Co dalej z inflacją?

Najwyższą od grudnia 2001 r. inflację bazową w Polsce mamy już za sobą. Wrzesień powinien okazać się drugim miesiącem, gdy tak mierzony wzrost cen będzie już poniżej rekordowego, choć nadal pozostanie wysoki.

– Teraz najbardziej interesująca stała się inflacja bazowa, bo jest najistotniejsza dla wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych, a dotyczy wszystkich wydatków gospodarstw na towary i usługi, oprócz żywności i paliw – mówi w rozmowie z MarketNews24 Krystian Jaworski, starszy ekonomista Credit Agricole Bank Polski. – Tendencje są inne niż dla całej inflacji. W sierpniu szacujemy, że wyniosła 4,0 proc. i pozostaje na podwyższonym poziomie.

W najbliższych miesiącach prawdopodobnie będziemy obserwować dwie przeciwstawne tendencje. Przedsiębiorstwa będą podwyższać ceny, aby utrzymać swoją rentowność w warunkach obniżonych obrotów. Firmy chcą też przerzucać na ceny wszystkie koszty związane z przygotowaniami sanitarnymi dotyczącymi pandemii.

Istotne będą też tendencje inflacyjne u naszych najważniejszych partnerów zagranicznych, przede wszystkim ze strefy euro. W strefie euro inflacja w sierpniu była na poziomie najniższym w historii. I zmienia się w deflację.

– Zestawiając te dwa czynniki, z których jeden podbija ceny, gdy drugi je wyhamowuje, w przyszłym roku inflacja w Polsce powinna być już niższa od tegorocznej i wyniesie nieco poniżej 2,0 proc. – ocenia K.Jaworski.

Zgodnie z finalnymi danymi GUS inflacja zmniejszyła się w sierpniu do 2,9% r/r wobec 3,0% w lipcu. Czynnikiem oddziałującym w kierunku obniżenia inflacji w sierpniu było zmniejszenie dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych (3,0% r/r w sierpniu wobec 3,9% w lipcu). Niższe tempo wzrostu cen w tej kategorii wynikało przede wszystkim ze zmniejszenia dynamiki cen mięsa (efekt wysokiej bazy sprzed roku) oraz owoców i warzyw (wynik lepszych tegorocznych zbiorów). Przeciwny wpływ na inflację miała natomiast wyższa dynamika cen paliw (-12,3% r/r w sierpniu wobec -16,1% w lipcu) w ślad za rosnącymi cenami ropy naftowej na światowym rynku. Dynamika cen nośników energii nie zmieniła się w sierpniu w porównaniu do lipca i wyniosła 4,5% r/r.

W kierunku spadku inflacji oddziaływała również niższa inflacja bazowa, która zgodnie z szacunkami Credit Agricole Bank Polski zmniejszyła się w sierpniu do 4,0% r/r wobec 4,3% w lipcu. Spadek inflacji bazowej wynikał z niższej dynamiki cen w kategoriach „łączność”, „restauracje i hotele”, „wyposażenie domu i prowadzenie gospodarstwa domowego” oraz „rekreacja i kultura”. W strukturze danych na szczególną uwagę zasługuje odnotowany w sierpniu spadek inflacji bazowej po tym jak w lipcu ukształtowała się ona na najwyższym poziomie od grudnia 2001 r. Wynika to przede wszystkim z oddziaływania efektów wysokiej bazy sprzed roku.

Spadkowi inflacji bazowej sprzyja także obniżenie popytu na niektóre towary i usługi spowodowane pandemią, co znalazło odzwierciedlenie m.in. w dalszym spadku dynamiki cen w kategorii „turystyka zorganizowana”.