Czerwcowy odczyt PMI dla polskiego przemysłu spadł do 46,1 pkt z 49,4 pkt miesiąc wcześniej, wyraźnie oddalając się od granicy 50 pkt i sygnalizując najsilniejsze pogorszenie koniunktury od lipca 2025 roku.
Głównym źródłem słabości pozostaje popyt – nowe zamówienia kurczyły się w najszybszym tempie od roku. W efekcie produkcja ponownie spadła, notując najsilniejsze tempo spadku od 11 miesięcy, podczas gdy zapasy wyrobów gotowych rosły wskutek niewystarczającego napływu nowych zleceń. Firmy kontynuowały również redukcję zatrudnienia i ograniczały zakupy materiałów, dostosowując moce produkcyjne do słabszego popytu.
Jednocześnie pozytywnym elementem raportu pozostaje dalsze wygaszanie presji inflacyjnej – zarówno koszty produkcji, jak i ceny wyrobów gotowych rosły najwolniej od trzech miesięcy. Niepokoi natomiast wyraźne pogorszenie nastrojów przedsiębiorstw, a wskaźnik oczekiwanej produkcji odnotował największy miesięczny spadek od początku pandemii.
Całość danych wskazuje, że polski przemysł pozostaje pod presją słabego popytu, choć łagodniejsza dynamika cen może w kolejnych kwartałach stworzyć warunki do stopniowej poprawy aktywności gospodarczej.





