Dominik Żochowski: Outsourcing usług IT zagraża bezpieczeństwu projektów

2
Dominik Żochowski, Prezes Engave
Dominik Żochowski, Prezes Engave

W połowie lutego na łamach „Pulsu Biznesu” ukazał się artykuł pt. „Urzędnicy wynajmą informatyków”, którego przyczynkiem stał się przetarg Centralnego Ośrodka Informatyki, zlecającego konsultantom, wyspecjalizowanym w 23 dziedzinach, prace z zakresu programowania i testów. Nowa metoda realizacji projektów IT w administracji publicznej wcale nie musi okazać się tańsza i bardziej skuteczna. Obniżenie kosztów może być tylko pozorne, a czas realizacji projektów wcale nie musi zamknąć się w przewidywanym przez COI okresie.

Kryteria przetargu wskazują na to, że na etapie wyboru firm, które pozyskają specjalistów, najważniejszą wartością nie będzie doświadczenie. Waga poszczególnych wartości wyboru rozkłada się w następujący sposób: 60% stanowi cena, 20% to liczba rekruterów, którymi dysponuje wykonawca, 10% to liczba programistów JAVA w bazie wykonawcy, a kolejne 10% to liczba testerów.

Wątpliwość budzi również fakt, że jednym z warunków udziału w przetargu jest wykonanie co najmniej dwóch usług zapewnienia pracowników (programista, architekt, analityk biznesowy, tester) w branży IT, na kwotę co najmniej 15 mln zł brutto (za jedną usługę). I znowu nie jest weryfikowana wiedza wynajmowanych pracowników, ale – najprościej rzecz ujmując – doświadczenie w wygrywaniu dużych przetargów.

Zastrzeżeń dotyczących takiego sposobu realizacji projektu jest dużo więcej. Dotyczą one przede wszystkim jakości świadczonych usług i można je streścić w kilku punktach:

  1. Sukces realizacji dużych przedsięwzięć informatycznych zależy od właściwych założeń projektu oraz ich technicznego przygotowania. W branży wielokrotnie słyszeliśmy o nieudanych inicjatywach, które co prawda zlecono dobrym specjalistom, ale w niewystarczający sposób skupiono się na pracach koncepcyjnych. Dlatego samo zakupienie usług programistów, testerów oraz projekt menedżerów nie gwarantuje sukcesu. Potrzebna jest przede wszystkim dobra koncepcja, a tę mogą zapewnić osoby, które od wiele lat biegle poruszają się w branży IT.
  2. Firmy IT na stałe zatrudniają wyspecjalizowanych pracowników, których odpowiednio opłacają, inwestują w ich szkolenie, by w ten sposób budować swoje know-how. Procesy wdrażania pracowników, poszerzania ich wiedzy i umiejętności w trakcie długoterminowych projektów wymagają stałej, czasami nawet kilkuletniej współpracy. Dzięki temu właściciele firm oferujących usługi IT mogą zagwarantować pełen profesjonalizm zespołów specjalistów IT. Zgrany, obdarzony zaufaniem zespół to część firmowego know-how, za który trzeba zapłacić. To cena bezpieczeństwa i stabilności oferowanych usług. Mały, ale zgrany zespół jest w stanie dużo sprawniej wykonywać swoje zadania niż 500 obcych sobie ludzi.
  3. Rekrutacja pracowników wykonujących zadania dla sektora publicznego powinna być bardziej restrykcyjna. W grę wchodzi przecież ochrona danych wrażliwych oraz dostęp do systemów państwowych. Poleganie na wynajętych pracownikach bywa zgubne. Można sobie wyobrazić sytuację, w której co parę dni, do tych samych zadań, będą przeznaczane inne osoby – przecież kontraktujemy godziny pracy, a nie osoby o określonych kompetencjach.
  4. Czytaj również:  Rynek powierzchni biurowej w miastach regionalnych. Posumowanie I połowy 2018 r.