Majowy PMI dla polskiego przemysłu wzrósł do 49,4 pkt., co nadal oznacza pogorszenie koniunktury, ale w najłagodniejszym tempie od ponad roku. Na plus wyróżnia się wzrost produkcji, który pojawił się mimo utrzymującego się spadku nowych zamówień, wskazując na pierwsze oznaki stabilizacji. Jednocześnie słaby popyt – związany z niepewnością gospodarczą i wysokimi zapasami u klientów – wciąż ogranicza rozwój sektora. Choć presja kosztowa nieco osłabła, pozostaje wysoka, a wydłużenie czasu dostaw sygnalizuje na utrzymujące się napięcia w łańcuchach dostaw. W efekcie obraz polskiego przemysłu pozostaje mieszany: pojawiają się sygnały stabilizacji i poprawy aktywności, ale fundamenty ożywienia wciąż są kruche.
Autor/Źródło:






