Co dalej z niepubliczną spółką akcyjną? Nadchodzą ważne zmiany w kodeksie spółek handlowych

0

19 lipca 2019 r. Sejm uchwalił ważną nowelizację kodeksu spółek handlowych, która czeka teraz na podpis Prezydenta RP. Duże zmiany czekają spółki akcyjne, w szczególności te niepubliczne, które do tej pory działały jako spółki z niewielką liczbą akcjonariuszy (tzw. spółki „zamknięte”).

Zgodnie z założeniami do projektu nowelizacji nowe regulacje podyktowane są tym, że jak czytamy w uzasadnieniu: „obecnie nie jest możliwe zagwarantowanie wymiany informacji podatkowych o posiadaczach akcji na okaziciela ze względu na brak możliwości ich identyfikacji.”

Zmiany będą jednak na tyle duże, że pod znakiem zapytania pozostać może dalsze prowadzenie działalności w formie zamkniętej spółki akcyjnej, jeśli akcjonariusze nie planują wejścia tej spółki na giełdę, tworzenia programów motywacyjnych opartych na akcjach, czy też rozpoczęcia tych nielicznych form aktywności, gdzie forma spółki akcyjnej jest wymagana. – Agata Jost, Radca prawny, Managing Associate, Deloitte Legal.

Do tej pory niepubliczne spółki akcyjne funkcjonowały często z uwagi na określone zaszłości historyczne (w tym np. delisting), bądź też możliwość anonimizacji struktury akcjonariatu. W przypadku akcji imiennych jedynie zarząd (o ile w ogóle prowadził księgę akcyjną) znał akcjonariuszy spółki, a w przypadku akcji na okaziciela w ogóle nie było instrumentu pozwalającego na ustalenie kręgu akcjonariuszy. W praktyce spółki niepubliczne działały często w ogóle bez wydawania dokumentów akcji i de facto nie różniły się wiele od spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Uchwalona obecnie nowelizacja kodeksu spółek handlowych będzie stanowiła dla niepublicznych spółek akcyjnych spore wyzwanie i ostatecznie znacznie odróżni je od spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Przede wszystkich wszystkie akcje zostaną obligatoryjnie zdematerializowane, tzn. zarejestrowane w rejestrze akcjonariuszy prowadzonym przez np. dom maklerski. Dotyczy to zarówno akcji imiennych, jak i akcji na okaziciela. Cały obrót akcjami, ich sprzedaż, czy zastawienie będzie również realizowane obligatoryjnie za pośrednictwem domu maklerskiego. Również dywidenda będzie, co do zasady, wypłacana za pośrednictwem domu maklerskiego. Dematerializacja będzie oznaczała zatem większą pewność obrotu, ale również z pewnością większe koszty. Obrót akcjami będzie odbywał się niejako poza samą spółką, co może rodzić również problemy praktyczne. W szczególności, jeśli w rejestrze akcjonariuszy prowadzonym przez dom maklerski znajdzie się wpis osoby, która w rzeczywistości nie jest akcjonariuszem to nabycie akcji od takiego nieuprawnionego będzie mogło być skuteczne, jeśli nabywca działał w dobrej wierze (art. 169 kodeksu cywilnego). W tym kontekście nowego znaczenia nabiera ustanowienie w statucie spółki dobrych ograniczeń w obrocie akcjami (np. wymóg zgody spółki).

Czytaj również:  Zmiany w łódzkich biurach Deloitte

Dostęp do rejestru akcjonariuszy, a zatem do wszystkich danych o każdym akcjonariuszu, będzie miała nie tylko spółka i akcjonariusze, ale również, zgodnie z uzasadnieniem projektu nowelizacji, organy państwa na takich samych zasadach, jak do tajemnicy bankowej, czy maklerskiej.

Ważną zmianą jest również zobowiązanie spółki akcyjnej i komandytowo-akcyjnej do prowadzenia strony internetowej, wydzielenia na niej miejsca przeznaczonego do komunikacji z akcjonariuszami oraz zamieszczanie tam wszystkich ogłoszeń wymaganych prawem. Oznacza to, że ogłoszenia, które do tej pory były publikowane tylko w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, będą dodatkowo obligatoryjne publikowane na stronie internetowej. Może być to dodatkowe obciążenie dla spółki, o którym ta będzie musiała pamiętać po każdorazowej zmianie zarządu, czy statutu. Nie jest bowiem jasne jakie byłyby konsekwencje niedokonania ogłoszenia.

Jeśli chodzi o wejście w życie opisanych przepisów to uchwalona nowelizacja przewiduje, że zarząd spółki akcyjnej będzie musiał wezwać akcjonariuszy do złożenia dokumentów akcji aż pięciokrotnie, z tym że pierwsze wezwanie powinno nastąpić najpóźniej do 30 czerwca 2020 r. Brak wezwania jest zagrożony karą grzywny do 20.000 zł. Nie wiadomo, jak miałoby przebiegać wezwanie, jeśli spółka w ogóle nie wystawiła dokumentów akcji, co jest spotykaną w obrocie praktyką, szczególnie w przypadku akcji imiennych. Ostatecznie dokumenty akcji stracą moc obowiązującą od 1 stycznia 2021 r.

Powyższe nie wyczerpuje całego zakresu nowelizacji, ale pozwala na wniosek, że niepubliczna spółka akcyjna stanie się bardziej sformalizowana, wyłączona też zostanie anonimowość jej akcjonariuszy.

Wejście w życie nowych regulacji z całą pewnością będzie się wiązać z potrzebą podjęcia odpowiednich działań przygotowawczych, będzie też wymagało wprowadzenia zmian do statutów spółek akcyjnych. Można się również spodziewać, że przynajmniej część spółek akcyjnych podejmie decyzję o zmianie formy prawnej, i np. przekształceniu w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której funkcjonowanie jest tańsze i mniej sformalizowane.- Edyta Garlicka, Radca prawny, Partner, Deloitte Legal.