Czy Europa Środkowa ma szansę stać się lokalnym liderem we wdrażaniu chmury cyfrowej?

rodo cloud chmura

„Przyszłość technologii to chmura” – takie słowa zaczynają powoli brzmieć jak truizm dla każdego, kto interesuje się kwestią cyfryzacji. Globalnie wydatki na tę technologię rosną w tempie kilkunastu procent rocznie, a rozwiązania chmurowe w wielu przypadkach zdominowały budżety IT firm. Rewolucja jednak nie wszędzie przebiega tak samo intensywnie, co szczególnie widać w Europie. Według danych Eurostatu[1] w krajach skandynawskich, jak Dania czy Szwecja, ponad połowa firm korzystała z chmury w swojej działalności, a w całej Europie przeciętnie co czwarta. Polska niestety w tym zestawieniu wygląda zdecydowanie gorzej, zajmując miejsce jedynie przed Rumunią i Bułgarią z wynikiem 11 proc. Czy naprawdę tak bardzo odstajemy od reszty krajów?

By to sprawdzić, postanowiliśmy przebadać trzy środkowoeuropejskie rynki: Polskę, Czechy i Węgry i zapytać tamtejsze firmy o ich doświadczenie, nadzieje i obawy związane z chmurą. Skupiliśmy się na średnich i dużych przedsiębiorstwach, by lepiej poznać trendy w dojrzałych organizacjach. Z naszych badań wyłoniły się trzy interesujące wnioski, które mogą skłaniać do optymizmu w myśleniu o przyszłości transformacji cyfrowej w regionie.

Przede wszystkim cyberbezpieczeństwo

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy to zaskakująca wysoka świadomość w obszarze cyberbezpieczeństwa. Firmy z naszego regionu zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo istotny jest ten obszar dla kondycji firmy, a w skrajnych przypadkach dla jej przetrwania. Aż 53 proc. wszystkich badanych firm planuje w najbliższym czasie inwestycje w zwiększenie cyberbezpieczeństwa. Nasi rodacy stawiają na zabezpieczenia sieciowe (25 proc.), szkolenie pracowników (24 proc.) i regularne aktualizacje. Dla porównania odpowiednią ochronę sieci wdrożyło 19 proc. Czechów i jedynie 4 proc. Węgrów. Dlaczego to takie ważne z punktu widzenia rozwoju chmury? Ponieważ właśnie to środowisko jest najlepszym rozwiązaniem, które może spełnić potrzeby lokalnych przedsiębiorców w obszarze cyberbezpieczeństwa. Przykład? Jako kluczowe zagrożenia badani wskazują złośliwe oprogramowanie, kradzież danych i szyfrowanie plików przez ransomware. W sytuacji, kiedy system nie poradzi sobie z wykryciem złośliwego oprogramowania lub zostanie ono nieświadomie pobrane przez pracownika, często jedyną radą na uniknięcie strat jest przywrócenie danych sprzed awarii. Jest to możliwe, jeśli firma wykonuje regularny backup swoich plików. Najlepsze narzędzia do tego daje właśnie chmura. Środowisko to pozwala na automatyczny, regularny i kompletny backup, którego koszty zaczynają się od dosłownie kilku złotych miesięcznie. Jeśli przedsiębiorcy rzeczywiście poważnie podejdą do kwestii ochrony swoich danych przed cyber zagrożeniami, chmura będzie dla nich naturalnym kierunkiem.

Niskie uzależnienie od technologii on-premise

Dla wielu firm, które swoją podróż w kierunku cyfrowej transformacji rozpoczęły już kilkanaście lat temu, poważną przeszkodą przed migracją do chmury jest istniejąca już infrastruktura IT. W sprzęt zainwestowano potężne środki, zatrudniono ekspertów specjalnie do jego obsługi, a przeszkolenie pracowników w nowych rozwiązaniach może być czasochłonne i kosztowne. W naszym regionie funkcjonujące rozwiązania nie są jednak przeszkodą. W Polsce jedynie 3 proc. ankietowanych wskazało ten powód, podobnego zdania jest 2 proc. wśród Czechów i 15 proc. Węgrów. Daje to krajom regionu bardzo dobry punkt wyjścia do transformacji opartej o bardziej zaawansowane, elastyczne i skalowalne rozwiązania. Dla lokalnych firm jest to szansa na wyjątkowo proste i optymalne kosztowo wykonanie dużego technologicznego skoku w przód.

Rosnące zaufanie

Przez lata jako główną przyczynę pozostawania przy własnej infrastrukturze przedsiębiorcy wskazywali brak zaufania do dostawców chmurowych. Obecnie jednak powoli się to zmienia. Z badania wynika, że główną barierą dla firm są ich wewnętrzne procedury, tak wskazuje 34 proc. Polaków, 25 proc. Czechów i 19 proc. Węgrów. Deficyt zaufania staje się mniej istotnym problemem, dla 27 proc. firm z Polski i jedynie 5 proc. z Czech stanowi on przeszkodę. Rosnące zaufanie do chmury to zdecydowanie korzystny trend i efekt edukacji w tym obszarze. Nie bez znaczenia jest także fakt, że coraz więcej ludzi uświadamia sobie, że korzysta z chmury w codziennym życiu, czy to korzystając z poczty, czy komunikatora w pracy. Ten trend z pewnością zostanie jeszcze wzmocniony przez epidemię Covid-19, który postawił wiele firm w sytuacji, w której musiały się one odważyć na skorzystanie z chmury.

Czy więc organizacje z Europy Środkowej mają szansę stać się liderem we wdrażaniu rozwiązań chmurowych? Na chwilę obecną ciężko przewidywać jak będzie wyglądała przyszłość. Zmieniające się dynamicznie warunki związane, chociażby z ochroną zdrowia czy nasilająca się polaryzacja technologiczna pomiędzy USA a Chinami powodują, że przyszłość transformacji cyfrowej w Europie może przebiegać bardzo różnie. Jednak istnieje kilka przesłanek, które mogą napawać nas optymizmem. Jeśli dotychczasowe trendy się utrzymają, to polskie, czeskie i węgierskie firmy mogą stać się niespodziewanym czarnym koniem technologicznego wyścigu.

Marcin Zmaczyński, Head of Marketing CEE w Aruba Cloud

[1] https://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/9447642/9-13122018-BP-EN.pdf/731844ac-86ad-4095-b188-e03f9f713235