwierciedlenie w decyzjach zakupowych. „Sztuka kochania”, „Sztuka kobiecości”, „Kamasutra 2.0” – z pomocą książek klienci dokształcają się w zakresie sztuki miłosnej. Czasu na praktykę z pewnością teraz nie brakuje ;). A seks to przecież bardzo korzystna aktywność. Nie tylko pozwala dwojgu ludzi się do siebie zbliżyć, ale także poprawia kondycję czy redukuje stres.

Nieoczekiwane bestsellery czasów kryzysu:

  • „Dżuma” Albert Camus
  • „Miłość w czasach zarazy” Gabriel Garcia Marquez
  • „Sztuka kochania” Michalina Wisłocka
  • „Kamasutra 2.0. 99 obłędnych seks pozycji”

Analogowe rozrywki na długie popołudnia z rodziną

Zamknięcie szkół i przedszkoli, a także praca zdalna sprawiają, że Polacy siłą rzeczy więcej czasu spędzają z bliskimi i dbają o zdrowie. Dlatego też coraz ważniejszym aspektem jest bezpieczeństwo.

Mimo początkowych wahań, wyraźnie obserwujemy, że w dobie kryzysu Polacy chętnie korzystają ze sklepów internetowych. Duży wpływ mają na to z pewnością kwestie bezpieczeństwa. Zakupy on-line nie wymagają bezpośredniego kontaktu z innymi ludźmi, obecnie nawet kurierami. Do tego dochodzi szeroki wybór oferty oraz możliwość zakupu wszystkich produktów w jednym miejscu. Dzięki temu nawet osoby do tej pory nieprzekonane do zakupów online, decydują się dać im szansę – podkreśla prezes Gandalf.com.pl, Anetta Wilczyńska.

Jak wynika z danych sklepu Gandalf.com.pl, Polacy bardzo dobrze pożytkują dodatkowy czas spędzany w domu. Zamiast siedzieć przed telewizorem, sięgają po analogowe formy rozrywki, na przykład gry planszowe i puzzle. Dla dorosłych to dobra okazja do odbycia sentymentalnej podróży – w okresie kwarantanny coraz więcej klientów sięga po popularny niegdyś Eurobiznes. Wspólny wysiłek umysłowy, konieczność kooperacji, mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy sprzyjają zacieśnianiu więzi rodzinnych. Przy planszy, albo tworząc coś z niczego mają możliwość poznać się na nowo. Taka kreatywna zabawa stanowi także świetne uzupełnienie domowej edukacji. Wygląda jednak na to, że w „domowym przedszkolu” nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Wśród najpopularniejszych książek można dostrzec bowiem… „Instrukcję obsługi dzieci”.

Jak się zmieniły postawy klientów e-commerce

Widzimy, że obecna sytuacja ma głęboki wpływ na odmienne postawy w wielu aspektach życia. Nie tylko czytamy inne książki, podjadając nagromadzone wcześniej zapasy spożywcze. Samo zachowanie klientów sklepów internetowych także uległo zmianie, co ocenia menedżerka działu analityki w agencji Semahead, zajmującej się digital marketingiem.

Pierwsze strumienie danych, które spływają do nas z rynku e-commerce po rozpoczęciu powszechnej społecznej kwarantanny, wskazują na spadek liczby sesji skorelowany ze wzrostem współczynnika konwersji. Co to oznacza?  Wnioski są takie, że w związku z obecną sytuacją rośnie udział tych osób, które zdecydowane są na dokonanie transakcji w sklepie internetowym po jego odwiedzeniu. Mniejsza liczba wizyt, które nie kończą się transakcją może sugerować, że zakupy w ostatnim czasie stały się mniej impulsowe. Mimo mniejszego ruchu, stał się on bardziej wartościowy. Dane te są pierwszym sygnałem, że nastąpiła znaczna zmiana w strukturze procesu decyzyjnego klientów sklepów – konstatuje Ewa Kańczuk.